Dodaj do ulubionych

Witam się

25.08.10, 22:09
Mamy od kilku dni koteczka wziętego od babki, która znalazła kocięta na swojej posesji.
Już wiem, że kotki zostały opuszczone przez matkę, koteczek na początku ciągle miauczał i strasznie garnął się do człowieka. Teraz już zwiedza, trochę się bawi.
Wzięty jako niby 6-tyg. kociak ważył 300g, biegunka, brak apetytu, po wizycie u wetki niby ok., ale dostał kataru i zaropiałe oczy, 2 wizyta - antybiotyk.
Ciągle kicha, mało je i bardzo garnie się do ludzi, ale już tak przeraźliwie nie miauczy.
Gdyby nie ta puszysta sierść, to pewnie obraz nędzy i rozpaczy, bo jak się go głaska, to dokładnie czuć wszystkie kostki.
Czy taki koteczek nie ma wcale odporności? Jak go chować? bo póki się nie wyleczy, to nie można zaszczepić.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Witam się 25.08.10, 22:55
      Sześciotygodniowy kociaczek to maluszek, powinnaś go pokarmić mleczkiem(kocim),
      bo mu mamy jeszcze brakuje, no i matkować ile wlezie.
      • alus59 Re: Witam się 26.08.10, 10:28
        Witaj smile A dla maluszka może być takie
        mleczko:animalia.pl/produkt,7592,Gimpet_Mleko_dla_kociąt_z_tau
        ryną.html
    • echtom Re: Witam się 26.08.10, 11:56
      Ja dla takich maluszków dostawałam od weta RC Weaning jako pierwszą suchą karmę - ponoć ma dodatek siary zwiększającej odporność.
    • iksantia Następna wizyta u weta 26.08.10, 21:53
      i znów zastrzyk antybiotyku, katar się nasilauncertain ale koteczek przybiera: z 300g
      zrobiło się 400smile pije mleczko dla kociąt pn. klara, a specjalnie zakupionej
      puszki z proszkiem do zrobienia mleka 'jak od mamy' nie chciał tknąć (cat milk
      -gimpet z tauryną).
      Miałam kilka kotów, ale takiego, jeszcze nigdy. Tak bardzo garnie się do
      człowieka i nie da się usiąść, bo już jest! patrzy się, miauczy i wspina po
      nodze. Musi czuć ciepło.
      • wladziac Re: Następna wizyta u weta 26.08.10, 22:13
        wyleczyć koteczka trzeba przede wszystkim i pewnie trochę czasu to zajmie a 6tyg kociak powinien już jeść stały pokarm nie tylko mleko,jeżeli nie jest karmiony przez matkę to nie nabierze odporności na samym mleku,biedna sierotka garnie się do ludzi tak jak mój kocurek,został opuszczony przez matkę właśnie w wieku 6tyg ale ja widząc że matka opiekuje się nim niedbale już wcześniej dokarmiałam go ugotowanym i zmiksowanym mięskiem drobiowym tak że jak został sam to już nie było problemu umiał jeść bardzo ładnie,dawałam mu serek biały i gotowaną rybkę[nie wolno zbyt często ryby raz w tygodniu]można gotowane na twardo jajeczko i dać w małej ilości a jak zabrałam go do domu to już dorwał się do mięska surowego jak karmiłam starsze koty i powoli nauczył się jeść suchą karmę dla maluchów bo z początku nie chciał w ogóle,jedzenie musi być urozmaicone żeby zapewnić warunki do prawidłowego rozwoju malca
    • iksantia Minął miesiąc 27.09.10, 21:09
      kotek teraz ma jakieś 8-10 tygodni, wtedy dostał 5 zastrzyków z antybiotykiem, przez jakiś czas było ok. Od kilku dni znów charczy i kichauncertain
      Jeśli chodzi o jedzenie, to je i mleczko dla kociąt i suche i rzuca się na kopytka i inne wywąchane atrakcje w kuchniwink Dużo tez urósł, ma wielkie oczy wink
      Dalej bardzo garnie się do ludzi, ale już tak nie miauczy, ciągle chce być bardzo blisko, przytula się, mruczy, ale ma też fazy szalonej zabawy, wystarczy mu cokolwiek i szalejewink
      Czy on kiedyś będzie zdrowy? Czy ten 'koci katar' to na zawsze?
      • wladziac Re: Minął miesiąc 27.09.10, 22:53
        czasami koci katar jest trudno wyleczyć i kiedy wydaje się że już po wszystkim nawraca,trzeba kotka uodpornić, przeczytaj sobie ten wątek może na coś się przyda forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=10436 taki maluszek jak Twój ma małą odporność stąd nawrót choroby,weterynarz nic nie zalecił żeby go wzmocnić?
      • echtom Re: Minął miesiąc 27.09.10, 23:31
        Czy ten 'koci katar' to na zawsze?

        Leczyłam Kamcię na kk ponad 3 miesiące, zastrzyki nie działały. Poszłam do innego weta i wyleczył ją w tydzień doustnym Sumamedem. Nawrotów nie było. W tym roku leczyłam zakatarzone maluchy Marbocylem, też doustnym. Zakładam, że jak kot ma apetyt i rośnie, to nie jest z nim najgorzej smile
    • iksantia [*] 23.10.10, 20:46
      • barbasia3 Re: [*] 23.10.10, 22:35
        co się stało??? to juz był całkiem spory kociak sad
        b
        • macarthur Re: [*] 23.10.10, 23:12
          bardzo współczuję co się wydarzyło ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka