turzyca
13.10.06, 01:23
Trafiłam na nowe wydanie książki, ktorej dawniejsze wydanie od lat mam w domu:
H.R. Żuchowski, Czarna księga gaf towarzyskich, Lublin 2001.
Uwielbiam to poczytywać, a w nowszej wersji pojawiło się kilka uwag bardzo
wprost. Żeby nie przepisywać całej strony, pozwolę sobie na jedno zdanie:
"Gafą więc będzie, jeśli gospodarz POZWOLI gościom na zdejmowanie obuwia,
nawet jeśli przychodzący będą się tłumaczyli, że chcą dać odpocząć nogom."
Podkreślenie moje, cały tekst logicznie pokazujacy, skąd się wziął zwyczaj
zdejmowania butów i jak nie popełnić innych "obuwniczych" gaf jest na stronie 17.