mitta
11.10.11, 20:26
Szykowłam obiad, kiedy zadzwonił telefon. Gdy wróciłam zastałam moją super wybredną Bliźniaczkę nad kluską śląską, a raczej już połową. Innych pięć zmieniło pozycję, więc albo służyły za piłeczki, albo próbowała ugryźć. I teraz nie wiem, co robić. Wyrzucić, czy dać chłopu te, w myśl przysłowia, czego oczy nie widzą...