Dodaj do ulubionych

Ziewanie...

13.09.04, 10:17
Czy zawsze oznacza znudzenie?
A może ktoś jest poprostu zmeczony, niewyspany?...

Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: Ziewanie... 14.09.04, 11:46
      to także odruch bezwarunkowy...wystarczy że przeczytam o ziewaniu,a juz mi się
      otwiera paszczęka...


    • magdzie Re: Ziewanie... 14.09.04, 12:27
      gdy w pomieszczeniu ilosc tlenu jest niewystarczajaca do prawidlowego (
      czyt.energicznego) funkcjonowania wtedy nasz organizm wysyla sygnaly i tak oto
      nasza szczeka a wraz z nia krtan i jej 'sasiadki' rozwieraja sie na tyle aby ta
      ilosc tlenu zostala uzupelniona i utrzymana na odpowiednim poziomie.
    • malwina7 Re: Ziewanie... 16.09.04, 14:55
      Moim zdaniem powiązanie ziewania i znudzenia to mit. Kluczowa jest tu właśnie
      ilość tlenu w pomieszczeniu i ogólne zmęczenie organizmu (czy ktoś kiedyś
      ziewał nawet na nudnym spacerze?).
      Myśląc jednak o tych którzy moim ziewaniem mogą poczuć się dotknięci nauczyłam
      się ziewać "dogłębnie" - nie otwierając ust, ewentualnie szczelnie zakrywając
      usta - nie dotlenia to co prawda organizmu i powoduje dziwny grymas na twarzy,
      ale jest chyba lepsze niż pokazywanie migdałków.
    • czarna_jagodka Re: Ziewanie... 23.09.04, 14:30
      Ziewanie to oznaka niedotlenienia mózgu.
      • sledzik4 Re: Ziewanie... 28.09.04, 20:17
        czarna_jagodka napisała:
        > Ziewanie to oznaka niedotlenienia mózgu.

        Zgadza się. Ale czy tylko?
        Zauważyliście, że ziewanie jest "zaraźliwe"?
        Chodzi mi o to, że (właśnie sobie ziewnąłem smile) osoba przebywająca z nami w
        chwili ziewania - też zaczyna ziewać?
        Przykład: stoję z moimi Paniami na przystanku i któreś z nas ziewnie. Niemal
        natychmiast ziewa drugie, a czasami i trzecie z nas. Co wtedy? Jak to
        wytłumaczyć? Niedotlenienie? Raczej znudzenie.

        sledzik4
        • anna508 Re: Ziewanie... 29.09.04, 11:07
          a ja slyszalam ze ziewanie bywa oznaka podniecenia tongue_out
    • kol.3 Re: Ziewanie... 19.12.04, 13:43
      Ostatnio byłam na małym zebraniu służbowym. Panowie palą, okna zamknięte, można
      umrzeć od zaduchu, a pan dyrektor do mnie zniesmaczony, że ziewam, widocznie
      się nudzę.
    • joanna.c Re: Ziewanie... 29.03.05, 22:12
      ziewanie może byc też oznaką przezywanego stresu. Podobnie, jak niektórzy
      zołnierze w okopach ...zasypiali podczas natarcia-reakcja organizmu na stres.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka