Tytuł trochę przewrotny, ale to szczera prawda
Chyba powinnam zdać relację z odchudzania Zawady, bo efekty są, choć nie jest to jeszcze docelowy sukces
Zawada jest karmiony od ok. 3 miesięcy specjalistyczną karmą RC Obesity. Dzienna dawka karmy to 47-50 g
kuleczek 
Malutko zważywszy, że należy pilnować, by nie podjadał nic innego. Nie działa tak, że jeśli dostanie jakiś koci posiłek to potem nie dostanie należnej porcji swoich chrupek. Ostatnio trochę się łamię i czasem dostanie jakiś frykasik (wczoraj surowa wołowinka), ale postęp jest i o to chodzi. Zawada zaczynał
dietkę przy wadze 7,6 kg. Teraz po 14 tygodniach waży 6,7 kg. Widać różnicę, już nie przewala mu się na boki piłka w brzucholu, ale postaramy się jeszcze trochę
schuść
No i ciekawostka, bo schudły wszystkie

Jako że nabyłam specjalnie do kuracji odchudzającej Zawady wagę elektroniczną czasem ważę i inne futra. Dzisiaj odbyło się kolejne całoważenie (poprzednie było 10 marca)
Wyniki są ciekawe:
Zawada - 7,6 kg teraz 6,7 kg
Gucio - 7,0 kg teraz 6,7 kg
Ksika - 6,1 kg teraz 5,8 kg
Lolka - 6,0 kg teraz 5,9 kg
Pepek - 5,0 kg teraz 4,9 kg
Gałka - 4,0 kg teraz 3,6 kg
Najmniej schudły bure

czyżby dojadały rybkami z oczka