Dodaj do ulubionych

watek kulinarny.

19.01.03, 13:31
po pierwsze to bardzo bym chciala, zeby mi ktos udowodnil, ze skandynawskie
jedzenie (oprocz pierniczkow i risgrøt) jest zjadliwe.
A tak w ogole, to wpadlam na pomysl, zeby ci, ktozry siedza w Polsce i nie
maja dostepu do skandynawskich ksiazek kucharskich, mogli sobie w domu
ugotowac kawalek skandynawii. Czyli przepisy na cos dobrego po skandynawsku
mile widziane. Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: watek kulinarny. 19.01.03, 15:33
      Tego mi wlasnie brakowalo do szczescia! Jako potencjalna odbiorczyni Waszych
      przepisow juz rozgrzewam patelnie, rondle etc i zapraszam znajomych na
      Kulinarny Wieczor Skandynawski
      • jan.kran Re: watek kulinarny. 22.01.03, 08:43
        Przykro mi ,ale mimo kilku lat mieszkania w Norwegii nie znam nic norweskiego jadalnego. Mysle, mysle i nic:-( Kran.
        • ruotsi Re: watek kulinarny. 26.01.03, 01:13
          W nadchodzacym tygodniu zaczynaja sie kulinarne mistrzostwa swiata we Francji.
          Szwecja jest obronca tytulu.
          Zaczne jednak od tego, ze sztuka kulinarna to artyzm. Tak wiec kazdy z nas ma
          takie same pole do popisu i wykazania sie talentem i kreatywnoscia.
          Wiadomo, ze istnieja dwie kuchnie: chinska i francuska, a te podzielone sa na
          regionalne tzn np wloska, polska itp, ktore charakteryzuja sie daniami
          wystepujacymi wlasanie tam. I tak narodowym przysmakiem hiszpanow jest paela,
          szwedow köttbullar i sledz,dunczykow biff a´la femöre, wlochow pasta, a polakow
          chyba bigos, bo kotlet schabowy panierowany obcokrajowcy traktuja raczej jako
          winerschnitzel. Dla Norwegow powinna to byc potrawa rybna, poniewaz Norwegia to
          potega rybacka. Decydujacym faktorem jest dostep do bazowych produktow ale w
          dzisiejszych czasach Swiat sie skorczyl wiec wszedzie mozna kupic wszystko.
          Wydaje mi sie wiec nie powinno nikomu sprawic trudnosci w zdobyciu tych
          bazowych produktow, z ktorych nasza fantazja przygotuje najwysminitsze dania.
          Nie wiem jak czesto chodzicie jesc do restauracji. Podczas moich pobytow w Oslo
          mialem okazje delektowac sie wysmienitymi daniami, owszem to kosztuje ale tez
          inspiruje do nowych poszukiwan. Tradycje smakowe tez sa istotne. Ja tesknie za
          polska kielbasa, ktora uwazam za najsmaczniejsza na swiecie, za kaszanka z
          kaszy jeczmiennej i flakami. Natomiast jak wspomnialem Szwedzi sa doskonali w
          przyzadzaniu sledzia na 100 sposobow, w wedzeniu i marynowaniu lososia. Dostep
          do morza powoduje ze owoce morza dominuja w jadlospisie. Teraz to juz tylko
          fantazja jak je podac i czym je popic. Np jako entré plaster lososia wedzonego
          z w sosie anyzowym a nastepnie langusta w sosie homarowym z dodatkiem
          czerwonego kawioru i z ryzem szafranowym. Do tego polecam butelke Chabli.
          Jako deser friterad camembert z hjortonsylt. Smacznego.
          • mary_z_danii Re: watek kulinarny -do ruosti 26.01.03, 20:25
            ruosti napisal(a):
            <I tak narodowym przysmakiem hiszpanow jest paela,
            <szwedow köttbullar i sledz,dunczykow biff a´la femöre, wlochow pasta, a
            <polakow chyba bigos, bo kotlet schabowy panierowany obcokrajowcy traktuja
            raczej jako
            <winerschnitzel.
            _______________
            Jako osobe mieszkajaca w Danii od lat ponad 8, zaintrygowal mnie ten biff "a´la
            femöre" ;)
            Czy chodzi Ci o "danske hakkebøf"? a moze o "danske frikadeller"? a moze o cos
            jeszcze zupelnie innego?
            Pozdro od zaciekawionej Mary
            • ruotsi Re: watek kulinarny -do ruosti 26.01.03, 21:47
              Absolutnie hakkeböf nazywany tak po drugiej stronie öresund,
              frikadele to köttbullar, chociaz nie dokonca ale tych samych rozmiarow i tylko
              smazone. Pozdrawiam
              • mary_z_danii Re: watek kulinarny -do ruosti 26.01.03, 22:05
                ruotsi napisał:

                > Absolutnie hakkeböf nazywany tak po drugiej stronie öresund,
                > frikadele to köttbullar, chociaz nie dokonca ale tych samych rozmiarow i
                tylko
                > smazone. Pozdrawiam
                ________________
                Po pierwsze - sorki za literowke w Twoim nicku, dopiero teraz zauwazylam ;)
                Po drugie - nie wiedzialam nawet, ze dunskie hakkebøffer sa nazywane "biff a¨la
                fem øre" w pozostalej Skandynawii, chociaz ich cena moze to wyjasniac :))
                Robione sa one z mielonego miesa wolowego.
                Po trzecie - dunskie frikadeller (robione z mielonego miesa wieprzowego) maja
                duzo wiekszy rozmiar niz szwedzkie köttbullar, ktore sa wielkosci orzecha
                wloskiego.Rozmiar dunskich frikadeller odpowiada raczej wielkosci szwedzkich
                pannbiffar, chociaz faktycznie sam sposob przygotowania miesa jest niemalze
                taki sam :)
                Szwedzkie frikadeller to gotowane, a nie smazone klopsiki.
                Nie chce sie madrzyc, ale mieszkalam w Szwecji 15 lat, zanim dotarlam do
                Danii :)
                Z kulinarnym pozdro
                Mary
                • ruotsi Re: watek kulinarny -do ruosti 27.01.03, 12:58
                  Mary.

                  Wcale sie nie wymadrzasz. Natomiast moj styl okazuje sie niepoprawny, wiec nie
                  do konca mnie zrozumialas.
                  Hakkeböf to dansk femörig därför ze jak pamietasz piec öre z otworkiem bylo
                  najwieksza do rozmiarow kiedys moneta w Danii. Szwedzkie frikadele oczywiscie
                  sa gotowane i powinny byc wielkosci orzecha ale wiesz sama jak jest z ta
                  precyzja co do rozmiarow, szczegolnie w kuchnii. Natomiast wlasciwa nazwa
                  frikadele pochodzi z kuchnii wloskiej, a ze po dwoch roznych stronach sundu
                  nazywa sie dwie rozne potrawy tak samo to juz chyba inna historia.

                  Rowniez pozdrawiam
    • melsted Re: watek kulinarny. 31.05.03, 00:33
      Ja chcę tylko powiedzieć, że świeżo uwędzone, gorące
      śledzie w Rogeri w Gudhjem na duńskiej wyspie Bornholm -
      to jest najlepsze jedzenie pod słońcem. Ale koniecznie
      trzeba je jeść właśnie tam, w ciepły letni wieczór. A na
      deser świeże, gorące, wędzone krewetki........ i kufel
      Carlsberga.
      • kvik Re: watek kulinarny. 02.06.03, 11:56
        wtrace swoje piec groszy:

        nie sadze aby te hakkeboefy czy frikadello byly tak typowymi skandynawskimi
        potrawami, w sumie mielone kotlety mozna zjesc kazdej knajpie w polsce

        takie cos jak
        risalamander - chyba tak sie pisze
        julekol
        flaeskesteg
        smoerebrod
        zapiekany losoc - szwecja

        sa bardziej typowe dla danii czy szwecji

        owoce morza to chyba tez raczej nie skandynawskie, losoc i krewetki tak ale
        homary, osmiorniczki itd. to napewno nie typowo skandynawskie i stosunkowo
        niewielki procent to jada
        znane na swiecie dunskie muslingi jade moze co dziesiaty dunczyk ale sledzie
        na slodko w sosie karry jedza prawie wszyscy tak jak i kaszanke z rodzynkami

        lubie bardzo kiedy tam jestem ciatko zwane spandau i chyba typowe w danii
        stjerneskud, dunskie hotdogi ze wszystkimi dodatkami
        ale najlepiej smakuje mi wlasnie
        flaeskesteg z brun kartofler i czewona kapusta na cieplo plus do tego zimny
        hof - tj. piwo tuborg
        jest to dla mnie typowo dunskie, bo tak podanego nigdzie nie dostane

        smacznego




        • vindue Dunskie slodycze 18.06.03, 12:05
          Mnie urzekaja tamonejsze ciasta. A fionski 'brunsviger kage' jest chyba
          najlepsza rzecza do kawy albo herbaty jaka wymyslono. Przepis moge za jakis
          czas nadac, ale gdzie w Posce kupic 'brun farine' ani jakby sie to nazywalo, to
          nie mam pojecia.
          I moga sie krzywic ci zza Storrebeltu ze 'brunsviger'to paskudztwo.

          No, i na smorrebrod tez nie dam zlego slowa powiedziec.
          Ech, lza sie w oku kreci....
          • angelfish Re: Dunskie slodycze 23.06.03, 01:25
            Poprosze o ten przepis:)
            Brun farine to po prostu cukier brazowy, dostepny w PL.
            Pozdrawiam i czekam.
            • vindue Re: Dunskie slodycze/Brunsviger 23.06.03, 09:24
              angelfish napisała:

              > Poprosze o ten przepis:)
              > Brun farine to po prostu cukier brazowy, dostepny w PL.
              > Pozdrawiam i czekam.

              Daje slowo ze podam, ale na razie nie mam go tu gdzie
              jestem. Pare dni to potrwa.
              Chociaz czekaj, przepis jest tu:
              www.lisoe.dk/opskrifter/Formkager/brunsviger.htm
              To by szlo tak (moj dunski jest dawno nieuzywany, wiec
              moze niech ktos sprawdzi):

              Ciasto:
              25 g drozdzy
              2 dl. mleka
              2 jajak
              200 g masla
              500 g maka ( 10 dl )
              75 g cukier ( ¾ dl )

              Polewa/wypelnienie:
              200 g masla
              200 g brun farin ( 3½ dl )
              2 lyzeczki cynamonu

              Udrør gæren i lunken mælk. Tilsæt de øvrige ingredienser
              og ælt dejen. Stil den tildækket til hævning ca. 1 time.
              Rul dejen ud til en firkantet kage ca. ½ cm. tykkelse.
              Læg den på bagepapir på en bageplade.
              Rør fyldet sammen og smør det på dejen. Bag brunsvigeren
              ca. 20 min.ved 200°

              Zamieszac drozdze w letnim mleku. Dodac pozostale
              skladnki i wyrobic ciasto. Zostawic do wyrosniecia pod
              przykryciem na godzine. Zwalkowac ciasto i uformowac w
              cos (prostokat, niekoniecznie) o grubosci pol centymetra.
              Polozyc na papierze do pieczenia na blasze do pieczenia.
              Utrzec polewe i posmarowac nia ciasto. Piec 20 minut w 200 C.

              Jesc wielkimi kawalami jeszcze cieple do kawy, najlepiej
              w polowie listopada.

              mvh
              vi.
        • hanja1 Re: watek kulinarny. 09.08.03, 16:37

          > hof - tj. piwo tuborg
          HOF TO CARLSBERG A NIE TUBORG. Bron boze nie mow tak jak wejdziesz do knajpy
          bo cie zlinczuja
        • hanja1 Re: watek kulinarny. 09.08.03, 16:39
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=3561188
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=7081771
          troche tu o kuchni skandynawskiej jest
          • kvik Re: watek kulinarny. 19.08.03, 12:38
            wejdz na www.karoline.dk i na dole nacisnij "opskrivter"

            ze slowniczkiem dasz sobie rade
            • mary_z_danii Re: watek kulinarny. 19.08.03, 19:39
              kvik napisała:

              > wejdz na www.karoline.dk i na dole nacisnij "opskrivter"
              >
              > ze slowniczkiem dasz sobie rade
              ------------
              Jasne ;)
              A jeszcze latwiej byloby jej znalezc podane przepisy, gdybys
              napisal "opskrifter". Slowka "opskrivter" nie ma w zadnym dunskim slowniku ;)))
              Pozdro
              Mary
              • kvik Re: watek kulinarny. 20.08.03, 08:40
                mary_z_danii napisała:

                > kvik napisała:
                >
                > > wejdz na www.karoline.dk i na dole nacisnij "opskrivter"
                > >
                > > ze slowniczkiem dasz sobie rade
                > ------------
                > Jasne ;)
                > A jeszcze latwiej byloby jej znalezc podane przepisy, gdybys
                > napisal "opskrifter". Slowka "opskrivter" nie ma w zadnym dunskim
                slowniku ;)))
                > Pozdro
                > Mary

                oczywiscie masz racje, sorry za blad i nie chce sie niczym tlumaczyc
                • nowamloda Re: Karoline sucks... 24.08.03, 18:48
                  ...bo to kuchnia w wydaniu starodunskim = 5000 kcal w kazdym sosie. Lepiej
                  sprobujcie 6 om dagen albo Kraftens bekæmpelse, bo oni maja przepisy
                  niskokaloryczne: opskrifter.nu/
    • byhanya Re: watek kulinarny. 24.08.03, 20:45
      nie calkim prawda z karolines - jest wiele niskokalorycznych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka