mariusz_zet
11.02.14, 14:18
Moja żona od jakiegoś czasu nękana jest telefonami przez koleżankę, i nie jest to wcale jakaś bliska przyjaciółka, ale osoba, którą znamy od jakiegoś roku. Czy to sobota wieczorem, czy niedziela w południe, czy 11 w nocy, czy 8 rano osoba ta dzwoni ciągle z najprzeróżniejszymi, zazwyczaj drobnymi sprawami, angażując żonę w swoje życie w stopniu, który zaczyna już być chory. Niestety łączą nas pewne sprawy, więc wyraźne powiedzenie "proszę więcej nie dzwonić" nie za bardzo wchodzi w grę. Jak taktownie, ale jednak stanowczo dać do zrozumienia, że nie życzymy sobie wydzwaniania po 20 razy na dzień?