agpagp
22.05.09, 17:25
Gorąco, duszno. nawet w przedziałach I klasy delikatny ścisk. Okno delikatnie
uchylone zżeby ani nikogo nie zawiało ale żeby dało się oddychać. I w tym
momencie sympatycznie wyglądający pan pod krawatem zdejmuje swoje buty i
wyciąga nogi w skarpetkach. Smrodek powala chyba wszystkich ( ten popłoch
nosowo-oczny.
No chyba tak nie wypada?