Ambasada RP w Oslo

01.06.06, 08:36
Znam osobe pochodzaca z jednego z krajow baltyckich mieszkajaca w Norwegii.
Zarejestrowala sie w swojej Ambasadzie w Oslo. W ciagu tygodnia dostaje z
Ambasady od kilku do kilkunastu e-maili z roznymi informacjami, ogloszeniami,
zaproszeniami na koncerty, wystawy itp.

W przypadku naszej polskiej Ambasady odnosze wrazenie, ze Polacy w Norwegii
sa dla nich zlem koniecznym i nic im sie od rodzinnego kraju nie nalezy.
Ja mam jak najgorsze wspomnienia z moich dotychczasowych kontaktow z
Ambasada. Niekompetencja i arogancja.

Do Wydzialu Konsularnego mozna sie dodzwonic przez 4 dni w tygodniu tylko
przez 3 godziny dziennie i jest tam chyba tylko jeden telefon. A Polakow
przybywa.

Na stronie www.poland-embassy-no.com/ proponuje zobaczyc Kalendarz.
Ostatnia pozycja pochodzi z 2004 roku!!!!
    • jan.kran Re: Ambasada RP w Oslo 01.06.06, 08:41
      Nie chcę wprowadzać frustracji na forum :pppp więc tylko napiszę że
      przechodząc z konieczności obok ambasady PL w Oslo ( mieszkam obok ) staram się
      nie patrzeć w tamtą stronę. Byłam tam dwa razy i za kazdym razem wychodziłam
      wściekła.
      Zresztą nie różni się niczyzm od polskich ambasad gdziekolwiek.
      Mam porównanie jak powinna wyglądać praca ambasady bo korzystam z takowej ale
      francuskiej. Kompetencja, sprawność i uprzejmość.
      Kran
      • hela1 Re: Ambasada RP w Oslo 01.06.06, 12:32
        Mam takie same odczucia jak Kran, niestety.
        Korzystalam z norweskiej w swiecie i byla znacznie lepsza.
    • miwonka81 Re: Ambasada RP w Oslo 24.06.06, 13:41
      o dzialaniach Amabasady nie bede sie wypowiadac, ale co do Wydzialu
      Konsularnego nie moge powiedziec zlego slowa - pani bardzo uprzejma, wszystko
      dokladnie mi wytlumaczyla i wystawila paszport w 2 dni. Poza tym z tego co wiem
      tam sa tylko 2 osoby do obslugi interesantow w okienku, obrabiania wszystkich
      papierow i udzielania informacji przez telefon. Dokumenty mozna tez wysylac
      poczta wiec pewnie i to im dochodzi (jestem w Fredrikstad wiec sie nad tym
      zastanawialam) wiec chyba jednak maja troche pracy...
      • legal.alien Re: Ambasada RP w Oslo 26.06.06, 09:47
        Kiedys mieli mniej i co z tego.
        Ambasada jest nie tylko od zalatwiania paszportow i rozwiazywania czyis
        problemow. Ona ma reprezentowc Polske, promowac ja w Norwegii i byc lacznikiem
        miedzy krajem a Polakami tutaj. Wedlug mnie nie spelnie zadnej z tych rol
        • fri_ex Re: Ambasada RP w Oslo 27.06.06, 09:13
          sorry, ja tu przypadkowo
          dziwisz sie pracownikom ambasady ?
          to sa tacy sami ludzie czytaj Polacy jak na forum GW, niby dlaczego mieliby byc
          inni ?
          • fantastisk Re: Ambasada RP w Oslo 27.06.06, 12:16
            fri_ex napisała:

            > sorry, ja tu przypadkowo
            > dziwisz sie pracownikom ambasady ?
            > to sa tacy sami ludzie czytaj Polacy jak na forum GW, niby dlaczego mieliby
            > byc inni ?

            Po pierwsze mysle, ze szukasz zaczepki.

            Po drugie bzdury opowiadasz. Pracownicy ambasady powinni byc profesjonalni w
            pracy i reprezentowac kraj wg standardow miedzynarodowych, a nie swoich
            wlasnych, z tego prostego powodu, ze im ktos za to placi. Na forum ludzie pisza
            co mysla. Urzednikom tego nie wolno. No chyba, ze po pracy, prywatnie. Mi placa
            w pracy za to, ze robie konkretna robote. Nie placa mi za to co chcialbym
            robic. Moja polska natura przeklada sie oczywiscie w jakis sposob na moj styl,
            ale powiedzialbym ze w minimalny. To ja musialem sie dosstosowac do srodowiska
            pracy jakie spotykam, a nie przystosowac swoja prace do siebie.

            Twoje myslenie odzwierciedla dosc powszechny w Polsce model myslenia: polityk
            sie upil, i co z tego? Przeciez on taki czlowiek jak ja. Ja sie upijam to i on
            moze.
            Tyle, ze w tym tkwi problem, ze tak nie jest. Polityk zawsze jest osoba
            publiczna i powinien zachowywac sie zgodnie z wlasciwa dla osob publicznych
            etykieta. Nie moze byc przyzwolenia dla jego figli i swawoli, bo on wcale nie
            jest taki jak nie osoba publiczna.
Pełna wersja