Wywalili mnie z poczekajki, więc wybaczcie prywatę, ale tu podam przepis na karkówkę grillową z własną marynatą. Przepyszna, a pewnie koty też ja pożrą z radością, więc temat taki kociasty troche jest

No więc: bierzesz w równej ilości xłyżek oliwy, xłyżek musztardy, xłyżek miodu, do tego dość dużo wegetty i dobry kielich czystej wódki

Wszystko to wymieszasz na gładką masę i rozbite kotlety z karkówki smarujesz po obu stronach i zostawiasz na noc w lodówce (jak masz mało czasu to przynajmniej na parę godzin), potem zwyczajnie rzucasz na grilla i jest boskie, cudne, kocie i w ogóle