szukanie oszczednosci...

17.10.03, 12:27
zamiast szukac oszczednosci w wydatkach socjalnych
ja mam lepsza propozycje dla hausnera

obnizyc o połowę pensje wszystkim prezydentom, ministrom, posłom, radnym,
starostom, burmistrzom itp na szczeblach lokalnych. zabrac diety, sluzbowe
wozy zamienic na polonezy, wyjazdy zagraniczne normalnymi liniami lotniczymi
organizowac.... mozliwości od groma!!

np. taki nasz burmiszcz zarabia cos koło 10.000 miesiecznie o ile sie nie
myle. mysle ze 5.000 W ZUPEŁNOŚCI BY MU STARCZYŁO!!!

najłatwiej zabierać biednym, emerytom, rencistom... a u siebie w oku belki
nie widzą!! BANDA DEBILI!
    • forman5 Re: szukanie oszczednosci... 17.10.03, 12:54
      Spójrz na pensje "wszystkich związanych z górnictwem" prócz tych co ryją na
      dole !
      A presesi spółek z udziałem skarbu państwa którym grozi upadek ? A agencji
      rządowych zobaczmy ich bryki przed siedzibami a siedziby to nie jednokrotnie
      pałace(to nie przenośnia !).Widziałem rok temu ARRR (rolnicza) w
      Szczecinie,nie jeden tak w domu nie ma i nigdy nie będzie miał.
      Na razie tyle resztę dopiszę póżniej.
      Praca nie zając ale..........
      • dr_scott Re: szukanie oszczednosci... 17.10.03, 13:07
        takze sam widzisz jak jeszcze można rozszerzyć moją listę :)

        ogolnie rzecz ujmując ukrócić pensje wszystkim darmozjadą. człowiek powinien
        pracować na pieniądze!! jesli ktos nic nie robi albo stwarza tylko pozory cze
        cos robi to wynocha! pensja musi byc adekwatna do wykonanej roboty!
        niby burmiszcz zarzadza calym miastem to powinien dostac duzo pieniedzy...
        bullshit true! przeciez on ma wkoło pełno ludzi i jego pense powinno sie
        rozłożyć na nich wszystkich.
        • Gość: Pendragon Re: szukanie oszczednosci... IP: 81.210.25.* 18.10.03, 00:10
          bullshit.
          bez true
          :]
      • dr_scott Re: szukanie oszczednosci... 17.10.03, 13:10
        i dlaczego "ważne szychy" przy korycie budżetu państwa nie mogą jeździć
        polonezami?? tylko nowiuśkimi BMW serii 7??
        skoro policja i pogotowie uzywają polonezów to musza to byc dobra wozy!
        dlaczego policja nie jezdzi BMW M3??? bo polonez wystarczy??
        • usia.t Re: szukanie oszczednosci... 17.10.03, 15:06
          zamiast emerytów, rencistów, bezrobotnych itp.
          fakty.interia.pl/kraj/wiecej/news?inf=436133
          • dr_scott Re: szukanie oszczednosci... 17.10.03, 23:11
            usia.t napisała:

            > zamiast emerytów, rencistów, bezrobotnych itp.
            > fakty.interia.pl/kraj/wiecej/news?inf=436133


            co za bande beszczelnych złodzieji!!
            rozbój w biały dzień... i wszystko w świetle prawa...
    • Gość: Pendragon Re: szukanie oszczednosci... IP: 81.210.25.* 18.10.03, 00:07
      Dzisiaj miałem okazjęzapoznania się z warunkami konkursu ofert na 2004 rok dla
      prywatnych praktyk lekarskich, konkurs ten organizowany jest przez NFZ (Narodowy
      Fundusz Zdrowia)
      LUDZIE !!!!!! PARANOJA !!!!!!!!!!
      Nie widzieliście takiego bezsensu od dawna ! Nie mam tutaj na myśli przepisów ,
      chodz one również są pomyłką (załączniki do umów mające po 100 stron itp.)
      Największym jednak bezsensem oraz przykładem niegospodarności jest stworzenie
      specjalnie na potrzeby tego konkursu ofert, programu komputerowego. Ułatwienie
      polega na tym , że wpisuje sie dane firmy, płatnika i nazwę oferty do
      skonstruowanych tabelek i nie trzeba sie "męczyć" w Wordzie czy Excelu.
      Firma ComputerLand, która od lat doi Kasę Chorych a teraz Narodowy Fundusz
      Zdrowia skasowała na pewno kupę publicznej kasy na stworzenie takiego ,
      przepraszam za wyrazenie; o dupe rozczaś programu, który jest potrzebny jak
      przedłużacz do ołówka.
      Wiele możnaby było zaoszczędzić nie wydawając kasy na takie bzdety.

      Na zakończenie powiem krótko: wkurwia mnie już ten kraj i ludzie nim rządzący.
    • forman5 Re: szukanie oszczednosci... 20.10.03, 20:58
      Pan Hausner powinien w pierwszej kolejności robić oszcędności na własnym
      podwórku--przynajmniej żeby pokazać ludziom że naprawdę oszczędzać zaczęto u
      góry.Bynajmniej nie zamierza tego robić- przecież ktoś musi jeżdzic tymi 70
      samochodami co mają zamiar zakupić.



      fakty.interia.pl/news?inf=437508
    • loggic Re: szukanie oszczednosci... 21.10.03, 08:21
      Szukanie oszczednosci polega na tym, zeby jeszcze wiecej ludziom zabrac i jeszcze
      wiecej wydatkow obciac. Ale dotyczy to tylko wydatkow na cele publiczne, bo przeciez
      ministrom sie nie pogorszy!
      A ja mowie, ze cala ta bande trzeba przepedzic gdzie pieprz rosnie. Tyle ze oni juz
      maja zaklepane stanowiska w Brukseli i maja wszystko w d... "Po nas chocby potop!"
      To nie jest "banda debili"! To banda chytrych wyrachowanych s...synow!
      L.
Pełna wersja