Natchnęła mnie wypowiedź z innego watku - mianowicie taka, że gospodyni mogłaby się poczuć skrepowana, gdyby MĘŻCZYZNA (!!!) w jej domu zobaczył paczkę tamponów!
Przyznam, ze jestem zaskoczona.
Mowa rzecz jasna o tamponach nieuzywanych i nie rozsypanych po mieszkaniu, tylko jak zrozumiałam - normalnie w pudełku lezacych.
To na serio wg Was jest jakies wstydliwe? Pytam, bo u nas tampony są na płókach w WC i łazience - normalnie. Nie przyszłoby mi do głowy gdzieś chowac, wszak pani jakaś goszczaca u mnie moze mieć potrzebe skorzystac. Ani to przy tym nieestetyczne jakies, ani wstydliwe. Teraz się dowiaduję, że ach jakiz to moze być szok dla faceta, który to zobaczy
W "moim swiecie" dorosli faceci wiedzą, ze panie miewają okres i nie wzbudza to w nich sensacji czy zniesmaczenia.
Uprzedzam - mowa TYLKO o tym higienicznym akcesorium, a nie o opowiadaniu o szczegółach czy pozostawianiu śladów - uprzedziłam bo znam forum i zaraz bedą przykłady hard core
Pytam zatem - czy i dlaczego zobaczenie przez męzczyzne np. w łazience paczki tamponów miałoby być krepujące dlań, albo dla gospodarzy?