Dzisiaj byłam w moją Kicią u weterynarza (wiek Kici około 6 miesięcy).
Kicia od około 3 tygodni ma powiększone suteczki. Kontaktowałam się w tej sprawie 2 razy z moim weterynarzem. Twierdził, że to ruja, nie ma powodu do niepokoju.
Dzisiaj suteczki powiększyły się bardzo. Są wielkości orzeszków więc pognałam do pierwszego lepszego veta. Ten złapał się za głowę,że takie duże

Potwierdził moje obawy, że to nie może być rujka. Kotka dostała zastrzyk na ew. stan zapalny. Kazał gnać na usg żeby wykluczyć raka.... Jesteśmy zapisane na najbliższy wtorek. Do tego czasu chyba ja skonam

.
Na szczęście powiedział, że w swojej praktyce nie widział, aby tak mała kotka miała raka sutków.
Kicia zachowuje się normalnie. Psoci jak zwykle, je normalnie. Bawi się z drugą Kicią.
Eh.