Dodaj do ulubionych

AAApsik & Na zdrowie!

17.10.05, 10:52
Witam.
Przejrzałam tytuły wątków i nie znalazłam nic o kichaniu i życzeniu "na
zdrowie".
Mówić? Nie mówić? Ja NIE mówię, bo gdzieś wyczytałam, że kichanie jest jedną
z czynności fizjologicznych, które się zdarzają w towarzystwie, ale dobrze
wychowane i dysjretne towarzystwo pomija to milczeniem, czyli nie zauważa, a
nie krzyczy głośno i radośnie.
Co szanowni znawcy od "sawuar-wiwru" na to?

Pozdrawiam,
Skakanka
Obserwuj wątek
    • utalia Re: AAApsik & Na zdrowie! 27.10.05, 22:42
      wedlug wszelkich zasad dobrego wychowania rzeczywiscie nalezy pominac
      kichniecie milczniem. Jednak jesli jestes w zzytym gronie i lubicie owo a psik
      na zdrowko to troche tak jak stukanie sie szklanicami.... tez nie wypada tego
      robic ale ja uwielbiam ten "zakazany" zwyczaj.
      • werrka Re: AAApsik & Na zdrowie! 28.12.05, 14:19
        W kazdej sytuacji trzeba się wykazać polotem, czasami nie należy trzymać się sztywno zasad bo własnie to może być krepujące dla kichającego i słuchających kichaniasmile)))))) Przykład z życia, z mojego zresztąsmile. Przyjęcie, tzw. stojące, rozmowa z obcym panem i nagle kich, kich. Według zasad powinnam ogłuchnąć a wzrok pewnie wbić w przestrzeńsad. Moja reakcja - och smile))) to już chyba nie na zdrowie tylko na piciesmile)) Pan usmiech zaklopotany i kich, kich a ja - zaraz pobiegnę do bufetu, co pan lubi pić smile)). to kichanie świadczy o tym, ze dzisiaj sobie nie będziemy żałować a ja chętnie potowarzysze. Oczywiście wszyscy, ci blizej stojące, już zaczęli popierać mój pomysł. Atmosfera zrobiła się cudownie swobodna. I dawno nikt na mnie nie patrzył tak zachwyconym wzrokiem, jak ów nieznajomy, który w ciągu tego wieczoru zrobił się jakoś bardziej znajomysmile)) Wniosek: znajomość zasad to nie wszystko, potrzeba jeszcze trochę wyczucia chwili).
    • brunosch Re: AAApsik & Na zdrowie! 12.11.05, 01:46
      dawno temu, wierzono że z kichnięciem wyrzuca się z siebie chorobę. Okrzyk "na
      zdrowie" był więc na miejscu, że już kichający zdrowieje. Teraz to chyba lepiej
      pomijać milczeniem.
    • skakanka Re: AAApsik & Na zdrowie! 13.11.05, 10:03
      Dzięki bardzo smile
      • viking2 Re: AAApsik & Na zdrowie! 16.11.05, 04:02
        Zalezy gdzie. W calej Polnocnej Ameryce, kichniecie - nawet przez calkiem
        niezajoma osobe - kwitowane jest slowami "God bless you" (kichajacy odpowiada
        "dziekuje"). Brak tego "blessowania" jest swego rodzaju zgrzytem (nie az
        nietaktem, bo to za mocne slowo, ale wlasnie takim czyms jakby troszke
        nieuprzejmym).
        W Europie zas bywalo inaczej - przed WWII we Francji glosne, publiczne
        kichniecie bylo czyms na rowni z pierdnieciem.
        • p-iotr Re: AAApsik & Na zdrowie! 16.11.05, 08:40
          > Zalezy gdzie. W calej Polnocnej Ameryce, kichniecie - nawet przez calkiem
          > niezajoma osobe - kwitowane jest slowami "God bless you" (kichajacy odpowiada
          > "dziekuje").

          Swiat latynoski natomiast mowi w takim przypadku "Jesus" wink
          pzdr
          • viking2 Re: AAApsik & Na zdrowie! 17.11.05, 02:31
            > Swiat latynoski natomiast mowi w takim przypadku "Jesus" wink
            > pzdr

            Zamiast "God bless you", czy zamiast "dziekuje"?
            • p-iotr Re: AAApsik & Na zdrowie! 17.11.05, 09:33
              Zamiast "God bless you".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka