domeninka
14.09.15, 18:29
Miesiąc temu zaczęłam swoją pierwszą pracę po studiach. Miałam sporo szczęścia bo znalazłam ją w zawodzie i w firmie, której działalność jest zgodna z moimi zainteresowaniami. Moje stanowisko pracy mieści się w pokoju z dwoma starszymi kolegami, nieco po trzydziestce. Każdy z nas zajmuje się zupełnie czym innym: jeden kolega jest programistą, drugi grafikiem a ja tłumaczem, więc mimo, że jesteśmy u jednego pracodawcy, to zawodowo w ogóle ze sobą nie współpracujemy. Każdy z nas rozliczany jest ze swoich zadań niezależnie. Atmosfera jest naprawdę fajna, koledzy bardzo życzliwi oraz uczynni, nie tylko zresztą dla mnie, w ogóle lubiani w całym większym zespole. Prywatnie znają się prawie 10 lat, przyjaźnią i spotykają po pracy, obaj mają już rodziny i malutkie dzieci. Mam jednak duże zastrzeżenia do ich zapachu. Głupio to brzmi, ale po prostu mają problem z higieną osobistą, w tym z higieną jamy ustnej. W naszym pokoju czuć przykry zapach potu i nieświeżych ubrań oraz często woń czosnku i cebuli, bo obaj koledzy codziennie praktycznie jedzą kanapki z sosem czosnkowym i cebulą. Delikatnie rozpytywałam koleżanek z pracy jak było wcześniej, okazało się, że w pokoju byli tylko we dwójkę a gdy ja doszłam, to wygospodarowano dla mnie u nich kącik i z pokoju dwuosobowego zrobił się trzyosobowy. Nikomu innemu ich zapach nie przeszkadza, bo nikt się właściwie z nimi na dłużej nie styka, praktycznie nikt do nas nie przychodzi a jeśli już to na chwilę. Głupio mi strasznie mówić im o tym wprost, tym bardziej, że jak wspomniałam są uprzejmi, mili, grzeczni i pomocni a im samym wyraźnie ten problem nie przeszkadza. Nie naskarżę na nich przecież też do szefa. Co zrobić, żeby nie zepsuć fajnej atmosfery w pracy a jednocześnie rozwiązać ten problem. Dla niektórych może wydawać się to śmieszne, ale nie zdajecie sobie sprawy jakie uciążliwe jest codzienne wąchanie nieprzyjemnej woni... Jak grzecznie rozwiązać taki problem bez sprawiania przykrości komukolwiek?
Dominika