Starszego Pana(63), stojącego w kolejce do kasy w hipermarkecie,
urzekła urodą, stojąca przed nim, urocza dziewczyna(26).
Pan zaproponował spotkanie, Ona się zgodziła i spotykają się już
lat - trzy.
Sprawa dość banalna, ale dalej są na Pan-Pani.
On nie proponuje przejścia na Ty, uważa, że na dziadka jest jeszcze
za młody, a i tak to inna ralacja. Ona trochę się krępuje.
Pytanie kto powinien zaproponować?
-jedna odpowiedź już jest i to mnie skłoniło, do napisania wątku.
> Kobieta proponuje pierwsza, starsza czy nie to nie ma
> znaczenia.Moze zaproponowac nawet starszemu od siebie (ale nie
> wiecej niz kilka lat) mezczyznie, io ile nie jest on jej szefem
>

zaznaczam, ze te madrosci z Kamyczka wzielam)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=68417502&a=68422143
podkreślenie;
> nie wiecej niz kilka lat