Dodaj do ulubionych

Chciałam się przywitać!

03.11.09, 19:46
Cześć Wszystkim!
Jestem ze Śląska- Chorzów smile
Od 3 tyg. jestem właścicielką 2 małych kociąt (ok. 2 m-ce).

Mruczkę zabraliśmy ze schroniska, brudna i bardzo wystraszona kuleczka,
pogryziona przez większe koty tak dotkliwie, że skończyło się częściową
amputacją ogonka, gdzie wdała się martwica,nie wspominając o odgryzionym uchu,
a tylko dlatego, że chciała jeść lub skorzystać z kuwetki.

Błyskawicę dostaliśmy od naszego weterynarza. W lecznicy był kociak przybłęda,
którym zajmowali się lekarze. Myślę, że po tym jak ciągle latałam i
wydzwaniałam do lekarza w sprawie Mruczki, zrodziło się zaufanie, że dla tego
drugiego kotka będzie to idealny, troskliwy dom.

Dziś nie wyobrażam sobie żyć bez nich! Koty są bardzo czułe i łase na
pieszczoty, aczkolwiek są i problemy...np. to że Mruczka sika do łóżka na
kołdrę i nie wiem co mam robić, natomiast Błyskawica zbyt "żywo" reaguje na
zabawę gryząc rękę zbyt mocno.
Może jakieś rady?

Pozdrawiam, i dziękuję za przyjęcie mnie do Waszej grupy smile
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: Chciałam się przywitać! 03.11.09, 20:14
      Witajcie smile Głaski dla ślicznych kociątek! Pozdrawiamy Was- ja i moje trzy
      dorosłe Kociczki Czarniuszki smile
      PS
      Mruczusia może przestanie siusiać do łózka, jak ją wysterylizujesz, gdy
      dorośnie? Kicia pewnie ma uraz, więc siusia tam, gdzie jest bezpieczna...
      Moja Bircia czasami siusiała do łózka, gdy była maleńka. Nasiliło się to, jak
      dojrzała do sterylki. Po sterylizacji kotka spokojnie śpi ze mną i nigdy nie
      nasiusiała na kołdrę, etc.
      • mist3 Re: Chciałam się przywitać! 03.11.09, 20:35
        powinnaś mieć w domu przynajmniej 3 kuwety. Kotka bardziej
        zestresowana powinna mieć dostęp do kuwety tam gdzie śpi, bawi się,
        je (oczywiście nie przy miskach ale blisko). Nie martw się - jak się
        oswoi, da się ją spokojnie przestawić na pożądaną kuwetę (np. w
        łazience) - ale przy 2 kotach może się okazać że będą musiały być
        jednak 2 kuwety. Takie małe kotki moga nie pamiętać gdzie jest
        kuweta albo bać się iść tak 'daleko' albo nie chcieć oddalać się od
        stada - tak więc kuwety powinny być tam gdzie przebywają, dopóki nie
        oswoją się z terenem.
        Jak siusia na łóżko zaraz po wstaniu - trzeba po przebudzeniu pędzić
        z nią do kuwety, jak po zabawie - tak samo, itd. Profilaktycznie
        można tymczasowo zakładać na łóżko folie malarską (oczywiście
        ściągamy ją na noc wink ) pokropioną dla pewności olejkiem cytrusowym
        lub goździkowym.
        Stosuj też wzmacnianie pozytywne - jak kotka skorzysta z kuwety (czy
        drapaka) przy tobie - daj jej coś smacznego (co dajesz TYLKO I
        WYŁĄCZNIE wtedy) - ja stosuję kabanosy (dzielę na kilka cześci bo to
        kosztowna impreza) lub też chrupki whiskasa (te w opakowaniu w
        kształcie kociej główki) albo trixie. Na pewno warto też kicie
        pochwalić (używając jej imienia), pogłaskać.
        Jak potrzrbujesz jeszcze jakichś wskazówek - zajrzyj na górę naszego
        forum, barba przyczepiła tam 'przydatne kocie stronki' - wejdź na
        stronę vetserwis (archiwalna niestety, więc może dłużej się
        otwierać) - zajrzyj na 'kot - problemy z załatwianiem się w
        niewłaściwych miejscach' - znajdziesz tam naprawdę dużo porad.



        A tak w ogóle witaj - szacunek dla Ciebie i całuski dla kotków smile
      • wladziac Re: Chciałam się przywitać! 03.11.09, 20:36
        witam Cię i bardzo dziękuję że jesteś tak wrażliwa na kocią niedolę i dałaś koteczkom szansę na lepsze życie,co do sikania to koteczka jest po-schroniskowa i może mieć zapalenie pęcherza a wtedy kuweta kojarzy jej się z bólem i sika w innym miejscu mając nadzieję że tam nie będzie bolało,zrób jej badanie moczu wtedy się wyjaśni,bo może jeszcze być sytuacja że w schronie sikała gdzie popadło i wtedy trzeba by było ją przyuczyć do sikania w kuwecie jakby od nowa czyli w momencie kiedy zamierza robić siku przenieść szybciutko do kuwety i tak za każdym razem aż zaskoczy,lub jeszcze istnieje możliwość że kotka ma za daleko kuwetę i boi się lub nie chce jej się iść do kuwety,ogranicz miejsce przebywania kotki tak aby maleństwo dokładnie znało drogę do kuwety bo na razie nie ogarnia może zbyt dużej odległości,co do gryzienia w rękę przez kocurka to absolutnie trzeba go odzwyczaić nie używając rąk bezpośrednio w zabawie a jak już uda mu się chwycić rękę to wydawaj dźwięk coś w rodzaju syczenia lub inny niemiły dla ucha kociaka aż w końcu pojmie że tak nie wolno,powodzenia i pozdrawiam
        • p.aulinka Re: Chciałam się przywitać! 03.11.09, 21:21
          Witam serdecznie smile

          I jednoczesnie bardzo (acz stanowczo smile) prosze o zmiejszenie zdjecia w twojej
          sygnaturce smile- do wysokosci około 5-6 linijek tekstu [ czyli mniej wiecej do 1/3
          obecnej wysokosci zdjecie)
          Kotki sa piekne ale zmniejszone nic na uroku nie stracę smile
          ps. jesli masz problem ze mniejszeniem fotki - daj znac, pomoge
          • anmanika Re: Chciałam się przywitać! 04.11.09, 09:00
            Pozdrawiam serdecznie.
    • mam-dwa Re: Chciałam się przywitać! 04.11.09, 10:11
      Co do kuwetek- od samego początku kotki mają dwie kuwetki, jedna stoi za nieszczęsnym łóżkiem, aby Mruczkę szybko do niej wkładać "w trakcie", a druga w łazience, z której korzysta Błyskawica. Kupę robi ZAWSZE w kuwecie, a siku...różnie. Badanie moczu zleciłam zaraz po zabraniu jej ze schroniska, w ogóle miała cały ich szereg, więc z pęcherzem wszystko dobrze. Lekarz stwierdził, że ona jest jeszcze mała i ma prawo, mało tego- potwierdził tezę że ona czuje się w łóżku bezpieczna.

      Co do sygnaturki, rzeczywiście poproszę o pomoc, bo nie wiem jak mam to zrobić, aby była mniejsza.

      Pozdr. smile
    • mam-dwa syg. teraz dobrze? 04.11.09, 10:39
      Może teraz jest dobrze?
      • p.aulinka Re: syg. teraz dobrze? 04.11.09, 18:51
        jeszcze z 1 cm mniej i bylo by idealnie wink - ale juz nie bede się czepiać
        jesli innym nie przeszkadza - dla mnie jest ok smile
    • anina-1 Re: Chciałam się przywitać! 04.11.09, 20:20
      Witam smile

      Kociaki extra smile a imiona jeszcze lepsze big_grin
      • wiesia.and.company Re: Chciałam się przywitać! 05.11.09, 22:42
        Gryzienie w ręce (a przechodziłam to z wszystkimi kotami, wcześniejszymi też)
        wyeliminowałam prostą metodą: jak mnie dziabnięto, starałam się krzycząc
        wyciągnąć wysokie "c". Ostry, przeszywający, krótki krzyk. Koty nie lubią takich
        wysokich częstotliwości i uczą się, że ich ugryzienie w zabawie przestaje w
        którymś momencie być zabawą. One nie chcą nas karcić, tylko zapominają się w
        dokazywaniu.
        Co do siusiania na łóżko skuteczne jest rozkładanie płachty malarskiej na
        pościeli. Sama tak stosowałam z dwoma kotami. Pod siusiającym kotem ugina się ta
        płachta i urobek zalewa łapki. A mycie zasikanych łapek nie sprawia przyjemności
        czystym z natury kotom. Taki odpowiedniej wielkości spłachetek wycina się z tej
        wielkiej kupnej płachty malarskiej i służy do wielokrotnego stosowania (jeśli
        nie jest użyta przez kota jako siusialnia). Zasikaną się wyrzuca i wykrawa
        następną. Kot się szybko uczy i przestaje sikać na łóżko. A sprawę definitywnie
        (na ogół) kończy kastracja.
        • wiesia.and.company Re: Chciałam się przywitać! 05.11.09, 22:43
          A kurczę! Na początku chciałam powiedzieć przecież: Witam, witam, będzie nam
          miło widzieć Cię i Twój przychówek na naszym forum smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka