Wątek nieco sondażowy

Wyobraźmy sobie sytuacje taką: spotykamy się z kims (na zasadach d-m, a nie li tylko towarzyskich) i na załóżmy 4

spotkaniu okazuje się, ze pan/pani nie spełnia ważnego dla Was kryterium. Załozmy, e to były spotkania na pewno damsko- meskie ale bez seksu. Co robicie? Po uzyskaniu tej wiadomości na 4 randce od razu mówicie ze dalej nic z tego nie będzie? Mowicie przy pożegnaniu? Nie mówicie tylko schładzacie kontakty? Mówicie ogólnikami, czy konkretnie, czy też zależy od powodu dla jakiego nie chcecie kontynuować znajomości?
Zakładam, ze takie rzeczy jak brak higieny czy obycia na 4 spotkaniu już odpadają, bo przez 3 pierwsze dałoby się to zauważyć

zatem jakie moglyby to być sprawy. Jak dla mnie np. takie:
- pan ma nieuregulowana sytuację osobistą (w związku- wszystko jedno czy formalnym, czy nie, w separacji, w trakcie rozwodu )
- pan ma małoletnie dzieci
- pan mieszka z rodzicami (poza sytuacjami, gdy jest to niezbędne, niekrepujące albo przejściowe)
- pan nie ma stałego źródla dochodu (poza sytuacjami, gdy jest to zamierzone i przejściowe)
- pan ma za sobą epizod kryminalny
- pan jest alkoholikiem/ narkomanem - także już niepijacym/niebiorącym
- pan oczekuje, ze będę placic za niego, albo siebie na randkach
- pan oczekuje, że będziemy się spotykać tylko na seks
- pan leczy się/leczył psychiatrycznie
- pan ma odmienny ode mnie światopogląd/poglądy polityczne
- pan ma odmienne od mego podejście do seksu
To mi na szybko przyszło do głowy
W każdym z tym przypadków byłabym skłonna powiedzieć, że chce zakończyć znajomość na poziomie damsko-meskim (bo niektóre z ww. nie wykluczałyby znajomości towarzyskiej) podczas pożegnania. Wolałabym jednak operować ogólnikami typu "nie pasujemy do siebie", jednak zapytana wprost w każdym przypadku powiedziałabym konkretnie : dlaczego nie.
A Wy? Co Was zniechęcałoby i czy bylibyście w stanie także pod katem SV powiedzieć drugiej stronie pytani wprost - dlaczego?