24.05.10, 14:19
Tak mi się jakoś wczoraj złożyło, przy tej pięknej niedzieli, że
trochę ostrzej wymieniłam zdanie na temat pewnej instytucji
tarnogórskiej z mężem. Wynika to oczywiście z mojej wątpliwej wiedzy
na temat rozmieszczenia szpitali w Tarnowskich Górach. Z racji tego,
iż mąż zna (przynajmniej tak twierdzi) Tarnowskie Góry lepiej niż
Zabrze, w końcu wiele lat mieszkał w pobliżu stwierdził, że bredzę.
Aby nie utracić honoru przed mężem :-), jako do forum "zaufanego" i
służącego pomocą;-) do Was zwracam się z prośba o pomoc.
Ale do rzeczy. Gdzie jest....gdzie są Stare Tarnowice, tam jest
szpital, a przynajmniej oddział położniczy (w sensie porodówka też) z
dr Tiszlerem ordynatorem. Znaczy, że chciałabym znać adres:-) Ja
byłam przekonana, że ten oddział jest przy szpitalu miejskim nr 1,
ale mój mąż mnie wyśmiał, twierdząc, że jedynka nie znajduje się w
Starych Tarnowicach. A w ogóle ile jest szpitali w TG? I co to są te
Stare Tarnowice?
Obserwuj wątek
    • tukantg Re: Pytanie 24.05.10, 14:38
      Stare Tarnowice to dzielnica TG na zachód od centrum. Znajduje się tam szpital nr 3.
      • matrix_30 Re: Pytanie 24.05.10, 14:46
        Dzięki. Ale jakoś nadal nie wiem czy o ten szpital chodzi, czy to
        właśnie tam jest porodówka? Sama tam nie mogę pojechać sprawdzić, a jak
        pojadę z mężem to będzie wtopa jak nic:-(
        • z_zk Re: Pytanie 24.05.10, 15:11
          matrix_30 napisała:

          > Dzięki. Ale jakoś nadal nie wiem czy o ten szpital chodzi, czy to
          > właśnie tam jest porodówka? Sama tam nie mogę pojechać sprawdzić, a jak
          > pojadę z mężem to będzie wtopa jak nic:-(
          Tak, tam jest porodówka - szpitalu nr 3 przy ulicy Pyskowickiej w Starych
          Tarnowicach.
          Kiedyś był oddział ginekologiczno - położniczy w szpitalu nr 1 na Opolskiej w
          centrum miasta (koło sądu), potem "1" zlikwidowano, ale ginekologia i
          położnictwo ciągle tam były jako oddział szpitala nr 3, a teraz mamy w TG tylko
          jeden oddział w Starych Tarnowicach. O Starych Tarnowicach możesz poczytać np.
          na wikipedii, szpital możesz znaleźć na maps.google.pl. Niestety tym razem mąż
          ma rację :)
    • niuniatg Re: Pytanie 24.05.10, 15:09
      Tarnowice Stare (OHIO) to dzielnica Tarnowskich Gór.
      Na szpital w tej dzielnicy potocznie mówi się "trójka", znajduje się tam oddział
      ratunkowy, porodówka również jest.
      Przy Osadzie Jana jest szpital, chyba to na ten właśnie mówią "1";
      jest jeszcze szpital obok zakładu karnego, tam jest oddział wewnętrzny z tego co
      pamiętam i jeszcze zakład pulmunologii na lipowej.
      • bercik38 Odpowiedź 24.05.10, 16:00
        maps.google.pl/maps/place?hl=pl&um=1&ie=UTF-8&q=tarnowskie+góry+szpitale&fb=1&gl=pl&hq=szpitale&hnear=tarnowskie+góry&cid=690992238290340653
        maps.google.pl/maps/place?hl=pl&um=1&ie=UTF-8&q=tarnowskie+góry+szpitale&fb=1&gl=pl&hq=szpitale&hnear=tarnowskie+góry&cid=9924738882585467802
        www.wsphager.med.pl/
        www.pulmo.pl/
      • ja-pana76 Re: Pytanie 24.05.10, 16:34
        Niuniatg mylisz sie, przy Osadzie jana jest szpital "2"
        O.Kamilianów. A "jedynka" jest na Opolskiej.
    • tukantg Re: Pytanie 24.05.10, 17:28
      To teraz tylko kwiaty i wino od męża i mu wybaczysz, no nie?
      • matrix_30 Re: Pytanie 25.05.10, 08:53
        Oczywiście, że mu wybaczę, ale sobie nie wybaczę!!! Z drugiej strony
        moja wiedza opierała się tylko na informacjach uzyskanych od
        pacjentek z zabrzańskiego szpitala, w którym ostatnio spędziłam kilka
        dni i stwierdziłam, że nigdy więcej tam nie wrócę. A że mam dość
        ostatnio szpitali nie chciało mi się szukać "dokładnie" porodówki w
        TG, więc wbiłam w google szpital w TG i wyszedł ten który wyszedł.
        Najśmieszniejsze jest to, że teraz przez kilka tygodni będę słyszeć,
        że nawet nie wiem gdzie che iść do szpitala. A może nie przyznam się,
        że wiem, że on ma racje?
        Zawsze myślałam, że Stare Tarmowice to małe miasto, takie np. jak
        Miasteczko Śl.
        Dzięki za pomoc:-)
        • tukantg Re: Pytanie 25.05.10, 09:56
          > Oczywiście, że mu wybaczę
          Cudowna z Ciebie kobieta. Wybaczyć komuś, że samemu popełniło się błąd... tak
          potrafią tylko kobiety :-)
          • matrix_30 Re: Pytanie 25.05.10, 14:12
            Ironiczne pytanie, ironiczna odpowiedź:-)
            A tak poważnie, to wybaczę mojemu mężowi wszystko, nawet największy
            jego błąd, wiesz dlaczego, bo daje mi największe szczęście w życiu,
            daje mi go z każdym rokiem coraz więcej. Cóż, prawdą jest, że nie
            cierpię popełniać błędów, więc jemu z czystym sumieniem wybaczę kąśliwe
            uwagi na temat mojej (nie) wiedzy o szpitalach w TG;-)
            Sorki, ale nie rozumiesz kobiet...
            pozdrawiam
            • tukantg Re: Pytanie 25.05.10, 14:24
              > Sorki, ale nie rozumiesz kobiet...
              I nigdy nie zrozumiem, natomiast typowe zachowania są mi znane.
              • matrix_30 Re: Pytanie 25.05.10, 14:45
                I tym sie różnimy, bo mi niestety nie jest znane takie pojęcie, bowiem
                każdy z nas jest nieprzewidywalny i nie należy standaryzować ludzkich
                zachowań, jak sądzę.
                Dla niektórych "typowy" facet, to "typowy" facet, "typowa" kobieta,
                typowe zachowanie itd. myślę, że to złe podejście do życia, ale to moje
                zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.
                • laurah Re: Pytanie 25.05.10, 21:18
                  No, no... Matrix, czyżby...
                  Gratuluję! :)
                  Jak będziesz chciała, to mogę Ci polecić fantastyczną położną.
                  Pozdrawiam!

                  P.S.: Bardzo dobrze, że odrzuciłaś szpital w Zabrzu. Wiem, jakie tam panują
                  nieciekawe (łagodnie mówiąc) warunki.
                  • matrix_30 Re: Pytanie 26.05.10, 12:49
                    Spryciula z Ciebie:-) nie żebym się chwaliła, ale po trzech latach
                    starań, to prawie jak cud i największy prezent od męża, od życia w
                    ciągu ostatnich kilku lat, bo zegar biologiczny się nie chce
                    zatrzymać, tylko pędzi do przodu:-) Trzynaście lat temu rodziłam na
                    Traugutta w Zabrzu i jak tym razem z wątpliwą przyjemnością spędziłam
                    tam około 2 tygodnie, to stwierdzam, że jest jeszcze gorzej niż te 13
                    lat temu. Oczywiście wyszłam na własne żądanie.
                    Ale co tam i tak jestem szczęśliwa.
                    Chociaż zmartwił mnie fakt, że kiedy "powchodziłam" w w/w linki (za
                    które bardzo dziękuję) to ten szpital na Pyskowickiej jest w
                    likwidacji. Może proces likwidacji takich placówek jest długi i
                    jeszcze przez kilka miesięcy go nie zlikwidują;-) W sumie, to same
                    dobre opinie na jego temat słyszałam i dlatego się zdecydowałam na
                    Stare Tarnowice, chociaż mąż się uparł na Katowice. :-)Dlatego tak
                    ważna była moja pomyłka z tym szpitalem, sobie go wybrałam, a nie
                    wiem gdzie on konkretnie jest. Zresztą to nie ma znaczenia, bo i tak
                    mąż mnie do niego zawiezie.
                    A położna pewnie by się przydała, tyle tylko, że nie wiem czy przy
                    cięciu cesarskim też jest absolutnie konieczna, bo niestety na takie
                    się nastawiam. Dzięki laurah za propozycje.
                    • laurah Re: Pytanie 27.05.10, 14:13
                      W obecnej sytuacji, tym bardziej gratuluję :)
                      Ostrzegam tylko przed personelem oddziału noworodkowego. Pracuje tam tylko kilka
                      miłych, życzliwych pań. Życzę Ci, żebyś tylko z nimi miała do czynienia :)
                      Nawet kobiety, które rodziły wcześniej kilka razy, płakały z powodu złego
                      podejścia personelu do nich i ich dzieci. Uwierz mi, że łez nie wywołały tylko
                      hormony.
                      Jednym słowem: Nie daj się!
                      Jako jedyna odważyłam się wprost powiedzieć tym pielęgniarkom, co myślę. I wtedy
                      ich podejście do mnie uległo gwałtownej zmianie. Rozumiem, że mają mnóstwo,
                      zresztą wcale nielekkiej, pracy, ale to nie powód, by nie szanować pacjentów.

                      Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia oraz spokojnej ciąży :)
    • pantau007 Re: Pytanie 03.04.11, 22:14
      www.gazeta.pl
      • bulczanka Re: Pytanie 03.04.11, 22:23
        Ale link dałeś(aś).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka