Dodaj do ulubionych

Koty mi chudną

22.06.10, 12:52
Tytuł trochę przewrotny, ale to szczera prawda suspicious
Chyba powinnam zdać relację z odchudzania Zawady, bo efekty są, choć nie jest to jeszcze docelowy sukces smile
Zawada jest karmiony od ok. 3 miesięcy specjalistyczną karmą RC Obesity. Dzienna dawka karmy to 47-50 g kuleczek shock Malutko zważywszy, że należy pilnować, by nie podjadał nic innego. Nie działa tak, że jeśli dostanie jakiś koci posiłek to potem nie dostanie należnej porcji swoich chrupek. Ostatnio trochę się łamię i czasem dostanie jakiś frykasik (wczoraj surowa wołowinka), ale postęp jest i o to chodzi. Zawada zaczynał dietkę przy wadze 7,6 kg. Teraz po 14 tygodniach waży 6,7 kg. Widać różnicę, już nie przewala mu się na boki piłka w brzucholu, ale postaramy się jeszcze trochę schuść suspicious

No i ciekawostka, bo schudły wszystkie big_grin Jako że nabyłam specjalnie do kuracji odchudzającej Zawady wagę elektroniczną czasem ważę i inne futra. Dzisiaj odbyło się kolejne całoważenie (poprzednie było 10 marca)
Wyniki są ciekawe:
Zawada - 7,6 kg teraz 6,7 kg
Gucio - 7,0 kg teraz 6,7 kg 
Ksika - 6,1 kg teraz 5,8 kg 
Lolka - 6,0 kg teraz 5,9 kg
Pepek - 5,0 kg teraz 4,9 kg
Gałka - 4,0 kg teraz 3,6 kg 


Najmniej schudły bure wink czyżby dojadały rybkami z oczka suspicious



Obserwuj wątek
    • kromisia Re: Koty mi chudną 22.06.10, 13:01
      hihi, to gratulacje. A Pancia z Panciem tez na diecie? smile
      U nas przydaloby sie "odchusc" troche Cessne. Wazy 6kg, ale mysle,
      ze przez wakacje zrzuci troszke, jak w tamtym roku. Dostaja teraz
      mniej, bo i goraco, a i mala dietka zawsze wychodzi na zdrowie.
      Caracas po zimie powrocil do swojej smuklej postury. Malina
      napuszony pulpecik zrzuca futro jak najeta ( nie wyrabiam juz ze
      szczotkowaniem i sciaganiem ), ale tez powinna troszke
      zrzucic...zreszta Pancia tak samo ;D
      • macarthur Re: Koty mi chudną 22.06.10, 13:56
        jak tak można sad
        każdy kilogram kota na wagę złota
        smile
    • mary4 Re: Koty mi chudną 22.06.10, 14:28
      gratulacje!
      oby tak dalej wink
      wytrwałosci życze!
    • kotbert Re: Koty mi chudną 22.06.10, 14:31
      Ja próbuję odchudzić Luśkę, wagi co prawda jeszcze nie mam w domu, ale zdawało
      mi się, że już widzę efekty... Wyjechałam na wakacje i teraz zaczynam wszystko
      od nowa, bo znajomy, który opiekował się kotami, ma do Lusiska słabość, a ona
      tak ładnie patrzy oczami kota ze Shreka...
    • 0ffka Re: Koty mi chudną 22.06.10, 14:35
      Ja jestem załamana sad
      Jedna kotka waży 8,5 kg a druga jest normalna bo ma 4,7 kg.
      Obie muszą jeść Urinary lub Renal i co mam robić?
      Słoniczka wykończy mnie nerwowo! Siedzi bambaryła nad michami i wżera wszystko
      chudziutkiej. Przecież nie będę ich trzymać osobno sad
      • barba50 Re: Koty mi chudną 22.06.10, 14:55
        0ffka napisała:Siedzi bambaryła nad michami i wżera wszystko
        chudziutkiej. Przecież nie będę ich trzymać osobno sad


        Trzymać nie, ale karmić niestety tak. Inaczej się nie da. Przy sześciu kotach
        wierz mi, że jest to trudne, ale wykonalne. Zawada co prawda jest bardzo zgodnym
        kotem. Jak przyuważy miskę stojącą odłogiem i próbuje z niej coś przekąsić,
        wystarczy, że powiem "Czarny nie! to nie twoje jedzenie" i to kochane stworzonko
        zamiera. Wtedy idziemy do jego pokoju w którym ma miskę (całkiem osobne
        pomieszczenie) i dostaje choć kilka kuleczek, żeby nie czuł się pokrzywdzony wink
        Miski więc są zabierane po karmieniu, ale nie ma lekko - u mnie koty jedzą w
        różnych porach, są wychodzące lub odsypiające nocne wyrypy. Jeśli mnie nie ma to
        po prostu te co jeszcze nie jadły nie jedzą i wychodzi im to na zdrowie big_grin
        • 0ffka Re: Koty mi chudną 22.06.10, 16:09
          Muszę wprowadzić prawo restrykcyjne i segregacyjne domu smile
          • niutaki Re: Koty mi chudną 22.06.10, 22:22
            Moj Ryszard schudl po pojawieniu sie Piszczalki w domu, chyba ze zloscibig_grin Wazyl 5kg a teraz 4,5suspicious
            • p.aulinka Re: Koty mi chudną 22.06.10, 22:40
              No ale Gałka nie powinna chudnac!
              4,0 dla kota to bardzo ok waga!
              • wiesia.and.company Re: Koty mi chudną 24.06.10, 23:59
                Barba! Gratulacje! Kurczę, to naprawdę wymaga niezłej cierpliwości,
                samozaparcia, bystrego oka (żeby przyuważyć sięganie po "cudzesy" z bogatszej
                miski), no i oczywiście nieugiętości. A to właściwie najtrudniejsze, no bo jak
                to być takim strażnikiem i nie dać kotkowi, co takim wzrokiem patrzy, że serce
                się kroi... Podziwiam Cię i gratuluję sukcesów. A może poprzedni wynik
                odczytywany był na wadze mechanicznej, a teraz na cyfrowej. Bo ja tak miałam:
                kiedy kupiłam wagę cyfrową z pierwszym na niej ważeniem schudłam o 1 kilogram
                smile Myślę, że koty zażywają więcej ruchu, jest cieplej (ha ha ha, zwłaszcza
                dzisiaj gdy całą noc lało i ciągle pada!), pewnie silna koncentracja uwagi nad
                zarybionym stawkiem też je odchudza - to tak jak z żarłokami, którzy tyją na
                samą myśl o jedzeniu smile Może kocia autosugestia, że się tę rybkę upoluje
                działa podobnie? Ale zapewne tylko na koty, bo na kibiców przed telewizorem to
                na pewno nie, a szkoda, szkoda wink
                • barba50 Re: Koty mi chudną 25.06.10, 21:13
                  p.aulinkaNo ale Gałka nie powinna chudnac!
                  4,0 dla kota to bardzo ok waga!


                  Wydaje mi się, że ta marcowa, wyjściowa waga była chyba przekłamana. Gałka prawdopodobnie nie ważyła 4 kg, więc teraźniejsza 3,6 nie świadczy o tym, że schudła big_grin Po przeleczeniu zapalenia dziąseł Gałeczka jest jak odkurzacz shock Dopiero teraz istnieje obawa, że będzie następna w kolejce do kuracji odchudzającej wink

                  A tak w ogóle to nie waga jest wykładnikiem. Bardziej wielkość, sylwetka, budowa ciała. Przecież tak samo jest wśród ludzi. Gałeczka jest malutka, krąglutka, no i nabita, już zaczyna dostawać brzuszka suspicious Zaczyna dzwonić dzwonek http://s.rimg.info/61c1f27c90c39f0f6fab2b3501915294.gif
                  • wladziac Re: Koty mi chudną 25.06.10, 21:54
                    ja zdecydowanie wolę koty ze średnią wagą,takie nie szkieletory i nie za grube,u
                    mnie trzy są wagowo do przyjęcia a trzy mają zbyt obfite kształty w tym dwa
                    wychodzące mimo że mają więcej ruchu od pozostałych w domu,apetyt mają chyba po
                    mnie ale koty są dość duże
                    • barba50 Odkopuję wątek wagowy, bo zaczynamy od nowa 01.09.10, 23:17
                      Znaczy może nie od nowa, ale wracamy do diety odchudzającej Zawadowskiego suspicious
                      Było do przewidzenia (zresztą już przed urlopem sama mu odpuszczałam), że w
                      czasie naszej nieobecności nie da rady karmić Zawady jego kuleczkami wink No i
                      efekt widać jak na ... no nie, nie na dłoni, ale raczej na brzuchu. Zawady big_grin
                      Niby tylko 6,90 kg ale posturę ma baaaardzo krągłą i przysadzistą.
                      Wracamy więc do obesity.
                      A szczerze - szkoda mi go crying Inne wpalają mięsko, chrupki do sytości, a on...
                      Ale niestety sad Teraz będzie coraz chłodniej, mniej czasu na dworze, zresztą
                      instynkt będzie kazał futrom jeść na zapas suspicious Im później, tym będzie trudniej.
                      • mysiulek08 Re: Odkopuję wątek wagowy, bo zaczynamy od nowa 01.09.10, 23:22
                        echh, sama bym na jakies kuleczki odchudzajace przeszla smile
                      • mia72 Re: Odkopuję wątek wagowy, bo zaczynamy od nowa 02.09.10, 08:35
                        U nas też po urlopie spostrzegłam, że Buraty (waga mniej więcej
                        Twojego Zawady) wziął teściową na litość i efekty piłkowe sącrying A tek
                        ładnie samoczynnie schudł w lipcu, bo upały + remont w domu (tj.
                        robotnicy, którzy go separowali od miski). Może dokocenie tu pomoże,
                        bo gonią się z Frygą jak szaleni (aż podłoga dudniwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka