Dodaj do ulubionych

Jak oszczedzic kotom podrozy

09.03.10, 11:52
pozwalam sobie na wpis, liczac na jakies dobre dusze wink

moja siostra, mieszkajaca w Niemczech (wazne dla calosci historii) jest od
kilku tygodni szczesliwa mama parki kotek wink. niestety, jak sie okazuje,
trudno jej sie bedzie ruszyc gdziekolwiek z domu, bo jej wspollokatorka
oswiadczyla wczoraj, ze zadanie sprzatania kociej kuwety przez kilka dni jest
przez nia absolutnie nie do wykonania. uncertain to stwarza od razu dwie problemowe
sytuacje. pierwsza - Wielkanoc. siostra przyjezdza na kilka dni do Polski.
zabieranie 2 kotow w ok. 7 godzinna podroz na kilka dni do domu, w ktorym juz
sa dwa koty, bedzie dla nich dosc traumatyczne. sad po drugie, w lipcu mloda
wyjezdza na dwa tygodnie do Rosji na wymiane-staz, oczywiscie kotow wziac ze
soba nie bedzie mogla. teoretycznie moglaby je przedtem przywiezc do Polski do
domu, ale to znowu podroz i dwa tygodnie mieszkania w obcym domu z obcymi
rezydentami, plus koszty tej podrozy.
teoretycznie sa hotele dla kotow, ale przy jej stazowym wynagrodzeniu bedzie
to ogromna dziura w budzecie, zwlaszcza w lipcu, przez te dwa tygodnie (na
wielkanoc moze ewentualnie koty dac do przechowania).

macie jakies dobre rady, co zrobic w tej sytuacji, szukac kogos, kto bedzie
mogl przyjsc do mieszkania sprzatnac te nieszczesna kuwete (choc bedzie raczej
trudno kogos znalezc)? a moze znacie jakas dobra dusze, ktora moglaby wziac do
siebie kotki w lipcu na dwa tygodnie (oczywiscie wszystko beda mialy
zapewnione, jedzenie, zwirek i co tam jeszcze bedzie trzeba)?

zmusic wspollokatorki do sprzatania nie moze, to nie sa jej koty, mimo
wszystko...uncertain
Obserwuj wątek
    • jarka63 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 12:35
      Najprościej byłoby wynająć catsittera.
      • nioma Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 12:53
        Nie zakladaj od razu, ze zle zniosa podroz.
        Kilak razy do roku jezdze do Niemiec z moimi dwiema kotkami i podroz
        znosza doskonale, sa zadowolone, zaciekawione a w nowymmiejscu czuja
        sie jak u siebie.
        Moze warto sprobowac chociaz raz?
        Po drugie: poszukac wsrod sasiadow. Popytac u weta lokalnego, moze
        zna innych kociarzy z okolicy?
        Wiem, ze Niemcy nei sa bardzo sasiedzccy i skorzy do pomocy ale moze
        ktos sie znajdzie. W przeciwnym wypadku pozostaje platna opieka.
        • bebe.lapin Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 12:55
          Moze i przezyja podroz, ale narazac je na stres i wizyte kilkudniowa w obcym
          domu zamieszkalym przez inne koty? zreszta, na wielkanoc jeszcze cos sie da
          wykombinowac, ale gorzej z tym wyjazdem w lipcu...

          chyba rzeczywiscie najpraktyczniej (i najtaniej) bedzie wynajac kotsittera,
          skoro wspollokatorce tak ciezko..
        • aaaguniaaa Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 14:29
          tylko ze przy podrozy wystepuja dodatkowe koszty. szczepienie obowiazkowo na
          wscieklizne (odpowiednio wczesniej), do tego chip i paszport.
          moj kot przyjechal do de, wiezlismy go raz do rodzicow (w transporterze nie lubi
          jezdzic, cala droge prawie na kolanach pasazera) ale na szczescie mamy sasiadke
          ktora zawsze kota przygarnie do siebie jak nas nie ma. a w jakim miescie siostra
          mieszka?
          • bebe.lapin Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 14:48
            w podroz prywatnym samochodem w strefie szengen? wink

            w okolicach bielefeldu, ale gdyby ktos byl tak dobry i chcial je przechowac, to
            mysle, ze 150-200 km od domu nie powinno byc problemem wink
            • aaaguniaaa Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 16:25
              w strefie szengen tez zdazaja sie kontrole, ostatnio jak jechalismy przed
              swietami to caly ruch z autostrady kierowany byl przez parking przed sama
              granica i wyrywkowo auta sprawdzali. czasem im sie nudzismile

              p.s. mieszkam troche za daleko, w hamburgu. no i do lipca troche za daleko zeby
              znac dokladne plany a na swieta na 95% zostawiam kota sasiadce i jade do pl.
              • bebe.lapin Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 16:45
                dzieki za dobre chceci i tak; big_grin

                a nie znasz jakiejs stronki czy forum niemieckiego, na ktore moglabym skierowac
                siore? ona co prawda nie chciala, zebym nawet tu pytala ("bez sensu"), ale moze
                zmieni zdanie, a ja uwazam, ze to najlepszy pomysl w tej sytuacji.
                • jarka63 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 09.03.10, 19:31
                  Zobacz tu

                  www.miau.de/s_brett/sitter.html
                  • bebe.lapin Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 11:18
                    pieknie dziekuje, zaraz wysylam siostrze smile
    • kasiak37 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 13:39
      z calym szacunkiem ale dokladnie z takich powodow(podroze,nauka,wyjazdy
      swieteczne,wakacyjne,zarobkowe) wybilam mojej corce psa z glowy.
      Ja mam 2 kotki,jezdza z nami do PL zawsze(mieszkaja z inna kotka w tym czasie na
      jej terenie),tylko na wakacje zostaly pod opieka sasiadow.
      Gdyby to bylo blizej pomoglabym z checia.
    • ewa553 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 19:24
      mieszkam w Niemczech, w Mannheim, a wiec za daleko aby zaopiekowac
      sie Twoimi kotkami. Do sieie wziasc nie moge, bo sama mam trzy
      wiecznie walczace kotkismile))) Ale od 35 lat mam koty i tak dlugo
      opiekuja sie nimi sasiedzi. trzeba po prostu isc od drzwi do drzwi
      i zapytac grzecznie. Owszem, kiedys trafilam na takich, ktorzy
      odmowili, uzasadniajac zreszta grzecznie odmowe. Zawsze trafiaja mi
      sie sasiedzi (mieszkam w 12-rodzinnym domu), ktorzy przez kilka lat
      pelnia ta funkcje. Ale jedna sasiadka wyprowadzila sie po kilku
      latach, nastepna tez. Trzecia, ktora opiekuje sie moimi kotami juz
      od 8 lat, wyprowadzila sie wprawdzie rok temu, ale tylko pare domow
      dalej i dalej sie moimi opiekuje. Raz sie nawet zdarzylo, ze bylam 6
      tygodni w sanatorium i mimo tego ta wlasnie sasiadka zajela sie
      kociarnia. Tak wiec jestem pewna, ze kogos uda sie siostrze znalezc.
      Zaraz zapytam na forum niemieckim czy ktos jest z Bielefeld, jak sie
      ktos zglosi, to dam Ci tutaj znac.
      • kasiak37 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 20:47
        Ewa553 to mieszkasz w zasadzie rzut beretem ode mniesmile
        • ewa553 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 21:56
          a skad rzucasz beretem? smile))) Ja tu dawno nie zagladalam i stracilam
          orientacje kto, gdzie i kiedy.
          • kasiak37 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 11.03.10, 22:34
            Stg.smile
            • ewa553 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 12.03.10, 09:20
              a to ci dopiero! Bywam w Twoim miescie, a raczej na Twoim lotnisku
              od czasu kiedy z Warszawy tanio mozna tylko Germanwingsem przyleciec.
              Tak wiec odbieram i odwoze rodzinke do Stgt. Ale to mi przypomina,
              ze na innym forum pisze dziewczyna ktora z mezem przenosi sie z
              Polski do Twojego miasta i ma rozne pytania odnosnie matek z dziecmi,
              no i inne praktyczne pytania. Jestes zainteresowana udzieleniem
              informacji? To sprobuje sie polapac w tych forach: wlazlam po
              dlugiej przerwie na kilka, wszedzie ludzie szukaja pomocy, ktorej -
              posrednio moge udzielic, ale pomalu gubie sie gdzie kto czego
              szukasmile)) Jesli sie wiez zgodzisz, to Ci podam link do
              tej "potrzebujacej". A w miedzyczasie zglosila sie (jeszcze gdzie
              indziejsmile)) pani z Bielefeld, zaraz jej opisze nasz koci problem i
              zobaczymy czy bede tu mogla cos pomoc. Pa, do pozniej!
              • ewa553 bebe, 12.03.10, 09:28
                napisalam do tej dziewczyny z Bielefeld i piszac uswiadomilam sobie,
                ze nie podalas w jakiej czesci B. Twoja siostra mieszka. A przeciez
                to na pewno wieksze miasto? czy mozesz cos blizszego podac, albo
                jakis kontakt (skrzynka GW?) do niej?
                • bebe.lapin Re: bebe, 12.03.10, 11:17
                  ojej, dzieki. zaraz napisze na priva.
                • bebe.lapin ewa553, wyslalam maila na gazetowego 12.03.10, 11:24
                  gdyby cos, to moj adres jest taki: bebe.lapin[@]gazeta.pl
              • kasiak37 ewa553 12.03.10, 11:01
                mozesz pisac na privasmile.A o matkach z dziecmi moge dlugobig_grin I mam propozycjebig_grin
                • ewa553 Re: ewa553 12.03.10, 20:07
                  kasiak, daje Twoj gazetowy adres tej dziewczynie w Polsce, to
                  bedziecie sie mogly dogadac bez posrednika, czyli mojej skromnej
                  osoby.
                  A jak bedziesz w Mannheim, to zapraszam na kawe! Pozdrawiam, ewa
    • ewa553 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 12.03.10, 13:16
      bebe - juz odpisalam.
      kasiak - jak sie tamta agentka odezwie, to Was skontaktuje.
      ja o dzieciach niekoniecznie....ale o kotach i o uprawianiu
      ogrodu ze szczegolnym uwzglednieniem nawozenia i kompostowania - to
      prosze bardzo, moge w nieskonczonoscsmile))) I jak dorwe kogos kto chce
      choc przez chwile sluchac, to nie daj Boze! Skonczyc nie mogesmile)))
      • kasiak37 Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 12.03.10, 13:30
        tez oprocz kotow mam maly ogrodek i ogrodek tarasowysmile.I tez moge w nieskonczonoscbig_grin
    • bebe.lapin Re: Jak oszczedzic kotom podrozy 12.03.10, 14:07
      Berdzo Wam wszystkim dziekuje, zwlaszcza Tobie, Ewa smile

      to jest jednak wzruszajace, ze mozna liczyc na pomoc ludzi, ktorzy zupelnie sie
      nie znaja. niech zyje internet wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka