Dodaj do ulubionych

Chwile grozy

06.12.09, 20:40
Czarna jest kotką struwitową. Dostawała teraz RC Urinary HD, efekty świetne,
sioo dwa razy dziennie, kota w pełni sił. Niestety chwilowo trzeba było karmę
zmienić i oto skutki - zachowanie koty się zupełnie nie zmieniło, apetyt
spory, itd., natomiast sioo - nie ma!
Dzisiaj zlądowałam z nią u weta, bo już oczywiście miałam wizję przytkania,
cofania się moczu, ostrej niewydolności nerek, ale nie dość, że w badaniu
palpacyjnym kota niebolesna i pęcherz pusty (co oznaczało, że jednak zrobiła
sioo na nielegalu), to jeszcze zlała się do torby transportowej.
Teraz kota, obrażona, zjadła kolację, popiła, pobiegała i promenuje
korytarzem. A nie, znowu je.
Te cholerne struwity spędzają mi sen z powiek, każda zmiana karmy z RC Urinary
na inną powoduje komplikacje.
Obserwuj wątek
    • p.aulinka Re: Chwile grozy 06.12.09, 20:46
      No niestety takie uroki posiadania chorowitego kota
      Dobrze ze sie wszystko skonczylo ok!
      Duzo zdrowia dla kotki smile !
    • kawka74 Re: Chwile grozy 08.12.09, 14:53
      Problem trwa.
      A raczej trwał.
      Nie sika i nie sika, ale nie zachowuje się jak kot, któremu cokolwiek dolega.
      Pęcherz pusty, niebolesny. Szukamy zatem śladów działalności.
      I potwierdziła się jednak stara teoria, że w przypadku tego kota kocisiuśki
      znajdą się zwykle w miejscu, co do którego absolutnie i bez reszty byliśmy
      pewni, że tam nie zrobi.
      Obsikała mi pudełka z grami komputerowymi, maupa.
      • maryshaa Re: Chwile grozy 09.12.09, 11:32
        Moja pierwsza kocia była szczylochem... panna jak miała jeden sik w
        kuwecie to następne i bobki robiła poza nią... Poza tym jak
        wyjeżdżał ktoś z domu na dłużej to sikała na jego rzeczy pokazując
        niezadowolenie, że go nie ma...
        Efekt... obsikane wykładziny, rolki, buty... ale cóż, i tak była
        kochana smile
        • wiesia.and.company Re: Chwile grozy 10.12.09, 19:11
          No to jesteście skazane jak na razie na Urinary. Żeby wprowadzić niejakie
          urozmaicenie (no bo ileż można codziennie jeść ukochane, ale tylko jedno danie)
          proponuję poza RC także karmę Trovet ASD. Można ją kupić rozważaną już w bardzo
          wielu sklepach z artykułami dla zwierząt.
          Trovet jest wysokiej jakości, holenderski, tylko weterynaryjny. Trovet ASD kot
          (dla kotów ze struwitami) a Trovet RID dla kotów z niewydolnością nerek.
          Niech ma odpowiednią karmę weterynaryjną, ale różnych producentów, o trochę
          odmiennych wariantach smakowych. Pozdrowienia!
          • kawka74 Re: Chwile grozy 11.12.09, 09:10
            Póki co, Urinary RC najbardziej jej smakuje, ale Trovetu nie próbowaliśmy.
            Najgorsze jest to, że chwila podawania karmy 'nie-urinary' spowodowała chyba
            nawrót struwitów sad
            Mea culpa, durna pańcia, liczyła na szybką dostawę karmy.
          • christine.p Re: Chwile grozy 11.12.09, 09:52
            Mój kocurek też ma problem ze struwitami. Karmy Trovet ASD nie chce jeść - ruszy dopiero trochę, jak jest bardzo głodny, ale poskubie trochę i odchodzi. - Więcej nie kupię tej karmy - odkąd kupiłam, jest wciąż prawie całe opakowanie uncertain i co ja z tym zrobię? Wyrzucić szkoda, a piwnicznym kotom obawiam się dać, żeby im nie zaszkodzić...
            Na co dzień daję mu RC High Dilution, na zmianę z Hillsem c/d i Purina Vet UR Urinary Formula.
            Takie urozmaicenie pozwala nie znudzić się żadną karmą. Gdy dawałam mu tylko jedną karmę, to szybko mu się nudziła. Jednak, z moich obserwacji wynika, że najbardziej mu smakuje RC.
            • kawka74 Re: Chwile grozy 11.12.09, 22:54
              Póki co, mojej też najbardziej smakuje RC Urinary, a najlepsze efekty dał RC
              Urinary HD.
              Co do Trovetu, może uda mi się kupić gdzieś małe opakowanie na spróbowanie,
              jeśli posmakuje, kupię większe.
              • wiesia.and.company Re: Chwile grozy 12.12.09, 00:09
                Kawko, małe opakowanie Trovetu,o ile pamiętam, to chyba jest 3-kilogramowe. To
                dosyć dużo. Porozglądaj się w sklepach z art. dla zwierząt i pytaj o tę karmę
                Trovet ASD. Wtedy kupisz ją rozważaną, tyle ile chcesz na próbę. A tu jest opis
                karmy Trovet:
                www.zoovet.pl/ASD%20koty.html
                • christine.p Re: Chwile grozy 15.12.09, 10:51
                  Kupiłam małe opakowanie Trovetu - 500 g i to wcale nie jest tak mało... Od kilku miesięcy prawie wcale nie ubyło. Dobrze, że ma zapięcie, które chroni karmę przed wietrzeniem.
                  Warto kupować jednak niesprawdzone karmy po 10-15 dkg, na próbę lub prosić o darmowe próbki - niektóre firmy mają takie.
                  Chyba będę musiała komuś oddać tę resztę karmy, ale nie znam nikogo, z Warszawy, kto miałby kota ze struwitami, lubiącego karmę Trovet...
                  • kawka74 Re: Chwile grozy 15.12.09, 21:25
                    Ja jestem z Warszawy i mam struwitowca - tylko, jak wiesz, nie mam pojęcia, co
                    ta cholera lubi smile
                    • christine.p Re: Chwile grozy 18.12.09, 00:23
                      To czym karmisz swojego kota? - bo mój jest dość wybredny i jada wyłącznie niektóre rodzaje kociej karmy (trudno mi nie raz kupić jakąś nową karmę, bo nie wiem czy będzie jadł). To taki dziwoląg, który najwspanialej pachnącego mięsa nie ruszy, wszelkie szynki, wędliny pasztety, ryby obchodzi szerokim łukiem - a jako mały kociak jadł wszystko i chętnie...
                      Inne karmy dla struwitowców, np. Hill's zwykły i z kurczakiem, jadł chętnie, a z rybą je, gdy bardzo zgłodnieje...
                      • kawka74 Re: Chwile grozy 18.12.09, 12:12
                        RC Urinary zjada najchętniej czy też najmniej niechętnie.
                        I chipsy, chipsy lubi wink
                        • christine.p Re: Chwile grozy 28.12.09, 20:19
                          To wyrafinowany gust - ma smaka na chipsy big_grin

                          Mój kocur nie chce jeść nic poza niektórymi gatunkami suchej karmy...
                          Trochę się martwię, że może przez to za mało wody dostarcza do organizmu, ale samej wody pije sporo, więc może nie jest tak źle smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka