Dodaj do ulubionych

Może nowa rasa?

02.11.09, 20:04
W nawiązaniu do morelki_1 "Czy to są rasowce?" przyszło mi do głowy, że fajnie
byłoby, gdyby hodowcom udało się "wynaleźć" rasę, gdzie domowe koty byłyby
budowy, proporcji.. i najważniejsze! umaszczenia tygrysa bengalskiego albo
syberyjskiego. To byłyby ślicznoty nad ślicznotami! Innym niczego nie ujmując,
ma się rozumieć.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 20:08
      No dobrze, ale.. po co?
      • kusama Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 20:21
        Po nic konkretnie. Przecież hodowcy pracują nad nowymi rasami, czasem dla urody,
        czasem dla cech charakteru, a czasem żeby udowodnić , że potrafią. Tego trendu i
        tak nikt nie powstrzyma, wystarczy pójść na pierwszą lepszą wystawę.
        • morgen_stern Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 20:28
          Wiem, ale nie jestem tego zwolenniczką. Ras już wystarczy, to tylko ludzka
          próżność. Kotom tworzenie nowych ras nie jest do niczego potrzebne.
          • kusama Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 20:37
            Mówisz "ras już wystarczy?" Może i tak, ale co jakiś czas pojawiają się mutacje
            naturalne, które poprzez selekcję i utrwalanie z czasem zostają ogłoszone NOWĄ
            RASĄ... i są! Dopóki zwierzęta nie są kalekami (tak jak to zrobiono z kilkoma
            rasami psów, to niech tam! Chociaż gdzieś czytałam o kociej rasie (w USA, a
            jakże!)która najkrócej mówiąc przypomina kociego jamnika. Krótkie nóżki i
            wydłużony tułów uniemożliwiają kotom pełną sprawność. No, tego to i ja nie
            pochwalam!
            • p.aulinka Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:16
              jest taka rasa - musze poszukac ale chyba w Stanach wyhodowano rase która
              wyglada jak dziki kot - jest wielkosci sporego psa i wazy ok 20 kg. A kosztuje
              tez ok 20 ... tys dolarów (jak nie wiecej)

              Plus ma dlugasne pazury i wielgasne ząbki i zdaje sie ze przed zakupem trzeba
              podpisac papiur że w razie czego jak kotecek odgryzie pół tyłka
              albo odrabie łapa pól twarzy łapką - to sie nie bedzie miało pretensji.
              Efekt - zdaje się ze zapisy na kotka sa okolo roczne i ludzie w kolejkach po
              niego stoją.
              • morgen_stern Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:27
                To pewnie o tego chodzi?

                deser.pl/deser/1,83453,4650249.html
                pl.wikipedia.org/wiki/Ashera
                https://corradopignato.files.wordpress.com/2007/10/ashera.jpg

                https://i.wp.pl/a/f/jpeg/19903/ashera_11.jpeg

                Cóż, to tylko biznes i duża kasa.
                • p.aulinka Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:38
                  Tak , chyba o nim czytałam smile
                  • p.aulinka Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:39
                    hehehe do kotecka jest gratis 10 wizyt u kociego psychologa - chyba po to zeby w
                    1 miesiacu jednak swojego nowego włascicela nie wypatroszył smile
                    ps. ale ładniutki jest, nie powiem wink
                • wladziac Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:47
                  biznes biznesem ale spacerek w godzinach nocnych z takim koteckiem chyba
                  bezpieczny raczej nikt nie podskoczy
                • kusama Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 22:01
                  zwracam honor, to nie żaden catdinozaur! Fajny!
              • kusama Re: Może nowa rasa? 02.11.09, 21:29
                Jest też niezwykle miluśnie wyglądająca rasa mini persów. I tez ludziska czekają
                w kolejce na kolejne mioty. Wolę mini persa niż takiego catdinozaura, o którym
                piszesz. Brrrr!
    • siamese67 Toyger 02.11.09, 21:59
      Ależ są takie, chyba zwykłej wielkości.
      Za Wikipedią:
      "Rasa zwana Toyger powstała dzięki wysiłkom amerykańskiej hodowczyni Judy Sudgen, która pragnęła stworzyć kota domowego umaszczeniem przypominającego tygrysa. Już sama nazwa Toyger wskazuje na intencje jej twórczyni – słowo to pochodzi od dwóch angielskich wyrazów: toy, czyli zabawka oraz tiger, czyli tygrys. W latach osiemdziesiątych XX wieku Judy Sudgen zauważyła interesujące, niespotykane wcześniej umaszczenie tabby w „tygrysim” typie u dwóch miejscowych kotów. Po sprowadzeniu z Indii podobnego kocura hodowla ruszyła pełną parą. W powstaniu małego tygrysa swój udział miały także koty bengalskie, dzięki którym Toyger może poszczycić się sporymi gabarytami.

      Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku rasa Toyger została zarejestrowana przez TICA (The International Cat Association), w 2007 roku ta sama organizacja nadała jej status wystawowy. Od tego czasu koty rasy Toyger mogą brać udział w mistrzostwach i otrzymywać tytuł championów.

      Rasa ta należy do bardzo rzadkich. W USA jest zaledwie kilku hodowców kotów Toyger, w Wielkiej Brytanii istnieją trzy zarejestrowane hodowle. W Polsce nie ma prawdopodobnie ani jednego przedstawiciela tej oryginalnej rasy."

      a obrazek w tym linku:
      www.paw-talk.net/forums/f10/toygers-hmmm-pretty-but-i-dont-know-40512.html
      • kusama Re: Toyger 02.11.09, 22:09
        Oniemiałam! Dzięki. Teraz chcę żyć jeszcze ze 100 lat, może doczekam się na
        takie cudo!
        • wladziac Re: Toyger 02.11.09, 22:16
          faktycznie ślicznota
        • siamese67 Re: Toyger 02.11.09, 23:55
          I na dodatek wydaje mi się, że jeśli to się krzyżowało z dzikuskami, to chyba są fajne, zdrowe kociska, tylko w inne paski - żadne pokrzywione, krótkonogie, czy jakieś jeszcze inaczej unieszczęśliwione przez ludzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka