srodek nocy!
Krzyki, wrzaski, odglosy pazurow na szybie czyli Kicie przyszla odwiedzic czarna puma, ktora za nic nie chciala opuscic tarasu.
Kicia w opetaniu nawet szczekala

Jak juz udalo sie kote przekonac, zeby jednak taras opuscila z Amazonki Kici po jakis 10 minutach zrobil sie slodki, miauczacy koteczek. Slyszalam, ze jeszcze dosc dlugo skarzyla sie w lozku MD.
Nie, no ja rozumiem sasiedzkie odwiedziny, ale w srodku nocy? W niedziele?