Dodaj do ulubionych

sa uprzxedzeni?

14.11.05, 12:45
zostalem zbiorowo pbjechany przez kolezanke z biura, ze rozmawiamy w palarni
po polsku/rosyjsku w towarzystwie Andlikow, ktorzy czuja sie rzekomo glupio i
nie maja pewnosci, czy ich nie obgadujemy. Moja obrona byla taka:
1. nie bede rozmawial po angielsku z kims kto ledwie zna jezyk
2. jest pewien zasob slow miedzynarodowych, zeby szybko sie zorientowac o
czym rozmowa
3. Ja sie rownie glupio czuje gdy oni obgaduja innych po angielsku w naszym
towarzystwie nie zastanawiajac sie czy ktos to rozumie czy nie
4. Czasem w palarni jest np. 4 litwinow, ja i dwoch anglikow, wiec akurat
rosyjskojezyczni sa w przewadze
Jak to jest z uzywaniem innego jezyka w miejscu publicznym?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: sa uprzxedzeni? 14.11.05, 15:12
      czy uprzedzeni?
      to ich kraj jakby nie bylo, wiec maja prawo chciec rozumiec rozmowy w
      najblizszym otoczeniu

      jesli nie chcesz uzywac tego jezyka w kontaktach z Litwinami to umow sie tylko z
      nimi na papierosa
      w Kanadzie, USA jest dokladnie to samo, zawsze, jak towarzystwo jest mieszane
      uzywa sie angielskiego
      z grzecznosci

      nawet w domu, gdy wiekszosc gosci jest slowianami a jeden angielskojezyczny to
      rozmowy powinny byc prowadzone po ang



      ps: jak to jest byc objechanym zbiorowo przez jedna osobe?
      • kicior99 codo ps 14.11.05, 17:31
        zapytaj Konrada-Gustawa z Dzioadow, on cierpial za miliony =)))
        • roseanne Re: codo ps 14.11.05, 20:40
          no bo albo zbiorowo kogos opieprzyla grupa
          alko ktos opierzyl grupe, no niescisklosc stylistyczna tam smile

          jakos nigdy dziadow nie polubilam
    • p-iotr Re: sa uprzxedzeni? 15.11.05, 09:41
      Jezeli sa Anglicy i palicie razem, to rozmawiacie w takim jezyku zeby wszyscy
      rozumieli. Mialem podobna sytuacje z jednym z kolegow Niemcow, ktory uparcie
      przechodzil na mowe Goethego..

      pzdr
      • yoza Re: sa uprzxedzeni? 15.11.05, 17:54
        zgadzam się z przedmówcą - rozmowa w języku zrozumialym dla wszystkich. W moim
        zawodzei jest niepisana zasada, że rozmowa toczy się w języku używanym w kraju,
        w jakim się akukrat znajdujemy (oczywiście mowa o towarzystwie wielojęzycznym)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka