Dodaj do ulubionych

mail do współpracowników

27.01.12, 15:25
mam pytanie: w jaki sposób rozpoczac maila wysyłanego do większej liczby ludzi w firmie? czasem wysyłam do ludzi w moim wieku na podobnym stanowisku, a czasem do ludzi na wyższych stanowiskach i nie bardzo wiem jak rozpocząc. Szanowni Państwo trochę za poważnie (wszyscy są na ty) a czytałam, że Witam nie w każdej sytuacji jest poprawne...
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: mail do współpracowników 27.01.12, 17:20
      majka102 napisała:

      > mam pytanie: w jaki sposób rozpoczac maila wysyłanego do większej liczby ludzi
      > w firmie? Szanowni Państwo trochę za poważnie (wszyscy są na ty)

      A Drodzy Państwo? trochę bardziej familiarnie, a jednak elegancko. Mniej oficjalnie byłoby: Szanowni Koleżanki i Koledzy, ale tu już treść musiałaby być również nieoficjalna.
      • talibanek_talibanek Re: mail do współpracowników 27.01.12, 19:06
        Moi Drodzy, albo Dears
    • mitko32 Re: mail do współpracowników 27.01.12, 22:00
      "Umiłowani bracia i siostry" brzmi ładnie...
      Ale na poważnie - jak inni radzą sobie z tym problemem? Chyba nie jesteś jedyną osobą, która wysyła e-maile do kilku pracowników?
      W mojej np. firmie stosunki są z zasady nieoficjalne i maile zaczyna się od "Hi" albo "Hello" (korespondencja jest prowadzona po angielsku z uwagi na obecność obcokrajowców), co po polsku brzmiałoby "Cześć". Innej formy pracodawca nie przewidział.
      • minniemouse Re: mail do współpracowników 28.01.12, 02:25
        Jesli nie musi byc po ang.
        to moze Dzien dobry Wam, albo Dobry wieczor Wam
        w zaleznosci od pory dnia?

        Minnie
      • majka102 Re: mail do współpracowników 28.01.12, 15:28
        większość takich maili po polsku rozpoczyna się właśnie od Witam lub Drodzy
        a tak przy okazji czy Drodzy jest poprawne? czy to jest po polsku? (w sensie poprawności)
        • beata_ Re: mail do współpracowników 28.01.12, 16:18
          majka102 napisała:

          > większość takich maili po polsku rozpoczyna się właśnie od Witam lub Drodzy
          > a tak przy okazji czy Drodzy jest poprawne? czy to jest po polsku? (w sensie po
          > prawności)

          Samo "Drodzy" jakoś łyso "językowo" wygląda, ale poprawne gramatycznie z pewnością jest smile Lepiej wygląda "Moi Drodzy". Uważam jednak, że w korespondencji firmowej, pomimo zparzyjaźnienia i nieformalnych, być może, stosunków jakoś to średnio pasuje...

          W firmie, w której pracuję (stosunki są na luzie i wszyscy są w zasadzie na "ty") przyjęło się po prostu "Cześć" albo "Czesc Wszystkim". Jeśli wśród odbiorców jest też szef, piszemy na ogół "Witam" albo "Witam Wszystkich". Wiele zresztą zależy od charakteru wiadomości i stanowiska wysyłającego i odbiorców. Takie tam niuanse i niuansiki smile

          Nawiasem mówiąc, wciąż nie jest dla mnie jasna niestosowność użycia formy "Witam" z dodatkami lub bez... Argumenty, z którymi się spotykam są dla mnie, mimo wszystko, nieprzekonujące... Sama forma zaś, wydaje się być bardzo wygodna, neutralna i pojemna dzięki wspomnianym wyżej dodatkom smile Mam tu na myśli: "Witam Panią/Pana", "Witam Pani Doktor/Panie Doktorze", "Witam serdecznie" itp... Oczywiste, że nie zwrócę się tak do osoby mało mi znanej albo w bardzo oficjalnym piśmie/wiadomości, ale sam arbitralny "zakaz" wydaje mi się przesadzony.
          • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 28.01.12, 16:27
            beata_ napisała:

            > Nawiasem mówiąc, wciąż nie jest dla mnie jasna niestosowność użycia formy "Wita
            > m" z dodatkami lub bez... Argumenty, z którymi się spotykam są dla mnie, mimo w
            > szystko, nieprzekonujące

            - Witam (zapraszam) - określa bardzo wysoką pozycję. Przysługuje gospodarzowi, organizatorowi spotkania.
            • beata_ Re: mail do współpracowników 28.01.12, 16:50
              nm.buba011 napisał:

              > - Witam (zapraszam) - określa bardzo wysoką pozycję. Przysługuje gospodarzowi,
              > organizatorowi spotkania.

              No to właściwie wszystko jest ok, jeśli chodzi o moją korespondencję smile
              Zwykle piszę z pozycji "gospodarza/organizatora"...
              W innych wypadkach używam "Dzień dobry", chociaż czasem z lekkim oporem wewnętrznym, bo sprawa bywa nie aż tak formalna... Myślę, że dobrze by było, żeby "Witam" straciło nieco swój pierwotny charakter i rangę, i mam nadzieję, że tak się stanie smile
              • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 28.01.12, 17:03
                beata_ napisała:

                > Myślę, że dobrze by było, żeby "Witam" straciło nieco swój pierwotny charakter i rangę,
                > i mam nadzieję, że tak się stanie smile

                - samo słowo jest najnormalniejsze, jedynie przez bezrefleksyjność źle używane. Swego rodzaju moda.
                Nie można "Witać", przykładowo, zwracając się do przełożonego z prośbą.
                To brzmi źle, nawet dla niezbyt wyrobionego wyczucia sytuacji.
                • beata_ Re: mail do współpracowników 28.01.12, 17:17
                  nm.buba011 napisał:

                  > - samo słowo jest najnormalniejsze, jedynie przez bezrefleksyjność źle używane.
                  > Swego rodzaju moda.
                  > Nie można "Witać", przykładowo, zwracając się do przełożonego z prośbą.
                  > To brzmi źle, nawet dla niezbyt wyrobionego wyczucia sytuacji.

                  No cóż, mimo wszystko mam nadzieję, że to się lekko zmieni.
                  NIe zwracam się w ten sposób do przełożonego, jeśli mam do niego prośbę, niemniej w sytuacjach "lżejszych" pozwalam sobie owego "Witam" użyć smile
                  • kanapony nie lubię 30.01.12, 12:14
                    "witam"

                    zwłaszcza w mejlu
                    • beata_ Ale dlaczego? :-) 30.01.12, 14:35
                      Bo ja staram się unikać, odkąd wiem że jest to "niewłaściwe"... jednak czasem pozwalam sobie na użycie, kiedy inne formy wydają mi się nieadekwatne - zbyt oficjalne lub zbyt nadęte, lub zbyt failiarne, lub...

                      Niemniej "niewłaściwość" tego sformułowania (w mailu czy na żywca) w moim odczuciu jest nieco przesadzona, a argumentacja nie do końca przekonująca.
                      Wiem, wiem - zaraz usłyszę, że s-v jest jedno, jego zasady niewzruszalne, nie ma w nim miejsca na moje odczucia, że ignorancja itp. smile
                      • kanapony Re: Ale dlaczego? :-) 02.02.12, 22:13
                        a ja po prostu nie lubię smile
                        tak jak jedni nie lubią zimy, inni czerwonej barwy, jeszcze inni marchewki... a ja - tego słowa na codzień
                        • beata_ Re: Ale dlaczego? :-) 02.02.12, 22:31
                          Ja podchodzę ostrożnie i nie używam, jeśli mam inne wyjście, ale żeby nie lubić... jeśli o mnie chodzi, to za dużo powiedziane. No, ale to ja... A lubienie/nie lubienie, to w końcu indywidualna sprawa każdego smile
                          Fajnie, jeśli (jak wyczytałam niżej w Twoim poście) nie powoduje to automatycznego "wykasowania" nadawcy pod względem... itd... smile
                    • pavvka Re: nie lubię 30.01.12, 16:59
                      kanapony napisała:

                      > "witam"
                      >
                      > zwłaszcza w mejlu

                      OK, to nie lub, ale ani Ty ani inni nielubiący do tej pory nie powiedzieli jaka forma byłaby tu lepsza.
                      • baba67 Re: nie lubię 01.02.12, 08:30
                        Jesli ktos nie lubi tej formy do tego stopnia, zeby moje maile na tej podstawie dyskredytowac, to niechze sobie dyskredytuje, nie chce miec z taka osoba wiele wspolnego. Lubic albo nie lubic to kazdy ma prawo, ale jesli przez nic nie znaczacy zwrot wyrabiamy sobie opinie o innych to juz nie najlepiej swiadczy o adresacie.
                        • kanapony Re: nie lubię 02.02.12, 22:14
                          fakt
                          lubię czy nie - ale czasem ciężko wymyśleć coś lepszego smile
                          no a skreślanie kogoś, bo użył "witam" w mejlu... nie to wchodzi w grę big_grin
    • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 28.01.12, 16:09
      majka102 napisała:

      > Szanowni Państwo trochę za poważnie (wszyscy są na ty) a czytałam,
      > że Witam nie w każdej sytuacji jest poprawne...

      - do każdego adresata pasuje inne powitanie, dlatego jest ich tyle, a każde jest tak samo dobre.
    • claratrueba Re: mail do współpracowników 29.01.12, 08:11
      Myślę, że "Witam" jest zupełnie dobre w takiej syt. a częsty brak akceptacji wynika jedynie ze stos. krótkiego funkcjonowania oraz a faktu, że "żaden autorytet od form" (istnieje jeszcze taki?) nie dał jej oficjalnego błogosławieństwa.
      • mitko32 Re: mail do współpracowników 30.01.12, 19:43
        Eksperci nie mają tu wiele do powiedzenia, niestety. O przejściu danego wyrazu z języka potocznego (a czasem wręcz wulgarnego) do akceptowanego decyduje "tłum".
        Tak czy owak, "witam" brzmi jakby wypowiedział je gospodarz w stosunku do gościa..
        • carbone77 Re: mail do współpracowników 31.01.12, 22:01
          "Witam" lub "Dzień dobry". Postaw się np. w roli szefa - czy obraziłabyś się za takie powitanie?
          Albo - postaw się w roli dobrego kolegi/koleżanki - czy uznałabyś, że to zbyt formalne?

          Obie formy na pewno Ci nie zaszkodzą.
          • beata_ Re: mail do współpracowników 31.01.12, 23:18
            carbone77 napisał:

            > "Witam" lub "Dzień dobry". Postaw się np. w roli szefa - czy obraziłabyś się za
            > takie powitanie?
            > Albo - postaw się w roli dobrego kolegi/koleżanki - czy uznałabyś, że to zbyt
            > formalne?

            > Obie formy na pewno Ci nie zaszkodzą.

            Na moje oko, jeśli chodzi o "Witam" wszystko zależy od tego czy szef/kolega/koleżanka nie hołdują sztywnej zasadzie s-v.

            Moja córka i jej koledzy współstudenci usłyszeli od jednego z wykładowców, że maile zaczynające się od "Witam" lub "Witam Panie... [tu odpowiedni tytuł naukowy]" będą spuszczane do kosza bez czytania.
            A przy tym ani słowa wyjaśnienia, dlaczego ta forma powitania/rozpoczęcia maila nie jest właściwa i według jakich kanonów. Miłe, prawda? Z pewnością nauczy młodych ludzi dobrych manier... zakładając, że w ogóle mają jakieś braki...
            • minniemouse Re: mail do współpracowników 01.02.12, 07:46
              wygrzebalam cos tutaj

              forum.gazeta.pl/forum/w,86228,123384954,,_Witam_i_pozdrawiam_.html?v=2
              a swoja droga uwazam ze warto by bylo to Witam rozpowszechnic. proste i praktyczne.
              szczegolnie ze jak widac po polsku nic lepszego nie ma.

              Minnie
              • baba67 Re: mail do współpracowników 01.02.12, 08:24
                Witam, mozna dodac witam Panstwa, nie rozumiem rozwazan goscia ktory porownuje ten oficjalnej przeciez proweniencji zwrot do subkultury mlodziezowej. Paluszek do gory sie szanownemu uniosl.
            • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 01.02.12, 08:47
              beata_ napisała:

              > carbone77 napisał:
              >
              > > "Witam" lub "Dzień dobry". Postaw się np. w roli szefa - czy obraziłabyś
              > się za
              > > takie powitanie?
              > > Albo - postaw się w roli dobrego kolegi/koleżanki - czy uznałabyś, że to
              > zbyt
              > > formalne?
              >
              > > Obie formy na pewno Ci nie zaszkodzą.
              >
              > Na moje oko, jeśli chodzi o "Witam" wszystko zależy od tego czy szef/kolega/kol
              > eżanka nie hołdują sztywnej zasadzie s-v.
              >
              > Moja córka i jej koledzy współstudenci usłyszeli od jednego z wykładowców, że m
              > aile zaczynające się od "Witam" lub "Witam Panie... [tu odpowiedni tytuł naukow
              > y]" będą spuszczane do kosza bez czytania.
              > A przy tym ani słowa wyjaśnienia, dlaczego ta forma powitania/rozpoczęcia maila
              > nie jest właściwa i według jakich kanonów. Miłe, prawda? Z pewnością nauczy mł
              > odych ludzi dobrych manier... zakładając, że w ogóle mają jakieś braki...

              - miał zarówno rację, jak atrybucję, żeby tak postąpić.
              Od nauki manier są rodzice. Ich należałoby edukować.

              Studentka słowa "Witam" do wykładowcy może użyć, kiedy zaprosi go prywatnie do domu.
              Wtedy - Witam Panie Profesorze!, ewentualne - Witaj Misiu!
              Wówczas jest gospodarzem i wita gościa.
              • beata_ Re: mail do współpracowników 01.02.12, 12:02
                nm.buba011 napisał:

                > - miał zarówno rację, jak atrybucję, żeby tak postąpić.
                > Od nauki manier są rodzice. Ich należałoby edukować.

                Popatrz! Skąd ja wiedziałam, że TO napiszesz? big_grin
                Co do nauki manier, to owszem - przede wszystkim rodzice, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby uczyć się ich również gdzie indziej, tak jak nic nie stoi na przeszkodzie temu, by wykładowca zamiast się nadymać króciutko wyjaśnił swoje stanowisko. Tyle.

                > Studentka słowa "Witam" do wykładowcy może użyć, kiedy zaprosi go prywatnie do
                > domu.
                > Wtedy - Witam Panie Profesorze!, ewentualne - Witaj Misiu!
                > Wówczas jest gospodarzem i wita gościa.

                Sytuację "gospodarz-gość-witam" mamy już omówioną i kwestia jest bezsporna. Natomiast cała sprawa idzie o to, czy bezwzględnie należy się tego i tylko tego trzymać, czy też może jednak dopuszczalne jest/bywa/może być odstępstwo od tej reguły i użycie "Witam" w innej sytuacji.
                Wszyscy już wiemy, że Ty odstępstw nie dopuszczasz, myślę więc, że powiedziałeś już wszystko na ten temat i nie będzie potrzebna kolejna powtórka zasady, że wita gospodarz gościa.
                • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 02.02.12, 11:56
                  beata_ napisała:

                  > Popatrz! Skąd ja wiedziałam, że TO napiszesz? big_grin
                  > Co do nauki manier, to owszem - przede wszystkim rodzice, ale nic nie stoi na p
                  > rzeszkodzie, aby uczyć się ich również gdzie indziej, tak jak nic nie stoi na p
                  > rzeszkodzie temu, by wykładowca zamiast się nadymać króciutko wyjaśnił swoje st
                  > anowisko. Tyle.

                  - gratuluję jasnowidzenia. Przekazujesz relacje osób trzecich, a ludzie racjonalizują. Możliwe, że uzasadnił, a nie dotarło, podobnie ja tu i teraz na tym forum.

                  > Sytuację "gospodarz-gość-witam" mamy już omówioną i kwestia jest bezsporna. Nat
                  > omiast cała sprawa idzie o to, czy bezwzględnie należy się tego i tylko tego tr
                  > zymać, czy też może jednak dopuszczalne jest/bywa/może być odstępstwo od tej re
                  > guły i użycie "Witam" w innej sytuacji.

                  - ja cały czas w tej kwestii, dopuszczalności i odstępstw, jak to ujmujesz.

                  > Wszyscy już wiemy,

                  - to nadużycie. Wypowiadaj się za siebie, nie masz mandatu (na pewno mojego) mówić za innych. Nieudolna manipulacja.

                  > że Ty odstępstw nie dopuszczasz, myślę więc, że powiedziałeś
                  > już wszystko na ten temat i nie będzie potrzebna kolejna powtórka zasady, że w
                  > ita gospodarz gościa.

                  - dalszy ciąg pouczania. Próba reprezentacji innych i "zamykania ust".
                  Ja decyduję, podobnie jak każdy z forowiczów, kiedy zakończyć, poczekać czy kontynuować swoje wpisy. Fakt ustawienia wpisu pod Twoim (zgodnie z drzewkiem) nie jest jednoznacznym pisaniem do Ciebie (od tego jest poczta prywatna), ale do wszystkich. Taka jest konwencja na forach.

                  Kiedy się wypowiadam, nie wykorzystuję, jak to ujęłaś "wszystkiego" co wiem na dany temat.
                  • beata_ Re: mail do współpracowników 02.02.12, 20:13
                    nm.buba011 napisał:

                    > - gratuluję jasnowidzenia. Przekazujesz relacje osób trzecich, a ludzie
                    > racjonalizują. Możliwe, że uzasadnił, a nie dotarło, podobnie ja tu i teraz na tym
                    > forum.

                    Dziękuję, zawsze mi powtarzano, że ten dar nie jest mi obcy smile
                    Poza tym znam swoje dziecko od ponad dwudziestu lat i nie zauważyłam u niego (a dokładnie u niej, bo to córka) skłonności do konfabulacji, nadinterpretacji itp - ono albo nie mówi nic, albo mówi dokładnie jak było - skazę taką ma smile


                    > - to nadużycie. Wypowiadaj się za siebie, nie masz mandatu (na pewno mojego) mó
                    > wić za innych. Nieudolna manipulacja.

                    Eeeee tam - wystarczy poczytać i zebrać uwagi, opinie innych dyskutantów, aby pokusić się o wypowiadanie nie tylko za siebie. Na razie nikt oprócz Ciebie nie wyraził sprzeciwu.
                    A że nie mówię w Twoim imieniu, to chyba oczywiste, skoro zwaracam się DO Ciebie smile
                    Manipulacja jest mi obca i nie stosuję jej - stąd być może Twoje mylne wrażenie, że jest "nieudolna" - tyle, że to Twoja projekcja całkowicie bez związku z moim działaniem i jego intencjami.

                    > - dalszy ciąg pouczania. Próba reprezentacji innych i "zamykania ust".

                    Nie! Uprzejma prośba i sugestia zaoszczędzenia sobie fatygi, bo niczego nowego nie wnosisz oprócz powtarzanego jak mantra, wciąż tego samego zalecenia s-v.

                    > Ja decyduję, podobnie jak każdy z forowiczów, kiedy zakończyć, poczekać czy
                    > kotynuować swoje wpisy. Fakt ustawienia wpisu pod Twoim (zgodnie z drzewkiem) nie
                    > jest jednoznacznym pisaniem do Ciebie (od tego jest poczta prywatna), ale do w
                    > szystkich. Taka jest konwencja na forach.

                    Masz takie prawo i ja Ci go nie odmawiam - tylko po co masz się powtarzać? Ale skoro lubisz...
                    Wybacz - fakt ustawienia wpisu pod moim (zgodnie z drzewkiem) w połączeniu z cytowaniem jego treści, jest jednoznaczny z tym, że mówisz do mnie i do pozostałych - dokładnie w tej kolejności. TAKA jest istota drzewka, opcja cytowania i konwencja. Nie moja wina, że masz z tym problem.

                    > Kiedy się wypowiadam, nie wykorzystuję, jak to ujęłaś "wszystkiego" co wiem na
                    > dany temat.

                    Szkoda... Ale skoro wiesz coś więcej, to czemu chowasz to pod korcem i nie podzielisz się z innymi, tylko do znudzenia powtarzasz to samo? Uważasz, że uczestnicy nie są godni skorzystać z Twojej wiedzy, bo i tak nie zrozumieją?
                    • nm.buba011 Re: mail do współpracowników 03.02.12, 23:29
                      beata_ napisała:


                      > Dziękuję, zawsze mi powtarzano, że ten dar nie jest mi obcy smile
                      > Poza tym znam swoje dziecko od ponad dwudziestu lat i nie zauważyłam u niego (a
                      > dokładnie u niej, bo to córka) skłonności do konfabulacji, nadinterpretacji it
                      > p - ono albo nie mówi nic, albo mówi dokładnie jak było - skazę taką ma smile

                      - większości rodziców tak się wydaje. Tak samo powiedziała by mama tego wykładowcy.
                      Podstawowy błąd atrybucji.
                      >
                      >

                      > Eeeee tam - wystarczy poczytać i zebrać uwagi, opinie innych dyskutantów, aby p
                      > okusić się o wypowiadanie nie tylko za siebie.

                      - czyli głosować rację. Można, nawet trzeba (!?), gdy brakuje argumentów.
                      smile

                      > Na razie nikt oprócz Ciebie nie
                      > wyraził sprzeciwu.
                      > A że nie mówię w Twoim imieniu, to chyba oczywiste, skoro zwaracam się DO Ciebi
                      > e smile

                      - skoro za innych, to i za mnie.

                      > Manipulacja jest mi obca i nie stosuję jej - stąd być może Twoje mylne wrażenie
                      > , że jest "nieudolna" - tyle, że to Twoja projekcja całkowicie bez związku z mo
                      > im działaniem i jego intencjami.

                      - oczywiście. Ty, jedynie gdy już. to "plamisz się" rzeczami szlachetnymi.

                      > > - dalszy ciąg pouczania. Próba reprezentacji innych i "zamykania ust".
                      >
                      > Nie! Uprzejma prośba i sugestia zaoszczędzenia sobie fatygi, bo niczego nowego
                      > nie wnosisz oprócz powtarzanego jak mantra, wciąż tego samego zalecenia s-v.

                      - Twoja nadinterpretacja. Próba regulowania i zarządzania wypowiedziami innych.

                      > Masz takie prawo i ja Ci go nie odmawiam - tylko po co masz się powtarzać? Ale
                      > skoro lubisz...

                      - tak chcesz to widzieć i... oceniasz. Nie przeciwstawiając argumentów.

                      > Wybacz - fakt ustawienia wpisu pod moim (zgodnie z drzewkiem) w połączeniu z cy
                      > towaniem jego treści, jest jednoznaczny z tym, że mówisz do mnie i do pozostały
                      > ch - dokładnie w tej kolejności. TAKA jest istota drzewka, opcja cytowania i ko
                      > nwencja.

                      - dobrze zauważyłaś, że także do innych

                      > Nie moja wina, że masz z tym problem.

                      - ja tak nie sądzę.

                      > Szkoda... Ale skoro wiesz coś więcej, to czemu chowasz to pod korcem i nie podz
                      > ielisz się z innymi, tylko do znudzenia powtarzasz to samo? Uważasz, że uczestn
                      > icy nie są godni skorzystać z Twojej wiedzy, bo i tak nie zrozumieją?

                      - istotą dialogu jest właśnie nie mówienie "wszystkiego". Wtedy wchodzimy w monolog, który zabija wymianę myśli.
                      Ty mówisz nawet więcej, bo "zakazujesz" interlokutorowi odpowiadać.
                      • minniemouse Re: mail do współpracowników 05.02.12, 01:44

                        """""""""- skoro za innych, to i za mnie."""""""""""
                        ...............................................................................................

                        Kolejna twoja wielka wada Buba - ekstremizm.

                        Bywa, i to zwykle, ze decyduje wiekszosc glosow. wtedy jednostki (ty) nie maja znaczenia.

                        takze i w tym przypadku.
                        a wiec - poniewaz wiekszosc wypowiada sie podobnie jak Beata
                        ma ona zdecydowanie prawo wypowiedziec sie tu za innych.

                        Minnie
                        • beata_ Minnie - obawiam się, że... 05.02.12, 03:41
                          ... Twój głos, to "wołanie na puszczy".
                          Niemniej miło, że zajęłaś stanowisko w tej sprawie - dziękuję smile
                      • beata_ Bubo - grunt, to poczucie własnej wartości... 05.02.12, 03:37
                        ... i nieomylności smile Tak trzymaj!

                        Mówię to we własnym imieniu i wbrew temu, co kilkakrotnie powtórzyłeś, że nie ma ludzi nieomylnych i takie tam... Odnoszę nieodparte wrażenie, że omylność według Ciebie dotyczy wyłącznie "ludzi", Boże broń Ciebie. Taka Twoja uroda najwyraźniej smile
        • baba67 Re: mail do współpracowników 01.02.12, 08:36
          Czyli uzus jezykowy. Tak, witam jest niby nielogiczne, ale dlaczego akurat niegrzeczne. Jezyk nie matematyka nie zawsze ma z logika wiele wspolnego.Logika jest albo jej NIE MA.
          Wita sie kogos kto do nas przychodzi, ale czy mail napisany przez nas a OTWARTY przez adresata nie jest jakas namiastka naszej prywatnej przestrzeni?Witamy w naszej bajce (mailu).
          • beata_ Re: mail do współpracowników 01.02.12, 11:52
            Otóż to - "witamy w naszej bajce" smile Wcześniej już pisałam, że zwracając się do kogoś mailem, czuję się w pewnym sensie gospodarzem.

            Nie mam natomiast problemu z odpowiedzią na mail zaczynający się od "Witam" - wtedy zupełnie naturalną dla mnie formą jest "Dzień dobry" albo "Witam Pani/Panie [imię, tytuł, stanowisko...]" lub "Witam Panią/Pana" już bez dodatku żadnego - zależnie od sytuacji. Unikam w odpowiedziach powtarzania "Witam", bo mnie trochę śmieszy korespondencja ciągnąca się na 15 wzajemnych odpowiedzi w odstępach co 5 minut np. z owym "Witam" każda smile)
    • matylda1001 Re: mail do współpracowników 01.02.12, 12:06
      Tak sobie myślę, i zaczynam dostrzegać różnicę między ,,witam (w moim domu, jako gospodarz),, a ,,witam (się z panem),, Ostatecznie gdy dwoje ludzi spotka się przypadkiem na ulicy, i gdy ktos z nich wypowie to kontrowersyjne słowo, to nikt nie będzie doszukiwał się w tym nietaktu, a przeciez żadna z tych osób nie jest na ulicy gospodarzem. W związku z powyzszym uwazam, że w mejlach mozna uzywac slowa ,,witam,, Oczywiście nie w kazdym mejlu, nie w stosunku do kazdej osoby, ale to juz kwestia wyczucia. Poza tym taki rodzaj powitania jest juz tak powszechnie stosowany, że staje sie normą. Podobnie jak sposób zwracania sie do siebie na Forach internetowych. Nikt się nie obraża za ,,Ty,, a brudzia przeciez nie piliśmysmile Internet, jako nowy środek przekazu tworzy dla siebie swoje obyczaje, wzbogaca slownictwo. W koncu myszka kiedyś byla tylko myszką.
      • minniemouse Re: mail do współpracowników 02.02.12, 01:20
        """Wówczas jest gospodarzem i wita gościa."""

        Najwyzszy czas zerwac z tym mysleniem,
        i z powodu ze jezyk polski jest zwyczajnie ubogi w stosowne - i zgrabne- powitania,

        i przerobic to "witam" na neutralna formule jaka rozpoczyna sie kazdy list do kazdej osoby
        na kazdym szczeblu.

        Witam, witam pania/pana/panstwa, serdecznie witam/y - byloby najwygodniej i najprosciej
        i najzreczniej.

        -
        - moze tak kiedys bylo ze wital wylacznie "gospodarz",
        ale teraz mamy XXI wiek, poczte elektroniczna i problemy jak zaczynac
        taka poczte.

        Jak mawial Profesor Dabrowski "pojecia zyja i rozwijaja sie",
        moze wiec i po-witajmy sie na nowo starym slowkiem w nowy sposob.


        Minnie

        i
    • nabakier Re: mail do współprme acowników 02.02.12, 10:21
      Moim zdaniem "Witam" w mailu pobrzmiewa paternalistycznie. Widzę jego miejsce raczej w sytuacjach "na żywo"- typu: otwarcie spotkania, gdzie gospodarz wita przybyłych uczestników): "Witam przybyłych na konferencję"- wtedy wybrzmiewa naturalnie, bez tej paternalistycznej naleciałości.
      Zwłaszcza dziwnie to brzmi w korespondencji 1:1. może własnie dlatego, że względu na relację 1:grupa jest to bardziej naturalne. Także w sytuacji podległości w 1:1 jest to moim zdaniem jakieś "nie takie." Niezbyt grzeczne nawet, gdy używane jest przez osobę o wyższym statusie.

      Ja w takiej sytuacji raczej używam klasycznego "Szanowni państwo" lub "Drodzy". Czasem, gdy prowadzę jakaś sprawę typu: organizacja przedsięwzięcia, i piszę do mojego zespołu, to używam : "Witajcie Zespołowicze"- ale ma to formułę półżartobliwą.

      Zatem- "witam" raczej nie, prędzej już "witajcie"- ale też nie należy do moich ulubionych.
      Ale uzus pewnie zrobi swoje i trzeba będzie się do tego "przyzwyczaić“.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka