Od weekendu moje kocurki są wychodzące. Sezon się zaczął, dzieciak biegał w tą i nazad i nie dało rady - albo cały dzień przesiedziałyby w łazience albo zaczną wychodzić.
Ładnie się trzymają domu, czasem któryś pobiegnie trochę w pole ale wracają na zawołanie.
Problemem stały się 2 burasy. Dokarmiane w zimie..... są na tyle oswojone że włażą nam do domu
Jak nasze biegają gdzies po ogrodzie to wyżerają im karmę, chodzą po domu, nawet na piętro....
Są to koty sąsiadów /prawdopodobnie/ dość oswojone jak widać,. Nie wiem od których sąsiadów przychodzą bo tu każdy ma po kilka kotów podwórkowo-zagrodowych.
Nie wiem czy to kotki czy kocury.... jedna z sąsiadek z którą rozmawiałam mówi że jej kotki są wysterylizowane a kocury nie.....
pomijam różne choróbska ale obawiam się że wejdzie taki kocur do domu...i pomyśli że warto byłoby zaznaczyć terytorium.... no i nie ręczę za siebie jak mi naszcza na kanapę np..... jak je zniechęcić do wchodzenia??