skakanka
17.10.05, 10:52
Witam.
Przejrzałam tytuły wątków i nie znalazłam nic o kichaniu i życzeniu "na
zdrowie".
Mówić? Nie mówić? Ja NIE mówię, bo gdzieś wyczytałam, że kichanie jest jedną
z czynności fizjologicznych, które się zdarzają w towarzystwie, ale dobrze
wychowane i dysjretne towarzystwo pomija to milczeniem, czyli nie zauważa, a
nie krzyczy głośno i radośnie.
Co szanowni znawcy od "sawuar-wiwru" na to?
Pozdrawiam,
Skakanka