sarniak
09.02.14, 21:20
Przeczytalam mase watkow a paniowaniu i tykaniu, ale jestem w sytuacji gdzie nie wiem jak postapic.
Od poczatku - od kilku lat uprawiam pewien sport. W miejscu tym, ludzie z zalozenia mowia sobie na ty (pewnie niezgodne z SV, no ale nie moja zasada) plus akcja ma miejsce w kraju anglojezycznym, gdzie jezyk niejako narzuca forme "ty". Ja mam prawie 30 lat i poznalam kobiete ok. 35 i jej 16-letniego syna (Polacy). Z obojgiem bylam na ty - przez jakies ostatnie dwa lata, dodam ze kontakty raczej sporadyczne, spotkania przypadkowe, a tykanie mi absolutnie nie przeszkadzalo.
Teraz okazuje sie ze jej syn bedzie uczeszczal do szkoly w ktorej ucze i ja bede jednym z jego nauczycieli. Inni uczniowie mowia do mnie "Miss" i pewnie on bedzie tez sie tak do mnie zwracal w szkole. Raz juz mialam oficjalne spotkanie z nim i z jego mama, mlody zaczal mowic na Ty, ale mama mu zwrocila uwage ze jestem jej kolezanka a nie jego i ma mi mowic na pani. W rezultacie on zwraca sie do mnie dwoma sposobami (nie na raz oczywiscie), jak nie pomysli to mowi na ty z przyzwyczajenia, a jak pomysli to na pani.
I tu mam pytanie - wiem ze to ja powinnam zdecydowac jak mlody ma mnie "tytulowac", ale kompletnie nie wiem co zrobic. Ta pani brzmi sztucznie, a z drugiej strony nie chce sie za bardzo spoufalac, szczegolnie ze on koleguje sie z moimi innymi uczniami.
Jakies pomysly?