basioonya
08.07.04, 13:33
Co wiecie o tej chorobie? Podobno to jakaś pochodna kociego kataru. Moja
kotka właśnie na to choruje, pierwsze objawy (katar, ślinienie się)
zaobserwowałam w niedzielę, dziś jest czwartek, ona jest po dwóch zastrzykach
i wcale nie jest lepiej. Tzn. już zaczęła jeść, to jedyny progres. Wet
znalazł u niej na języku nadżerkę, wydaję mi się, że od poniedziałku trochę
się zmniejszyła, ale kot nadał się ślini, jest apatyczny i smutny. Czy wasze
koty chorowały na coś takiego? Czy moja Nadia wyjdzie z tego. Powiedzcie coś,
bo ja tu umieram ze strachu.