Dodaj do ulubionych

kocia radość

18.12.11, 23:12
opisując moje przygody z tanim żwirkiem z allegro i zapchaną kanalizacją
pominęłam fakt, że Zuzia zupełnie nie toleruje nowej dostawy tegoż,
kolejną noc z rzędu załatwiła się poza kuwetą, dziś postanowiłam specjalnie
dla niej kupić jakiś byle jaki żwirek, oczywiście w normalnym sklepie nie dostanę
Cats Besta, uratował mnie jakiś zbrylający, zwyklak za 6 zeta, a ile radości!

Zuzia ma swoją osobistą kuwetkę z oddzielnym żwirkiem, ale zaproszone poczuły się i dwa pozostałe kotki,
te zakopywanie, rozkopywanie, zamiatanie łapkami to prawdziwy rytuał i frajda, już dawno nie widziałam tak zmotywowanych kociąt wink

to chyba źle, że będą dwa różne żwirki w użyciu?
ale wyjścia nie mam, bo tak nie można
Obserwuj wątek
    • umfana Re: kocia radość 18.12.11, 23:59
      u mnie tak bywało i kociambry nie miały nic przeciwko temu.
      • salimis Re: kocia radość 19.12.11, 18:53
        A niech maja trochę radości,co będziesz im żałować wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka