nuage8
29.04.14, 10:22
Ostatnio brałam udział w bardzo nieformalnym spotkaniu mieszkańców bloku z przedstawicielem zarzadcy. Spotkanie było w miejscu wspólnym bloku, brało udział w sumie może 10 osób, oprócz mnie sami mężczyźni. Na koniec zebrania przedstwiciel zarządcy pożegnał wszystkich uściśnięciem dłoni, pominął tylko mnie. Rozumiem, że kobieta pierwsza powinna wyciągnąć rękę na powitanie/pożegnanie, ale w tym przypadku nie miałam nawet takiej szansy, bo ten pan w ogóle na mnie nie spojrzał. Poczułam sie strasznie dziwnie, inni sąsiedzi też to zauważyli i byli zakłopotani. Jak się zachowac w takij sytuacji? czy ten pan popełnił faux pas czy mógł tak zrobić?