Dodaj do ulubionych

Etykieta przy stole

24.07.17, 21:18
Jestem przewodnikiem turystycznym. Jade w trase z róznymi kierowcami (rózne przedsiebiorstwa) i zazwyczaj kierowcy nie powtarzaja sie. W hotelach jest zwyczaj, ze przewodnicy i kierowcy nie siedza z klientami ale maja oddzielny stolik do posilków. Tym razem bylismy tylko my - ja i kierowca przy tym oddzielnym stoliku. Ja, zrelaksowana po napietym programie zaczynam posilek: serwetka na kolanach, lokcie ze stolu, lyzka do buzi, a nie odwrotnie. Nalewam sobie wina (ja biale, kierowca czerwone-kazdy sobie), kierowca opwiada, ze ze wzgledu na gazy (wzdecia i spontaniczne baki) musi brac takie i owakie lekarstwa. Koncze zupe i odstawiam talerz jakkolwiek sa kelnerzy i zbieraja naczynia. Kierowca zwraca mi uwage, ze nie znam etykiety bo: nalewam wini do 2/3 kieliszka, a powinno byc 1/3 i odstawiam talerz zamiast czekac az personel to zrobi. Przynosza 2 danie. Ja prosze o jeden kawalek miesa, dwa zzpieczone ziemniaki i surówke. Kierowca pokazuje palcem, który kawalek chce, który ziemniak i do tego on nie jada surówki czy maja groszek. Czy ja rzeczywiscie nie potrafie zachowac sie przy stole?

Obserwuj wątek
    • akle2 Re: Etykieta przy stole 25.07.17, 09:37
      Moment, on Tobie opowiada o gazach przy jedzeniu, a Ty się bardziej przejmujesz poziomem wina w kieliszku?
    • vivi86 Re: Etykieta przy stole 25.07.17, 10:19
      Co do kieliszka ma rację, co do zabierania naczyń też, ale jak ktoś zauważył pan sam się zachować nie umie
    • azm2 Re: Etykieta przy stole 25.07.17, 10:22
      Natychmiast po informacji o gazach i spontanicznych bąkach moja reakcja byłaby taka: Jemy obiad, więc bardzo proszę, nie rozmawiajmy o kwestiach zdrowotnych...
      • kaz_nodzieja Re: Etykieta przy stole 25.07.17, 14:56
        A czy wypada rozmawiać przy posiłku o "nieobrzydliwych" dolegliwościach zdrowotnych?
        • azm2 Re: Etykieta przy stole 26.07.17, 10:36
          Nie wiem, czy wypada, czy nie wypada. Obrzydliwe czy nieobrzydliwe - pozostaje do indywidualnego uznania. Ja ogólnie nie mam potrzeby wysłuchiwania tak szczegółowych informacji o stanie zdrowia jakie podawał ten kierowca, więc starałbym się jak najszybciej zmienić temat rozmowy na łatwiej "strawny" dla mnie. Na przykład zawodowego kierowcę wypytywałbym o jego opinię na temat systemu KERS, napędu hybrydowego itp.
          • kaz_nodzieja Re: Etykieta przy stole 26.07.17, 10:46
            Mam znajomą lekarkę i tak się właśnie zastanawiam czy wypada się "skonsultować" (zwykłe badania krwi, nic z krępujących czy intymnych dolegliwości) czy też nie wypada.
            • rosynanta Re: Etykieta przy stole 26.07.17, 12:05
              kaz_nodzieja napisała:

              > Mam znajomą lekarkę i tak się właśnie zastanawiam czy wypada się "skonsultować"
              > (zwykłe badania krwi, nic z krępujących czy intymnych dolegliwości) czy też ni
              > e wypada.

              Konsultować się przy stole? o.O Przecież posiłek to jest sytuacja prywatna, nie czas na konsultacje. Przy jedzeniu jestem głodnym człowiekiem, nie lekarzem, mechanikiem czy fryzjerem. Chcesz się konsultować z lekarzem, to się umów na wizytę, po znajomości może policzą Ci mniej albo znajdą szybciej termin.
              • kaz_nodzieja Re: Etykieta przy stole 26.07.17, 18:21
                Ogólnie podczas spotkania. Zazwyczaj gdy się spotykamy jakieś jedzenie jest na stole.
        • sweet_pink Re: Etykieta przy stole 26.07.17, 19:36
          Na tym poziomie znajomości w ogóle nie wypada rozmawiać o dolegliwościach zdrowotnych (z wyjątkiem tego co ma wpływ na sam przebieg pracy). Tak samo jak o religii, polityce i kilku innych tematach. To są tematy na rozmowy z osobami bliskimi i też nie przy posiłku.
    • azm2 Re: Etykieta przy stole 25.07.17, 10:28
      I można dodać: To jest restauracja, a nie gabinet lekarski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka