Dodaj do ulubionych

Sasiadka ma pretensję

20.03.14, 19:22
Sąsiadka ma pretensję, że na zebraniu była mowa o jej pracy. Ona sobie nie życzy ,aby pretensje do jej osoby zgłaszali ludzie, którzy wcale nie są lepsi w pracy od cytat: mojej osoby.
Ponieważ mówiono w jej obecności - myślę, że powinno przynieść pożytek dla obu stron.
Interesuje mnie odmiana przez przypadki zbitka słów moja osoba.
Ta zbitka jest używana też na forum Sv .
Czy można się do kogoś zwrócić np: twoja osoba przeszkadza mi w zmianie biegów, twoja osoba zasłania mi ekran, moja osoba cierpi jak słucha tej muzyki ... Czy to będzie grzeczne... smile Wasza osoba aga
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Sasiadka ma pretensję 20.03.14, 21:19
      aga-kosa napisała:

      > Czy można się do kogoś zwrócić np: twoja osoba przeszkadza mi w zmianie biegów,
      > twoja osoba zasłania mi ekran, moja osoba cierpi jak słucha tej muzyki ... Czy
      > to będzie grzeczne... smile Wasza osoba aga

      To będzie przede wszystkim błąd językowy.

      Moja osoba nie powinna być przedmiotem rozważań. Pani zasłania mi ekran. Ja cierpię słuchając tej muzyki
      • nm.buba011 Re: Sasiadka ma pretensję 21.03.14, 07:26
        aqua48 napisała:

        > To będzie przede wszystkim błąd językowy.

        - całkiem możliwe. Mało mam tu do powiedzenia.
        Myślę, że sporadycznie - można.

        Zauważyłem, że na tym forum bywa czasami zaraźliwe, nawet w formie skrótów.
        Śmieszne i nienaturalne, kiedy zostanie zastosowane w jednym zadaniu - Moim Skromnym Zdaniem i Moja Skromna Osoba.

        W jednym z wątków piszący popadli w istną epidemię, że użyłem zwrotu - Moim Nieskromnym Zdaniem. Dla zaznaczenia, że swojego zdania jestem pewien i się nie wstydzę.
        • kora3 kolejny bład :) 21.03.14, 08:28
          nie można popaść w epidemię smile
          • nm.buba011 Re: kolejny bład :) 21.03.14, 08:53
            kora3 napisała:

            > nie można popaść w epidemię smile

            - mamy jeszcze skróty, maniery, pisanie w kontekście i poza nim.
            Traktowanie dosłowne, metafory. Różne poczucie humoru.
            Niemożliwe jest śmianie się z dowcipu osoby nielubianej.

            ***********************************************
            www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
            so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
            • kora3 To watek o błednym używaniu słow 21.03.14, 08:57
              Bubosmile

              Pisz sobie w innych jak chcesz, ale skoro jest taki to zwracajmy uwagę na takie lapsusy.
              "Popaść w epidemie" nie brzmi mi żartobliwie, podobnie, jak słyszane przeze mnie już "Otworzyć puszkę z Pandorą"smile, "Jestem w dylemacie", czy "Cofać się wstecz" smile
              • nm.buba011 Re: To watek o błednym używaniu słow 21.03.14, 11:03
                kora3 napisała:

                > Bubosmile
                >
                > Pisz sobie w innych jak chcesz, ale skoro jest taki to zwracajmy uwagę na takie
                > lapsusy.
                > "Popaść w epidemie" nie brzmi mi żartobliwie, podobnie, jak słyszane przeze mni
                > e już "Otworzyć puszkę z Pandorą"smile,

                - jest jeszcze wyobraźnia. Puszka będąca własnością, właśnie Pandory, może mieć w przenośni nieobliczalne rozmiary. Pomieści także samą właścicielkę.

                www.mmtrojmiasto.pl/419782/2012/7/14/internet-wspolczesna-puszka-pandory-skrzynkpandory-w-teatrze-wybrzeze?category=kultura
                Podobnie, mówiąc "auto buby", chcemy uzmysłowić panujący tam bałagan. Wówczas zasadne będzie, także powiedzenie o otwarciu auta z bubą (w domyśle na czele), jak wielkiego bałaganu, śmietnika.

                Widzę więc analogię do użycia "popadania w epidemię", jako czegoś innego niż zarażanie się grypą.

                Sumując, szkodliwe jest przesadzanie, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę.


                > "Jestem w dylemacie", czy "Cofać się wstecz" smile


                ***********************************************
                www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
                so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
                • kora3 Sorry Bubo, ale 21.03.14, 11:26
                  to sam bełkot smile
                  Chyba w celu ...nie wiadomo jakim
                  • nm.buba011 Re: Sorry Bubo, ale 21.03.14, 16:03
                    kora3 napisała:

                    > to sam bełkot smile
                    > Chyba w celu ...nie wiadomo jakim

                    - to Twoje... argumenty?




                    Wiesz... posiada się
                    kora3 21.03.14, 11:16 Odpowiedz
                    piekna kobietę, albo kamienicę w Rynku w Krakowie, bo już mieszkanie w Nowej Hucie, albo dom w Tyńcu to się ma
                    smile

                    A poważnie: przyjmuje się, że "posiadać" jest synonimem "mieć" - ale to ryzykowne pojmowanie.




                    - piekna kobietę - bardzo urocze i poprawne.

                    Oczywiście... klawiatura? Żaden bełkot?
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Sorry Bubo, ale 23.03.14, 11:53
                      nm.buba011 napisał:
                      - to Twoje... argumenty?

                      tak, to Kory argumenty i calkiem sluszne.

                      Minnie
                      • urko70 Re: Sorry Bubo, ale 26.03.14, 13:27
                        ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                        > tak, to Kory argumenty i calkiem sluszne.

                        Niestety masz rację: takie są argumenty Kory.
                        A jeśli za słuszne uważa się pozamerytoryczne argumenty to również masz rację.

                        Argument ad personam (bełkot) nie jest argumentem tym samym nie może być słuszny.

                        Argument ad personam - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane,
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Sorry Bubo, ale 27.03.14, 22:23
                          urko70 napisał:
                          Niestety masz rację: takie są argumenty Kory.
                          A jeśli za słuszne uważa się pozamerytoryczne argumenty to również masz rację.

                          Argument ad personam (bełkot) nie jest argumentem tym samym nie może być słuszny.

                          Argument ad personam - pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane,


                          Ot, belkot.

                          Minnie
                          • urko70 Re: Sorry Bubo, ale 28.03.14, 08:26
                            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                            > Ot, belkot.

                            Dlatego nie jest dziwne, że to co napisała Kora Ty uważasz za argument.
                            • aga-kosa Re: Sorry Bubo, ale 28.03.14, 09:01
                              A sąsiadka dalej mówi : dajcie spokój mojej osobie.
                              Ktoś na tym forum też się obraża o tykanie "mojej osoby".
                              Czy ktoś pamięta o co chodziło w pierwszym wpisie? smile aga
                              • kora3 :) Ago 30.03.14, 15:55
                                aga-kosa napisała:

                                > A sąsiadka dalej mówi : dajcie spokój mojej osobie.

                                Widać sąsiadka uważa, ze tym sposobem brzmi bardziej uczenie, albo poważnie. Moja siostra miała taką koleżankę, która też tak uważałasmile Mówiła np. "Plotkowali o mojej osobie" albo "Byli zadowoleni z mojej osoby". Brzmiało to idiotycznie i pretensjonalnie, ale dziewczę oduczyło się tego dopiero w pracy, w której szefostwo zwróciło hehe jej osobie uwagę, żeby jej osoba tak nie mówiła do interesantów tejże firmy - pomogło. smile

                                Jak już pisałam - uzycie tego wyrażenia nie zawsze jest błędem, ale z pewnością należy się go wystrzegać w sytuacji, gdy jest całkowicie zbędne, a już na pewno nie nadużywać jak Twoja sąsiadka.

                                Mnie drażni takie nadużywanie wyrazu "jakby" całkowicie bez kontekstu i potrzeby oraz jako zamiennika prawidłowego wyrazu w tym miejscu.
                                Ostatnio usłyszałam na moje pytanie: "Czy ta sytuacja jest dla pana niekomfortowa?" odp. "Jakby nie, ale (tu opis dlaczego może taka być)". Tymczasem prawidłowo powinno być "Niby nie, ale (...)" ewentualnie "Raczej nie, ale (...)" . To wszędobylskie "jakby" rozwala smile
                            • ach_dama_byc_z_kanady Re: Sorry Bubo, ale 28.03.14, 11:33

                              Dlatego nie jest dziwne, że to co napisała Kora Ty uważasz za argument

                              o, znowu belkot..

                              Minnie
                              • urko70 Re: Sorry Bubo, ale 28.03.14, 12:18
                                ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                > o, znowu belkot..

                                Nie będę pisał prostszymi zdaniami bo Ty innych nie rozumiesz.
        • angazetka Re: Sasiadka ma pretensję 26.03.14, 12:49
          > Myślę, że sporadycznie - można.

          Nie można, chyba że dla żartu.
    • a1ma Re: Sasiadka ma pretensję 21.03.14, 01:25
      Jedną ma? wink
    • kora3 To jest wyjatkowo drazniaca 21.03.14, 08:32
      uszy ludzi dbających o poprawność wysławiania się maniera.

      Samo słowo "osoba" jest poprawne - natomiast "moja osoba" , "Twoja osoba" to są jakies kompletnie sztuczne twory. JA, TY zupełnie wystarcza.
      Te "osoby" brzmia pretensjonalnie i głupio
      • kornel-1 Osoba ludzka 21.03.14, 11:09
        Re: To jest wyjatkowo drazniaca uszy ludzi dbających o poprawność wysławiania się maniera.

        > Samo słowo "osoba" jest poprawne - natomiast "moja osoba" , "Twoja osoba" to są
        > jakies kompletnie sztuczne twory. JA, TY zupełnie wystarcza.
        > Te "osoby" brzmia pretensjonalnie i głupio


        Zgadzam się. Szczególnie drażni mnie określenie "osoba ludzka", zwrot stosowany w kręgach KK. W tego typu rozlazłych określeniach przodował JP2.

        A przecież... Человек! Это — великолепно! Это звучит... гордо!

        Kornel
        • kora3 No wiesz 21.03.14, 11:28
          doktryna KRK rozróżnia jeszcze osoby BOSKIE oraz osobe szatanasmile

          Ale masz tacje - nie ma potrzeby mowienia "osoba ludzka" bo na to jest określenie "człowiek".

    • kora3 Powiedzenie, że 21.03.14, 09:12
      dziękuje się za zainteresowanie swoją skromną osobą jest poprawne. Trudno powiedzieć, ze się dziękuje za zainteresowanie "moim skromnym mną" smile
      Rzecz w tym, ze ludzie zwyczajnie nie rozumieją, ze to jest takie "powiedzenie" i transponują to na inne sytuacje i związki wyrazowe.

      Mnie wyjątkowo drazni jeszcze inna maniera. Mianowicie używanie niewłaściwie "mnie". "mi" "ci", "tobie". Zawsze wydawało mi sięsmile, ze to jest całkiem naturalne, kiedy się używa każdej z tych form, ale nie.
      Kiedyś znajoma hehe zwróciła mi uwagę, ze nie mowi się "Powiem Ci" tylko "Powiem Tobie" smile

      Naprawdę niezrozumiałe jest dla mnie skąd bierze się to "powiem Tobie" "mi się nie podoba" - przecież to nawet nieładnie, sztucznie brzmi.
      Co więcej- miłośnicy "Tobie" uważają całkiem poważnie "ci" i "cię" za zwroty lekceważące smile
      Tymczasem zależnie od usytuowania w zdaniu "tobie" i "ci" są całkowicie równoważne, podobnie, jak mnie i mi.
      "Nie podoba mi się to" = "Mnie się to nie podoba"
      "Chciałbym to dać Tobie" - "Chciałbym dać Ci to"
      • agulha Re: Powiedzenie, że 21.03.14, 10:53
        Koro, to, co napisałaś, to nie do końca prawda. "Ci" nie jest równoważne "tobie", a "mi" nie jest równoważne "mnie". Tu nie chodzi tylko o szyk zdania, ale przede wszystkim o akcent znaczeniowy. Czyli na pewno nie tak, jak teraz mówi i pisze tak wiele (zdawałoby się wykształconych) osób - "Mi się to nie podoba", ale można zarówno "Mnie się to nie podoba", jak i w innym szyku ("może to podoba się Twojej mamusi, ale nie podoba się mnie. Koniec i kropka").
        I jeszcze to pisanie "ci" wielką literą w znaczeniu innym niż zaimek osobowy liczby pojedynczej w II osobie. Okropność.
        Takich błędów rodem z dawnej II klasy szkoły podstawowej jest teraz wiele. Niektórzy włączą opcję sprawdzania pisowni w Wordzie i już myślą, że są mistrzami ortografii i gramatyki. I piszą durnie "ja nie mam, co na siebie włożyć" (zamiast poprawnie: "ja nie mam co na siebie włożyć" ->a wszystko pewnie dlatego, że Word podpowiada najczęstszy wariant, czyli wprowadzenie przez "co" zdania podrzędnego. Dzisiaj widziałam nawet "Po, co się o tym pisze" ->dramat). Stawiają zawsze przecinek przed "który" ("ten chłopiec z, którym Cię widziałam"), nie rozróżniają "karze" od "każe" i "wierzę" od "wieżę".
        Niektóre opcje Worda na moje oko są w ogóle zawsze błędne - na przykład program próbuje wymusić przecinek po "na przykład" (tak, jak w języku angielskim).
        • kora3 Agulho, niwe mówimy o 21.03.14, 11:13
          kładzeniu akcentu, nacisku na coś, a o szyku
          "Mi się to nie podoba" jest bledem - powinno być "mnie"
          Podobnie powinno być "Tobie się to nie podoba", a nie "Ci się to nie podoba"
          • agulha Re: Agulho, niwe mówimy o 21.03.14, 14:36
            Jesteś częściowo w błędzie.
            Zależy, CO chcemy powiedzieć.
            Jeżeli chcę podkreślić, że to moja opinia - to używam słowa "mnie". Owszem, zazwyczaj wtedy umieszczę je na początku zdania, ale niekoniecznie. "Wszystkim podobały się żółte firanki. Mnie się jednak nie podobały". Albo: "Wszystkim podobały się żółte firanki. Żółte firanki mnie się jednak nie podobały" (z akcentem na "mnie").
            Zaimek nieakcentowany w języku polskim nie występuje nigdy na pierwszym miejscu w zdaniu. Natomiast może być na innym miejscu, na którym może być także zaimek akcentowany jw. Przykładowo: "Wspaniale mają urządzone mieszkanie. Żółte firanki mi się jednak nie podobały - lepsze byłyby czerwone".
            Język polski ma znacznie mniej sztywne zasady dotyczące szyku wyrazów w zdaniu, niż wiele innych języków. Oczywiście to nie znaczy, że ich wcale nie ma - właśnie np. na pierwszym miejscu w zdaniu nie znajdzie się zaimek nieakcentowany.
            • znana.jako.ggigus no nie - krótka forma zaimka 26.03.14, 22:08
              mi może się pojawić ale w zdaniu, a nie na początku .
              Samo ustawienie zaimka na początku zdania jest akcentowaniem tej części - MNIE się to nie podoba i TO mi się podoba.
              Polski ma wprawdzie luźne reguły szyku w zdaniu, ale ma.
    • agulha Re: Sasiadka ma pretensję 21.03.14, 10:58
      Ludziom prostym wydaje się, że jak powiedzą coś krótko, to nie jest dostatecznie poważne i namaszczone. Stąd to "kopanie w tył mojej osoby" (był jakiś taki stary dowcip o tramwajarce, już nie pamiętam) albo pisanie, że się "posiada" różne rzeczy, zamiast, że się je "ma". Czasami daje to kuriozalne efekty - w Gazecie Wyborczej kilka dni temu była mowa o jakiejś parze, która "posiada kredyt" (!). Albo obowiązkowo "mój małżonek/moja małżonka" zamiast "mąż/żona" (oczywiście "małżonek" jest formą poprawną, ale bywa ona nadużywana).
      Bywa i odwrotnie - są np. ludzie, którzy w tekstach naukowych każdą formę czasownika "to be" tłumaczą jako "być", a "to have" - "mieć", mimo ogólnej niezłej znajomości obu języków...
      • kora3 Wiesz... posiada się 21.03.14, 11:16
        piekna kobietę, albo kamienicę w Rynku w Krakowie, bo już mieszkanie w Nowej Hucie, albo dom w Tyńcu to się ma smile

        A poważnie: przyjmuje się, że "posiadać" jest synonimem "mieć" - ale to ryzykowne pojmowanie.
        • agra1 Re: Wiesz... posiada się 21.03.14, 12:46
          nie do końca, Koro. Posiadać możesz coś materialnego, a mieć - również niematerialne. Przyznasz chyba, że zdanie "Posiadam negatywną opinię na temat twojej osoby" brzmi gorzej niż źle?

          polska język trudna jest i istniej e tu sporo subtelności, gdzie np. zmiana szyku wyrazów zmienia znaczenie, przenosi akcent na inny element
          • kora3 Nie do końca Agro 21.03.14, 13:32
            np. w sadzie nie zdziwi nikogo zapytanie "jakie świadek posiada wykształcenie?" (wykształcenie - wartość na pewno niematerialna)
            Dawniej wypełniaj formularzy do wyrobienia dowodu osobistego wypełniało się rubrykę "znaki szczególne" i był wpis "nie posiada". To jest tzw. styl kancelaryjny.

            Nikt nie mówi do znajomego na "co słychać" - "zawarłem zw. małżeński i posiadam z niego 2 dzieci"smile raczej "Ożeniłem się i mam 2 dzieci" smile
          • aga-kosa Re: Wiesz... posiada się 21.03.14, 13:34
            Agulha, mój mąż ale Twój małżonek, moja żona Twoja, pańska małżonka.
            Posiadanie żony nieprzyzwoicie się mi kojarzy. smile
            O stawianiu przecinka - nieśmiertelny list z kolonii: " Rodzice kochane pieniądze przyślijcie.!" smile aga
            • agulha Re: Wiesz... posiada się 21.03.14, 14:43
              To jest inny aspekt języka i umiejętności wypowiadania się. O sobie skromniej, o rozmówcy "wyżej". Stąd niesamowicie mnie razi kolejny błąd: "proszę do Nas przyjść" względnie [strona web] "O Nas". "Do Was", ale "do nas", "dla Ciebie", ale "dla mnie". Zgodnie z tą zasadą istotnie lepiej może zabrzmieć "Pani małżonek".
              Przykład, z jakim osobiście się spotkałam: na mój list [służbowy], zawierający zwrot "...miałam przyjemność spotkać się z panem prof. X, panią doktor Y i panią mgr Z", mgr Z odpowiedziała, że "jeżeli chodzi o osoby, z którymi MIAŁA PANI PRZYJEMNOŚĆ SIĘ SPOTKAĆ..." [dalej chodziło o to, że ona sama ma tytuł doktora. Nadmienię, że chodziło o farmaceutkę, stąd z braku dokładnej wiedzy o zdobytych przez nią stopniach lub tytułach przyjęłam domyślnie "magister"]. smile
        • agulha Re: Wiesz... posiada się 21.03.14, 14:52
          Właśnie o to chodzi. Poza trącącym już myszką zwrotem "posiąść kobietę" (bo raczej nie "posiadać"), "posiadać" w języku niespecjalistycznym powinno odnosić się do aktywów, a nie pasywów (kredyt), i to do znacznych, dużych aktywów. "Posiadam milion dolarów w złocie", a nie "posiadam tysiąc złotych na koncie bieżącym".
          Co do znaków szczególnych (o których ktoś pisze poniżej), ja akurat pamiętam wpisy w starych dowodach osobistych "znaki szczególne: nie ma" - z tym, że "nie ma" może znaczyć "ta osoba ich nie ma" albo "takie znaki są nieobecne", więc nie wykluczam, że zdarzały się formularze z pompatycznym i błędnym "nie posiada".
          Walory niematerialne - lepiej pisać, że się je "ma" (w życiorysie "mam wykształcenie", ewentualnie jakoś bardziej kwieciście - 'zdobyłem wykształcenie'; 'mam uprawnienia'), 'posiada' brzmi źle.
          W prawie istnieje rozróżnienie między 'posiadaczem' a 'właścicielem', o czym mało kto wie - przyznam, że mam o tym słabe pojęcie. W każdym razie w jakimś uzasadnieniu wyroku stwierdzenie, że ktoś "posiada" samochód może po prostu oznaczać coś innego niż to, że go "ma" (jest jego właścicielem). Używa się również bardziej kunsztownych określeń ('władztwo') - może ktoś jest prawnikiem i nam tu się wypowie smile.
          • annajustyna Re: Wiesz... posiada się 22.03.14, 22:02
            Akurat ja w starym dowodzie mialam wpisana: znaki szczegolne - brak.
            • aga-kosa Re: Wiesz... posiada się 23.03.14, 09:43
              Młody poseł Jakub S - najwyższy w sejmie, po studiach związanych z polityką - na spotkaniu z elektoratem ( wiekowym - większość pań w wieku balzakowskim) nie dość, że trzymał rękę w kieszeni to ; spotkać się chciał na drugi tydzień na auli. Gdy powiedział, że rolnicy biją świnie nie posiadając ważnego upoważnienia od weterynarza - wybuchłam śmiechem i wcale nie uważam, że byłam niegrzeczna. Bo doszłam do wniosku, że może poseł dyplom posiadał ale brakowało mu na studiach dobrego nauczyciela retoryki. smile aga
              • ach_dama_byc_z_kanady Re: Wiesz... posiada się 23.03.14, 11:59
                aga-kosa napisała:
                wybuchłam śmiechem

                chryste..... https://www.freesmileys.org/smileys/smiley-rolleyes008.gif

                Minnie
                • aga-kosa Re: Wiesz... posiada się 23.03.14, 12:25
                  Damo, śmiechem MOŻNA WYBUCHAĆ. smile) aga
                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Wiesz... posiada się 23.03.14, 13:20
                    owszem mozna, ale o ile lepiej brzmi "wybuchnelam".

                    Minnie
                • lucjan.0 Re: Wiesz... posiada się 16.04.14, 12:48
                  Autor: ach_dama_byc_z_kanady ☺ 23.03.14, 11:59

                  aga-kosa napisała:
                  wybuchłam śmiechem

                  chryste.....

                  Damo z Kanady, ta kobicina [aga-kosa] wszędzie się "wciska" ze swoimi tanimi tekstami. To jedna z "gwiazd" internetu. Z savoir vivrem niewiele ma wspólnego. Spróbuj ją skrytykować, lub mieć odmienne zdanie od reszty np na forum 60-tek, to zaraz cały wątek kasuje.
                  • urko70 Re: Wiesz... posiada się 16.04.14, 13:12
                    lucjan.0 napisał:

                    > Damo z Kanady, ta kobicina [aga-kosa] wszędzie się "wciska" ze swoimi tanimi t
                    > ekstami. To jedna z "gwiazd" internetu. Z savoir vivrem niewiele ma wspólnego.

                    Fajne to jak ktoś pisze o inne osobie "kobicina" równocześnie pisze o stosowaniu SV.


                    > Spróbuj ją skrytykować, lub mieć odmienne zdanie od reszty np na forum 60-tek,
                    > to zaraz cały wątek kasuje.

                    Nie bywam na wskazanym przez Ciebie forum to nie wiem, wiem natomiast,
                    ze ach_dama doskonale zna i stosuje opisany przez Ciebie mechanizm.
                    • lucjan.0 Re: Wiesz... posiada się 16.04.14, 14:35
                      urko70 napisał:

                      > lucjan.0 napisał:
                      >

                      >
                      > Fajne to jak ktoś pisze o inne osobie "kobicina" równocześnie pisze o stosowani
                      > u SV.
                      > Zapewniam Cię, że określenie "kobicina" w odniesieniu do tej osoby brzmi jak pieszczota, bo ta osoba aż się prosi o bardziej dosadny epitet, którego nie używam z uwagi na moje dobre maniery i przestrzeganie zasad SV
                      >
                      >
                      >
                      > Nie bywam na wskazanym przez Ciebie forum to nie wiem, wiem natomiast,
                      > ze ach_dama doskonale zna i stosuje opisany przez Ciebie mechanizm.

                      Ja bywam tam sporadycznie, tutaj rzadziej [wolę kontakty w realu], ale to o czym piszesz jest dowodem , że te "mechanizmy" są stosowane na wszystkich forach gazetowych.
                      • urko70 Re: Wiesz... posiada się 16.04.14, 15:10
                        lucjan.0 napisał:

                        > > Fajne to jak ktoś pisze o inne osobie "kobicina" równocześnie pisze o sto
                        > sowani
                        > > u SV.
                        > > Zapewniam Cię, że określenie "kobicina" w odniesieniu do tej osoby brzmi
                        > jak pieszczota, bo ta osoba aż się prosi o bardziej dosadny epitet, którego nie
                        > używam z uwagi na moje dobre maniery i przestrzeganie zasad SV

                        Być może wg Ciebie to pieszczota, wg mnie to protekcjonalizm.
                        Ja w odniesieniu do aga-kosa mam całkowicie odmienne od Twoich
                        spostrzeżenia na temat Jej wypowiedzi/zachowania, a czytam jej wypowiedzi
                        mniej więcej od roku.


                        > > Nie bywam na wskazanym przez Ciebie forum to nie wiem, wiem natomiast,
                        > > ze ach_dama doskonale zna i stosuje opisany przez Ciebie mechanizm.
                        >
                        > Ja bywam tam sporadycznie, tutaj rzadziej [wolę kontakty w realu], ale to o cz
                        > ym piszesz jest dowodem , że te "mechanizmy" są stosowane na wszystkich forach
                        > gazetowych.

                        Czyli tak:
                        na forum 60+ bywasz sporadycznie,
                        na forum SV bywasz jeszcze rzadziej,
                        ale masz uwagi do aga-kosa
                        Ja na forum SV jestem bardzo często i mam odwrotne od Twojego zdanie.

                        W takim razie czyje zdanie nt. aga-kosa jest bliższe prawdzie? smile

                        Natomiast to o czym pisałem powyżej to wskazanie, że ach_dama tnie
                        wątki jak popadnie, a jedynym kluczem to jest doszukiwanie się przez nią
                        krytyki swojego postępowania.
                        • lucjan.0 Re: Wiesz... posiada się 16.04.14, 16:27
                          urko70 napisał:

                          > Ja w odniesieniu do aga-kosa mam całkowicie odmienne od Twoich
                          > spostrzeżenia na temat Jej wypowiedzi/zachowania, a czytam jej wypowiedzi
                          > mniej więcej od roku.
                          >
                          Nie przeczę, że po roku można mieć swój wyrobiony pogląd. Mnie jednak wystarczy przeczytanie dwóch postów. Dam Ci przykład: na 60-tkach, młoda dziewczyna umieściła swój post, w którym opisała swój problem i zwróciła się do piszących o radę. Pewnie [naiwnie] liczyła na pomoc i mądre "recepty" [od ludzi starszych, doświadczonych], a co otrzymała? Wyzwiska i oskarżenia o trollowaniu i takie tam inne obelgi. Wątek przerodził się w typowy magiel. Nie znalazła się choć jedna osoba, która przerwała by te pyskówki. Forum moderuje aga-kosa jest otwarte i każdy może wpisać swoją opinie [takie są założenia], nic bardziej mylnego. Możesz sobie wyrazić swój pogląd, ale taki który się pokryje z ich oczekiwaniami, w przeciwnym razie zostaniesz z hukiem skreślony, obrażony, a Twoje wywody skasowane i wylecą w kosmos. Moim zdaniem ta osoba "pajacuje" i stara się być "dowcipna", ale robi to zbyt prymitywnie i tak ją oceniają osoby wytrawne.

                          > Natomiast to o czym pisałem powyżej to wskazanie, że ach_dama tnie
                          > wątki jak popadnie, a jedynym kluczem to jest doszukiwanie się przez nią
                          > krytyki swojego postępowania.

                          W tym przypadku nie wypowiadam się, bo muszę mieć trochę czasu by poznać tematy wątków i treści wypowiedzi. smile
                          • urko70 Re: Wiesz... posiada się 17.04.14, 14:52
                            lucjan.0 napisał:

                            > urko70 napisał:
                            >
                            > > Ja w odniesieniu do aga-kosa mam całkowicie odmienne od Twoich
                            > > spostrzeżenia na temat Jej wypowiedzi/zachowania, a czytam jej wypowiedzi
                            > > mniej więcej od roku.
                            > >
                            > Nie przeczę, że po roku można mieć swój wyrobiony pogląd. Mnie jednak wystarczy
                            > przeczytanie dwóch postów.

                            Która ocena jest bliższa prawdziwe:
                            a. ta oparta na rocznej obserwacji wielu różnych wypowiedzi?
                            b. ta oparta na dwóch postach?


                            > Dam Ci przykład: na 60-tkach, młoda dziewczyna umie
                            > ściła swój post, w którym opisała swój problem i zwróciła się do piszących o ra
                            > dę. Pewnie [naiwnie] liczyła na pomoc i mądre "recepty" [od ludzi starszych, do
                            > świadczonych], a co otrzymała? Wyzwiska i oskarżenia o trollowaniu i takie tam
                            > inne obelgi. Wątek przerodził się w typowy magiel. Nie znalazła się choć jedna
                            > osoba, która przerwała by te pyskówki. Forum moderuje aga-kosa jest otwarte i k
                            > ażdy może wpisać swoją opinie [takie są założenia], nic bardziej mylnego. Możes
                            > z sobie wyrazić swój pogląd, ale taki który się pokryje z ich oczekiwaniami, w
                            > przeciwnym razie zostaniesz z hukiem skreślony, obrażony, a Twoje wywody skasow
                            > ane i wylecą w kosmos. Moim zdaniem ta osoba "pajacuje" i stara się być "dowcip
                            > na", ale robi to zbyt prymitywnie i tak ją oceniają osoby wytrawne.

                            Abym mógł ocenić to co przedstawiłeś musiałbym zobaczyć konkretną
                            wypowiedź aga-kosa oraz post rozpoczynający wątek. Musiałbym obserwować dane
                            forum aby sprawdzić czy osoba zakładająca wątek nie trollowała wcześniej. Całość
                            napisałeś bardzo ogólnikowo więc jak na razie dla mnie nic z tego nie wynika.


                            > > Natomiast to o czym pisałem powyżej to wskazanie, że ach_dama tnie
                            > > wątki jak popadnie, a jedynym kluczem to jest doszukiwanie się przez nią
                            > > krytyki swojego postępowania.
                            >
                            > W tym przypadku nie wypowiadam się, bo muszę mieć trochę czasu by poznać tematy
                            > wątków i treści wypowiedzi. smile

                            Czasem ciężko zdążyć bo ona tnie dość szybko.
                            Tak jak tu się nie wypowiadasz to czemu w sprawie aga-kosa
                            wypowiadasz się na podstawie DWÓCH postów - których nomen omen
                            nie wskazałeś, nie zacytowałeś?
              • ewaty Re: Wiesz... posiada się 26.03.14, 21:13
                "Młody poseł Jakub S - najwyższy w sejmie, po studiach związanych z polityką - na spotkaniu z elektoratem ( wiekowym - większość pań w wieku balzakowskim) "


                Hmmm...wiek balzakowski to 30 lat.....
                • beata_ Re: Wiesz... posiada się 27.03.14, 13:09
                  ewaty napisała:

                  > Hmmm...wiek balzakowski to 30 lat.....


                  Hmmm... chyba trochę więcej smile

                  sjp.pwn.pl/slownik/3250482/wiek_balzakowski
                  • ewaty Re: Wiesz... posiada się 27.03.14, 22:02
                    beata_ napisała:

                    > ewaty napisała:
                    >
                    > > Hmmm...wiek balzakowski to 30 lat.....
                    >
                    >
                    > Hmmm... chyba trochę więcej smile
                    >
                    > rel="nofollow">sjp.pwn.pl/slownik/3250482/wiek_balzakowski



                    Hmm...Pisarz Honore de Balzac, książka "Kobieta trzydziestoletnia". Stąd wzięło się to określenie. Jasne, w owym czasie trzydziestolatka była postrzegana, jako matrona.
                    • kora3 Zatanawia mnie, ze nad tymi słownikami 30.03.14, 15:29
                      nie ma żadnej kontroli chyba.
                      Oczywiście, ze "wiek balzakowski" to 30 lat. I oczywiście, że w czasach Balzaca kobieta 30-letnia była mentalnie postrzegana przez społeczeństwo inaczej, niż obecnie.
                      Ale ro wcale nie oznacza, że można inaczej niż właściwie interpretować ten zwrot
          • kora3 Agulho pam prof. sobie tak zażaerował przecie 30.03.14, 15:36
            chcąc zwrócić uwagę na to właśnie niewłaściwe używanie "dętego" - posiadać, jaki synonimu "mieć" smile
            W ogóle miał takie zacięcie, żeby nauczać przy pomocy humorystycznych skojarzeń. Np. mówił "Pamiętajcie, że rozchodzą się szwy, drogi i nogi" smile - w kontekście używania przez ludzi zbitek słów typu "rozszedł się z żoną", "małżeństwo Kowalskich się rozeszło". Nie wiadomo - na rozstajach, po kościachsmile, czy faktycznie - w szwachsmile.
    • czechowka Re: Sasiadka ma pretensję 15.06.14, 19:51
      Nie mam siły wszystkiego czytać, jeśli odgrzewam kotlet i ktoś już to podlinkował, to przepraszam. Ale nie mogę się oprzeć: wyborcza.pl/1,76842,6725867,Moja_osoba.html
      Pozdrawiam serdecznie.
      • ach_dama_byc_z_kanady Poprawny link 16.06.14, 04:23
        swietny artykul Jacka Fedorowicza
        podaje za Czechowka moja osoba smile

        Moja Osoba

        Minnie
      • dar61 do Kosza? 16.06.14, 10:14
        Nie warto podsuwać wglądu do płatnej strony w Sieci, Szanowna {Czechowko}.
        Jeśli już, to się esencję jej treści przepisuje, cytuje - i poddaje pod dyskusję w otwartym forum, jakim - zdaje się - jest niniejsze.
        Inaczej, ani to dobry zwyczaj, ani chyba zgodny z netykietą.

        Chyba że - a nawet „chyba, że" - jest tu inny zmoderowany model.
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: do Kosza? 16.06.14, 11:41
          a ja tez podalam do platnej sieci?

          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka