berta-death
15.04.11, 18:58
Czyli wątek o zagrożeniu terrorystycznym. W USA szum po tym jak na lotnisku 6-latce zrobili rewizję osobistą. Ale nie o tym.
Mam pytanie do znawców tematu. Czy samoloty naprawdę są bardziej niebezpieczne niż pociągi? Czy naprawdę więcej szkód można przy ich pomocy zrobić niż przy pomocy pociągu? Bo tak sobie pomyślałam, że jakby się taki terrorysta uparł, to i pociągiem niezłe bum zrobi. Pociągi przewożą po kilkuset pasażerów na raz, jadą przez główne miasta, dworce są w centrach tych miast a na tych dworcach tłumy ludzi. Podobnie jest z innymi środkami transportu. I w żadnym z nich nie zastosowano żadnych środków bezpieczeństwa. Nikt nikogo nie legitymuje ani nie przeszukuje podczas wchodzenia do pociągu, autobusu czy własnego samochodu. W zasadzie to samochodu nawet zrewidować nie można bez specjalnego nakazu. A tego co się na lotniskach dzieje, to nawet za głębokiej komuny nie było. Więc o co chodzi?