Gość: Kierowca
IP: *.wi / *.internetdsl.tpnet.pl
27.06.06, 14:02
Tak właśnie trzeba określić, tych kierowców, którzy czychają na choć malutką
przerwę w tym strumieniu aut, jaki przelewa się naszymi drogami, i nie bacząc
na to, że zajeżdżają jadącym drogę, na siłę się wpychając.
No ale oczywiście, żeby tak przyśpieszyć, nie zmuszając tych za nim do
hamowania, to nie! Jedzie sobie panisko i nie myśli, byle on wjechał w ciąg
aut, a inni sobie jakoś poradzą. Pojeżdziłem dzisiaj trochę, to mam obraz
tego debilstwa