Dodaj do ulubionych

Norwegia-Stavanger-studia

IP: *.bb.online.no 18.10.10, 15:15
Witam serdecznie :-)
Oprócz oczywistych poszukiwań w internecie pomyślałam, że może ktoś ma już swoje doświadczenia i zechce się nimi podzielić, za co będę b. wdzięczna :-)

Od niedawna mieszkam w Norwegii, w okolicy Stavanger. Mój mąż ma dwa paszporty - polski i norweski. W PL skończyłam studia magisterskie. Mam pomysł, żeby być może rozpocząć studia w Stavanger, może za rok, dwa lata. Najchętniej psychologiczne. Angielskiego uczyłam się przez 12 lat, co mogę udokumentować, ale - nieużywany - jest na średnim poziomie. W przyszłym tyg. zaczynam kurs norweskiego, na początek 250 godz., ale na pewno będę chciała kontynuować naukę. Póki co nie pracuję i nie będę - przynajmniej do końca pierwszej edycji kursu. Mam bezterminowe prawo pobytu, prawo do nauki i pracy. Tyle o mojej sytuacji.
A teraz kilka pytań:
Czy na uniwerku w Stavanger (albo w innej szkole tutaj) jest kierunek: psychologia?
Jakie warunki muszę spełnić, żeby móc studiować?
Czy mam szansę na bezpłatne studia?
Jak się wokół tego zakręcić?

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki :-)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bromboosia Re: Norwegia-Stavanger-studia 19.10.10, 18:59
      Widzisz, w jezyku polskim istnieje cos takiego jak tryb dokonany i niedokonany. Mozna sie UCZYC angielskiego 12 lat i go nie umiec, albo NAUCZYC sie go w 2 lata i umiec znalezc sobie informacje, nie wspominajac o studiowaniu w tymze jezyku. Zajelo mi zaledwie pol minuty wpisanie w googla "Stavanger university" a nastepnie klikniecie w zakladke "application and admission" oraz "how to apply". Jesli naprawde poswiecilas 12 lat swojego zycia na nauke jednego jezyka to albo umiesz przeczytac co tam jest napisane, albo zmarnowalas ten czas i bedziesz musiala posluzyc sie google translate. Milej lektury: www.uis.no/study_programmes/how_to_apply/

      To samo w sumie tyczy sie Twojego drugiego pytania, ktore jak sama nazwalas w "oczywistych poszukiwaniach w internecie" odpowiedzialoby sie samo, gdybys na tej samej stronie kliknela w zakladki: "Degree programmes in English" albo "study programmes in Norwegian"... tam sa wymienione kierunki ktore mozesz studiowac na interesujacym Cie uniwerku.

      Radze poszukac jakiejs pracy dorywczej bo jesli zamierzasz tak samo potraktowac nauke norweskiego jak angielskiego to zaczniesz studia za jakies 12 lat... no ale skoro do tego czasu maz zgodzi sie Cie utrzymywac to w sumie czemu nie :)

      Sorry za zlosliwosci, zwykle sie powstrzymuje ale jak ktos zaczyna tekst od tego ze przegladnal juz internet a nie potrafi wejsc w PIERWSZA strone w wyszukiwaniach oraz ze spedzil x lat na nauke jezyka i umie go w stopniu "SREDNIM" ale chyba tylko na papierze... to naprawde ciezko jest napisac cos mniej zlosliwego.
      Powodzenia na studiach!
      • Gość: jedwabny_popiel Re: Norwegia-Stavanger-studia IP: *.bb.online.no 19.10.10, 22:12
        "Oprócz oczywistych poszukiwań w internecie" oznacza według Ciebie, że już je przeprowadziłam? W świetle Twoich wywodów o gramatyce języka polskiego wyglądasz z tym wnioskiem co najmniej śmiesznie :-)

        Słuchaj, prawda jest taka, że na pomysł ze studiowaniem wpadłam mniej więcej kwadrans przed pojawieniem się na forum, a ponieważ do tej pory kojarzyłam je z ludźmi, którzy mają o Skandynawii coś do powiedzenia, szybko napisałam post. Tak już mam, że działam szybko :-)

        Jeżeli natomiast chodzi o moje dotychczasowe doświadczenia w Norwegii, to różnie z tym bywa. Informacje w necie, przeróżne broszury itd. to jedno, praktyka - drugie. Dlatego zależało mi na tym, aby wypowiedział się ktoś, kto ma własne doświadczenia. Tak trudno to zrozumieć?

        Za linki dziękuję, translator w Googlu nie będzie potrzebny, wystarczy mi mąż tłumacz (PL<>EN) :-)

        Mam nadzieję, że Ci ulżyło - pojechałaś po mnie, nawet nie próbując domyślić się intencji mojego postu. Bezsensowna złośliwość, żółć i nadinterpretacje. Ja też zwykle powstrzymuję się od złośliwości i dlatego urwę w tym momencie, słodka i pomocna Bromboosiu.
      • Gość: jedwabny_popiel PS IP: *.bb.online.no 19.10.10, 22:30
        Swoim postem zaprzeczasz idei tego forum, moim zdaniem. W końcu ludzie pytają tu o różne sprawy - noclegi, drogi, zabytki, święta narodowe, kuchnię, obyczaje itd. Przecież to wszystko można znaleźć w sieci. Może więc po prostu zlikwidować to forum? Albo zaakceptować fakt, że niektórzy chcą mieć informacje "z pierwszej ręki", od kogoś doświadczonego, kto jest na miejscu?

        Życzę mniej jadu, a może rodacy za granicą będą mieli lepszą prasę :-)
        • jednapani Re: PS 20.10.10, 00:34
          Informacje z pierwszej reki najlatwiej zdobedzie mowiacy po norwesku malzonek.
          Podniesienie sluchawki i wystukanie numeru telefonu uniwersytetu w Stavanger zajmie mu tylko chwile czasu, a na uzyskane w ten sposob odpowiedzi mozna naprawde liczyc :)
          • Gość: jedwabny_popiel Re: PS IP: *.bb.online.no 20.10.10, 00:59
            Ojej, jasne, że tak :-) Ale był wtedy w pracy, a ja naprawdę działałam pod wpływem impulsu, bo nareszcie znalazłam jakiś pomysł na swój pobyt w Norwegii. Nie będę się rozpisywać o swojej sytuacji, ale prawda jest taka, że znalazłam się tu nieco wbrew sobie, "z miłości" ;-) i pozytywna myśli o tym, że można czas tutaj fajnie wykorzystać, dodała mi skrzydeł.
            Może zbyt pochopnie wysłałam ten post, nie przeczę, ale z drugiej strony każda informacja od kogoś, kto ma doświadczenia jest dla mnie cenna. Zwłaszcza, że miałam tu już różne przejścia, w różnych instytucjach. Może jestem zbyt negatywnie nastawiona, ale po kilku przygodach wolę się "ubezpieczać" :-) Bo były sytuacje, gdy nawet perfekcyjny angielski męża, ani jego całkiem niezły norweski (prawie całe życie mieszkał w PL), ani raczej duże rozgarnięcie umysłowe nie wystarczyły.
            • bromboosia Re: PS 20.10.10, 09:20
              usmiecham sie do Ciebie. Takich ja Ty w SKandynawii jest wiele. PRzyjechaly "wbrew sobie", z milosci, po studiach, z 12 latami nauki angielskiego, z wyksztalceniem ale bez pomyslu na siebie. Znajace podstawy internetu ale nie uzywajace wyszukiwarek. Wpadajacych w piec minut na pomysl "postudiowania sobie" ale czego to jeszcze nie do konca wiedza. Wiekszosc laduje na zmywaku albo szoruje kible Norwegom i Szwedom. Wiesz czemu? Bo Wy wszystkie zapominacie w tym wszystkim o sobie, o swoim wyksztalceniu, o swoich pasjach, o swoich pomyslach na zycie. Albo nie - nie zapominacie, Wy ich poprostu nigdy nie mialyscie. Usmiecham sie do Ciebie. Z politowaniem. Szkoda zycia zmarnowanego, przy boku meza ktory bedzie wszystko tlumaczyl i wszystko zalatwial. Usmiecham sie mimo wszystko, bo procz zlosliwosci w moim pierwszym poscie odpowiedzialam na wszystkie Twoje wczesniejsze pytania. Wystarczylo to przeczytac, wejsc na podane strony, wklepac w translatora skoro 12 lata angielskiego nie starcza i po 10 minutach wiedzialabyc co musisz zrobic zeby sobie postudiowac te swoja psychologie. Usmiecham sie rowniez dlatego, ze nawet jakbym Ci to wszystko napisala po polsku to zaloze sie, ze za rok czy dwa Ty i tak nie bedziesz studiowac na zadnym uniwerku norweskim, bo zwyczajnie nie wierzysz w swoje mozliwosci i umiejetnosci. Jak dziesiatki innych "wyksztalconych" z dyplomem, przyjezdzajacych "wbrew sobie" dziewczyn na emigracji. Milego dnia i wspanialych pomyslow na siebie i swoja przyszlosc! i wiecej wiary w siebie, a nie w meza bo jego kiedys moze zabraknac i wtedy bedzie klops i na bilet powrotny do PL nie starczy...
              • Gość: jedwabny_popiel Re: PS IP: *.bb.online.no 20.10.10, 11:46
                Podziwiam Twój upór w próbach "rozgryzienia mnie" i sprowadzenia do poziomu idiotki, która właśnie marnuje swoje życie. SWOJE, więc tym bardziej nasuwa się pytanie, dlaczego tak Cię to dotyka. Nie będę się już więcej tłumaczyła z powodów wysłania mojego postu - i tak wiesz swoje.
                Natomiast wszystko, co piszesz, mówi więcej o Tobie niż o mnie, zauważyłaś? Nie twierdzę, że Cię rozgryzłam - bo w przeciwieństwie do Ciebie kilkanaście zdań napisanych przez kogoś to dla mnie za mało, żeby ze 100% przekonaniem scharakteryzować człowieka - ale wyłania się naprawdę smutny obraz Ciebie. Sprawiasz wrażenie zgorzkniałej, przemądrzałej baby, która na pozór doskonale sobie radzi, ale chyba nie do końca jest zadowolona ze swojego życia, skoro ma czas i ochotę strzykać jadem na innych. Jeżeli Twoim jedynym osiągnięciem jest znajomość angielskiego (to tylko wrażenie, ale strasznie się do tego przyczepiłaś), to doprawdy masz powody do zadowolenia ;-) Do tego wykazujesz zadziwiającą konsekwencję w nadinterpretowaniu rzeczywistości (np. skąd masz pewność, że mąż mnie utrzymuje?). Mam wrażenie, że mój post dotknął Cię osobiście (chociaż nie wiem dlaczego tak się stało), skoro zechciało Ci się tak obszernie opisać "takie, jak ja".
                Ludzie działają pochopnie, czasem zadadzą pytanie, zanim pomyślą, czasami - jak ja - potrzebują różnych źródeł informacji. W moim świecie są dwa wyjścia: 1) przemilczeć pytania, które wydają mi się niepotrzebne 2) przesłać link do strony, bez zbędnych komentarzy. Nie przyszło mi do głowy, że można się "bezinteresownie" kogoś uczepić i z uporem maniaka go obrażać. Ale może ja rzeczywiście w pewnych aspektach jestem nieprzystosowana do życia? Niemniej jednak nie Ty, Bromboosiu, będziesz moją nauczycielką, ok?
                Twojej wizji mojej przyszłości nie komentuję. W zasadzie nie ma sensu, żebym cokolwiek o sobie napisała, bo Ty wiesz swoje. Pocieszające jest to, że ja mogę na swoją przyszłość wpływać, a Ty zostaniesz pewnie do końca życia ze swoim wrednym charakterkiem i nieskomplikowanym, stereotypowym myśleniem. I to jest realny problem, więc raczej Tobie należy się ten pełen politowania uśmieszek :-)
                • bromboosia Re: PS 20.10.10, 14:17
                  spedz troche czasu na tym forum to zrozumiesz ze jedynymi osobami, ktore tu odpisuja sa pia, skagerak, ja i moze 2-3 osoby wiecej :) Wiec tak. Mozna przemilczec Twoje pytanie tak jak zrobila to reszta, mozna na nie odpowiedziec rzetelnie bez prywatnych docinkow, albo podogryzac jak zrobilam ja :) Jakbys przejrzala to forum to bys wiedziala, ze jak ktos madrze pyta to dostaje madre odpowiedzi. Jak ktos z gory zaklada ze wszystko dostanie na tacy no to az kusi zeby mu dac po nosie bo sie nie wysilil, ale oczekuje ze odpowiadajacy maja czas, ochote i energie zeby to zrobic za niego.Wlasnie dlatego to forum jak wiele innych umiera smiercia naturalna. Bo pytania sie powtarzaja, bo pytajacy nie otworzyli jeszcze googla, nie kupili przewodnika, nie popatrzyli na mape, ale ich przeswiadczenie o robocie jaka wykonali i o jedynych slusznych pytaniach jakie zadaja jest przeolbrzymie.
                  Tez kiedys bylam obca w tym kraju, tez szukalam uniwerkow, kontaktow, mieszkania, znajomych. Jestem zwolennikiem twierdzenia "kto pyta nie bladzi". Tylko trzeba wiedziec jak pytac i o co pytac. Jakims cudem trafilas na te strone i umialas nawet zamiescic post, bo o zalogowaniu juz nie wspomne. Ale do glowy Ci nie przyszlo wejsc na strone glowna uniwerku ktory Cie interesuje? Jakbys przejrzala watki tego forum (wystarczy okiem siegnac) to bys sie zorientowala ze glowne tematy poruszane tutaj dotycza turystyki w Skandynawii, nie STUDIOWANIA. I nie twierdze, ze i tacy by sie tutaj nie znalezli (patrz ja), niemniej w przewazajacej mniejszosci. Dlatego zamiast biernie czekac na odpowiedz na swoje infantylne pytanie (przeczytaj moze sobie je jeszcze raz to zrozumiesz), dawno bys juz weszla na glowna strone uniwerku, przejrzala co trzeba i wiedziala wiecej niz z watpliwych odpowiedzi w tym watku.
                  Over
                  • Gość: Ręce opadają Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.13, 20:55
                    Trafiłam na to forum raczej z przypadku.. Czytam przestarzałe już nieco wpisy i ręce mi opadają.. Bromboosia - skąd u Ciebie tak ogromne podniecenie i napad jakiejś dziwnej frustracji? Może lepiej byłoby zainwestować czas, który trwonisz na tworzenie obfitych w bezużyteczne informacje wpisów w wizytę u dobrego psychoterapeuty, w którego sama się bawisz, z mizernym zresztą skutkiem.
                    Co za żenada...
                    • Gość: pddd Re: PS IP: *.static.hesbynett.net 26.08.13, 21:54
                      dokładnie ta laska jest pie...ieta
    • Gość: FloraPL studiowanie w Stavanger IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.15, 14:29
      Do Bramboosi i jej oponentki z mężęm z 2 paszportami - mamy rok 2015-jak Wam się dziewczyny teraz układa życie?
      • skagerak Re: studiowanie w Stavanger 23.08.15, 07:26
        Pewnie przez ten czas, jakby nie bylo to prawie 5 lat, dorobila sie na tyle, iz komputerem zajmuje sie jej sluzaca i nie zawraca sobie wiecej glowy tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka