Dodaj do ulubionych

Kto płaci...

15.08.06, 17:05
Niedawno umówiłam się z chłopakiem na kawę. Chciałam zapłacić za Siebie ale
mi nie pozwolił, bo to On mnie zaprosił. Następnym razem jak się wybraliśmy
na kawę, nawet nie odzywałam się...pewnie popełniłam gafę. Jak to jest z
Savoir vivrem jeśli chodzi o płacenie w restauracjach, kafejkach? Chodzi mi o
towarzyskie spotkania.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: Kto płaci... 15.08.06, 17:47
      Jesli chlopak zaprasza i wyraznie to zaznacza, to placi on.
      Jesli idziecie razem na zasadzie, "to moze bysmy sie kawy napili ?"-placi kazdy
      za siebie.
      Jesli masz jakies watpliwosci co do zaproszenia, wyrazasz gortowosc uiszczenia
      rachunku.
      No i jesli zostalas zaproszona, to wypadaloby sie zrewanzowac za jakis czassmile
    • agulha Re: Kto płaci... 21.08.06, 01:11
      Savoir-vivre natomiast zdecydowanie nie pozwala na pisanie o sobie wielką
      literą ("za Siebie"). "On" w tej wypowiedzi od biedy może być wielką literą,
      chociaż chyba to też jest lekka przesada.
    • kora3 Płaci ten kto zaprasza 23.08.06, 14:31
      jednak jeśli zaproszenia sie powtarzają z jednej strony (tzn. kolega cały czas
      inicjuje te spotkania) a Ty czujesz sie niezrecznie powiedz po prostu "Ok,
      idziemy na kawkę, ale tym raze ja stawiam" i już...
      W przypadku spotkań typu wspólnie "wymyślony" wyskok na kawę każdy placi za
      siebie, a jeśli jeden postawi, to drugi powinien się przy najbliższej okazji
      zrewanżować.
    • alka_xx Re: Kto płaci... 29.08.06, 13:44
      Nie bardzo rozumiem,że chłopak ma juz prawo na coś ci nie pozwolić /bo gdyby to
      był może najlepiej przed złożeniem zamówienia uzgodnić kto jest
      fundatorem,skoro to takie wazne


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka