escribir
07.02.10, 19:37
Tośka jest u nas od końca września zeszłego roku. Tuż przed Bożym Narodzeniem
mąż zaobserwował u siebie plamy na całym ciele, różnej wielkości, lekko
wypukłe, blade wewnątrz z czerwoną obwódką, swędzące. Co jakiś czas puchną mu
dłonie (musiał zdjąć obrączkę), górne powieki. Poza tym bardzo kaszle. Nie ma
kataru, nie łzawią mu oczy.
Lekarka zasugerowała alergię na kota. Czy to możliwe, żeby wyszła tak nagle po
prawie 3 miesiącach? Czy to normalne objawy ewentualnej alergii? Jak można się
odczulić?