Dodaj do ulubionych

Demonek za TM

23.08.12, 10:25
Odszedł dziś w nocy. Chyba nie cierpiał, bo nie obudziły mnie płacze. Przyszedł do łóżka i położył się obok, na podłodze. Pożegnać się przyszedł przed śmiercią. Tam mu lepiej. Nikt mu nie wbija żadnych igieł, nie wsadza tabletek w gardło.
Trzeba go teraz pochować.
Obserwuj wątek
    • lampka_nocna5 Zdjęcie 23.08.12, 10:31
      Demonek, jak był zdrowy

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/sb/ka/ci7z/M5T1Qby5U1QXU7KRTX.jpg
      • olinka20 Re: Zdjęcie 23.08.12, 10:38
        LAmpko, bardzo mi przykro sad
        • wladziac Re: Zdjęcie 23.08.12, 10:42
          śpij Demonku spokojnie bo tyle wycierpiałeś biedaku,bardzo mi przykro i współczuję,płaczę razem z Tobą
        • lampka_nocna5 Re: Zdjęcie 23.08.12, 10:44
          siedzę i płaczę. Tyle zrobiliśmy, kroplówki, amerykańskie leki sprowadzane z takim wysiłkiem, cuda wianki... a on umarł na moim szlafroku. Nie czytajcie tego, bredzę
    • miriam_73 Re: Demonek za TM 23.08.12, 10:48
      Dorcia, przytulam mocno. Trzymaj się i pamiętaj przede wszystkim te dobre czasy i zdrowego szczęśliwego Kota, któremu dałaś dobre życie, do samego końca.
      • lampka_nocna5 Re: Demonek za TM 23.08.12, 10:56
        dzięki, Kasia. Mam nadzieję, że za TM nie wspomina mnie jako tej, co mu te igły wbijała, tylko jako tą, co mu próbowała życie przedłużyć.
        Będę go zawsze pamiętać jako tego, co mi wskakiwał na kolanka, co tylko usiadłam, i wbijał mi pazurki, jak mu dobrze było. Śpij sobie, malutku. Pogrzeb za godzinę nad oczkiem wodnym. Będziesz miał piękne widoki, i robale będą latały, będziesz mógł sobie na nie polować, co tak bardzo lubiłeś
        • noirdesir2 Re: Demonek za TM 23.08.12, 11:10
          oj... strasznie przykro sad
          • hanka20074 Re: Demonek za TM 23.08.12, 11:53
            bardzo współczujesad
            • jan.kran Re: Demonek za TM 23.08.12, 11:57
              Bardzo mi Cie szkoda... dalas Mu dobre zycie i milosc i na pewno bedzie o tym pamietal za TM.
        • gosiownik Re: Demonek za TM 23.08.12, 12:04
          Bardzo wspolczuje. Sciski.
    • wadera3 Re: Demonek za TM 23.08.12, 12:06
      Biedulek, i Ty biednasad
      • agnes-05 Re: Demonek za TM 23.08.12, 12:22
        Śliczny Demonku, brykaj sobie za TM, łap robaczki, już Cię nic nie boli..tylko Duża płacze...sad
        • niutaki Re: Demonek za TM 23.08.12, 12:36
          bardzo wspolczuje, sciskam Cie mocno! Demonkowi tam teraz dobrze, ale serce placze wiadomo crying
    • lampka_nocna5 Re: Demonek za TM 23.08.12, 12:37
      Przynajmniej wiem, że zrobiłam wszystko, co mogłam. Ale mimo wszystko zastanawiam się, czy nie zrobiłam za mało ze można było coś więcej
      • mitta Re: Demonek za TM 23.08.12, 13:28
        On w r ó c i

        Zapłacz
        kiedy odejdzie,
        jeśli Cię serce zaboli,
        że to o wiele za wcześnie
        choć może i z Bożej woli.

        Zapłacz
        bo dla płaczących
        Niebo bywa łaskawsze
        lecz niech uwierzą wierzący,
        że on nie odszedł na zawsze .

        Zapłacz
        kiedy odejdzie,
        uroń łzę jedną i drugą,
        i – przestań
        nim słońce wzejdzie,
        bo on nie odszedł na długo.

        Potem
        rozglądnij się wkoło
        ale nie w górę
        patrz nisko
        i - może wystarczy zawołać,
        on może być już tu blisko . . .
        . . . . . . . . . . . . . . . .

        A jeśli ktoś mi zarzuci
        że świat widzę w krzywym lusterku
        to ja powtórzę :
        on w r ó c i .
        Choć może w innym futerku . . .

        FJK

        • marzena_gabi Re: Demonek za TM 23.08.12, 13:38
          tak mi przykro kiss
        • lampka_nocna5 Re: Demonek za TM 23.08.12, 15:33
          za wcześnie. On miał tylko 3 lata
    • elzbieta.24 Re: Demonek za TM 23.08.12, 13:44
      Mitta napisała:
      On wróci i ja w to wierzę.Bardzo współczuję.
    • elle-joan Re: Demonek za TM 23.08.12, 14:32
      Bardzo mi przykro. Współczuję.
      • aankaa Re: Demonek za TM 23.08.12, 14:41
        przykro, trzymajcie się
        • mist3 Re: Demonek za TM 23.08.12, 14:53
          Bardzo, bardzo mi przykro sad
    • andy3458 Re: Demonek za TM 23.08.12, 17:41
      Współczuję. Demonek i tak wróci tylko w innym futerku. A póki co za TM musi trochę odpocząć od tych chorób wstrętnych.
    • jerrykot1 Re: Demonek za TM 23.08.12, 19:02
      Współczuję bardzosad
      Ale on przecież wróci, wierzę w to bardzo....
    • mysiulek08 Re: Demonek za TM 23.08.12, 19:47
      Lampko, ogromnie Ci wspolczuje...

      Demon przyszedl by byc blisko Ciebie gdy bedzie odchodzil za TM, a to jak dla mnie, oznaka Wielkiego Zaufania.

      Wyplacz sie,. Demonowi za TM juz jest lepiej, a ja mocno wierze, ze kiedys do Ciebie wroci, w innym futerku.

      Demonie, pozdrow tam za TM Gapcia i nie szalej za mocno z Czarnym Puma.
      • monikate Re: Demonek za TM 23.08.12, 21:17
        Bardzo mi przykro sad
        • pi.asia Re: Demonek za TM 23.08.12, 21:53
          Najpiękniejsze co może być - pożegnanie z Tobą. Jak wyznanie dozgonnej miłości, zaufania i wdzięczności.
          Nie każdemu jest to dane. Demonek bardzo Cię kochał.
    • kkjp Re: Demonek za TM 23.08.12, 21:54
      Witam,
      strasznie mi przykro, że odszedł Twój kotek.
      Pozdrawiam
    • fajnykotek Re: Demonek za TM 24.08.12, 08:10
      Mocno przytulam kiss sad..
      Popłakałam się, bo mój Kleofasek jest bardzo podobny do Demonka i stale choruje, a ma dopiero rok sad.
      • 1.demi Re: Demonek za TM 24.08.12, 16:11
        Szkoda kcurka..
        • saraanna Re: Demonek za TM 24.08.12, 20:57
          przykre to sad
    • mary_ann Re: Demonek za TM 24.08.12, 21:45
      Smutno. Ale zrobiłaś wszystko, co należało dla niego zrobić, reszta była poza Tobą. A ja wierzę, chcę wierzyć, że po tamtej stronie czeka nas spotkanie ze wszystkimi tymi, których kochaliśmy. Wszystkimi!
      • barba50 Re: Demonek za TM 24.08.12, 23:56
        I Demonek?
        Strasznie smutno sad Nie znajduję słów, bo żadne nie wyrażą tego co się czuje po starcie zwierzaczka...
    • lampka_nocna5 Re: Demonek za TM 25.08.12, 22:29
      Powtarzam sobie jedno - on już nie cierpi. To jest najważniejsze. Żegnaj Demoncjo. Byłeś bardzo kochany przez nas i przez pozostałe koty i wiedziałeś o tym.

      Będę pamiętać, jak lubiłeś drapanie pod bródką, jak byłeś zafascynowany wodą spływającą w kibelku do tego stopnia, że specjalnie Ci ją spuszczałam, jak tknięciem łapki domagałeś się złożenia kolanek, bo musiałeś widzieć, co robię w komputerze, i to koniecznie leżąc mi na kolankach, jak o szóstej rano potrafiłeś przyjść do łóżka i głośno domagać się mokrego jedzenia, że wstawałam, dawałam i szłam spać dalej, jak udeptywałeś kocimiętki w doniczce, bo najlepsza w upały było leżenie w doniczce, i jak wiele miałeś do powiedzenia, że nie wiedzieliśmy, czy chcesz jeść, czy miziać, czy co?

      Jak również pamiętam, jak uciekałeś widząc, że szykuję Ci kroplówkę i zastrzyki, jak wyjmuję leki z lodówki, jak się tego bałeś, jak tego nie lubiłeś, i że ja też cierpiałam, jak musiałam Ci to robić, i już oboje nie cierpimy.

      Śpij, Skarbuniu. Tęsknimy za Tobą. Byłeś pięknym, kochanym i cierpliwym kotem, i jak to możliwe, że przeżyłeś tylko 3 lata.
      • rege2 Re: Demonek za TM 26.08.12, 09:41
        Piękne wspomnienie...
        przytulam Cię mocno!
        Demonek nie cierpi i był kochany...
        moja kicia nie doczekała 2- ich urodzin, odeszła przed miesiącem, niestety musiałam podjąć tę trudną decyzję o eutanazji, główkę głaskałam do końca!
        leczenie, cierpienie...musiałam to przerwać, kicia nie jadła, nie piła...
        wiem, jak to boli!
        przez miesiąc nie mogłam dojść do siebie...
        Trzymajcie się jakoś.
        • lampka_nocna5 Re: Demonek za TM 26.08.12, 09:58
          myślę, że dobrze, że odszedł w domu, uśpić chyba nie miałabym siły. A na pewno zaryczałabym się. Tak walczyliśmy o jego życie... Szatanek, jego najlepszy kumpel, cały czas go szuka i pyta się, gdzie on jest. Serce mi normalnie krwawi, jak ja mam mu wytłumaczyć, że Demonka już nie ma????
          • jane_eyre_waw Re: Demonek za TM 26.08.12, 16:02
            Bardzo smutna wiadomość. Czytałam wątki o jego chorobie, tak wiele robiłaś żeby go ratować... Biedna kocina. Pozostaje pogodzić się z losem, który często bywa okrutny. Czas leczy rany. Trzymaj się jakoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka