Ksika była pierwszym kotem w naszym domu.
Ksika to boidoopka, strachulec i samotnica. Izoluje się od kotów, jest szczęśliwa kiedy ich nie widzi, nas kocha, ale na pieszczoty pozwala na swoich warunkach...
Bardzo zdziwiłam się przed chwilą, że przyszła do mnie na piętro i wskoczyła na biurko. Przez chwilę była niespokojna, syczała, nerwowo rozglądała się dookoła, potem wskoczyła na monitor i ...
zobaczcie jak ślicznie wyglądała
Teraz ułożyła się na środku biurka (musiałam poodsuwać przeszkadzające jej rzeczy

) i śpi.
Niech śpi.To jest kot, który najlepiej czułby się będąc jedynym kotem w domu. Stało się inaczej. Wbrew sobie musi znosić obecność piątki innych futer.
Przepraszam Cię Ksikulku.