genny1
03.01.17, 12:03
W poprzednim wątku napisałaś Koro o zwyczajach branży dziennikarskiej, o mówieniu sobie po imieniu przy okazji różnych zawodowych spotkań. Często bywam na uroczystościach czy też imprezach o oficjalnym charakterze. Może nie jest to szczebel rządowy, ale nie najniższy. I od lat mam tę samą obserwację. Wszyscy wyelegantowani, nierzadko wyfraczeni, a fotoreporterzy i część dziennikarzy - abnegaci. Dlaczego, Koro? Tak bije po oczach ich, no, powiedzmy brak schludności. Dlaczego ci ludzie, głównie mężczyźni, nie są w stanie ubrać się stosownie do okoliczności. I nie mówię tu o ekipach tv, które wpadają na jedno ujęcie, ale np. o fotografach, którzy są od początku do końca.