08.09.09, 11:23

Widoczne jest to glownie na forum - te wszystkie z przekasem
napisane 'Warszawka' i 'stolyca' zamiast 'Warszawa'. Nikt, uzywajac
tych pogardliwych substytow nazw stolicy nie uwaza, ze popelnia
nietakt, przeciwnie - zazwyczaj mysli, ze jest szalenie dowcipny.

Niegrzeczne jest to, czy sie czepiam?
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Warszawka 08.09.09, 16:21
      > > Niegrzeczne jest to, czy sie czepiam?
      To nie jest niegrzeczne. To jest po prostu chamskie.
    • dominikjandomin Re: Warszawka 08.09.09, 18:38
      Widzisz, jest różnica między Warszawą a Warszawką. Jest obraźliwe dla Warszawy
      pisanie o Warszawce Warszawa... Warszawka to termin bardziej społeczny, niż
      nazwa geograficzna...

      Z drugiej strony na forum jest już pojęcie "default city" - gdy osoba pyta się
      "gdzie mogę kupić", nie podając miasta, wiadomo, że chodzi o... no właśnie,
      Warszawę czy Warszawkę?
      • claratrueba Re: Warszawka 11.09.09, 09:24
        Warszawka narodziło się jako określenie pewnej koterii, pseudoelity politycznej.
        Teraz jest używane pogardliwie trochę na zasadzie jak u Wiecha cyt. "warszawiaki
        spod Garwolina, co im sieczka w brzuchu dzwoni". Stolyca to naśladowanie
        prasko-warszawskiej gwary gdzie "yntelygent wi, że ..." ma pokazywać
        prowincjonalność. Teraz raczej pokazuje kompleks prowincji używających tego
        określenia i powszechne przekonanie o zarozumialstwie i bufonadzie Warszawian.
        Przykład:"zajechałem z piskiem opon- warszawska rejestracja zobowiązuje" nie
        pamiętam z jakiej powieści współczesnej. Analogicznie mówimy o Niujorku czy
        Paryżewie.
      • nchyb Re: Warszawka 12.09.09, 08:18
        > Z drugiej strony na forum jest już pojęcie "default city" - gdy
        osoba pyta się
        > "gdzie mogę kupić", nie podając miasta, wiadomo, że chodzi o... no
        właśnie,
        > Warszawę czy Warszawkę?

        nie zapomnę, jak na forum kuchnia zapytałam o przepis na rogaliki
        marcińskie. I padła odpowiedź, po co przepis, przecież kupisz je
        przy ulicy... Miasta nie było. Potem w toku erozowy wyszło, że
        chodzi o stolicę. I tak myślę, że dla wielu jej mieszkańców, to
        oczywiste, że reszta internautów w Warszawie mieszkać musi, bo
        przecież kilka kilometrów dalej internet już nie dociera... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka