od wczoraj kitka jest na tej diecie. Nie wiem co jest grane. Dostaje tyle samo co wcześniej a nie łazi za człowiekiem i nie żebrze "daj jeszcze choć na ząb". Chętnie zjada, nie "oddaje na dywan" tuż po spożyciu. Nie słania się z głodu

Wg tabelki powinna pochłonąć 2 dziennie, zjada 1. Do tego dostaje odmierzone suche (też U s/o)
Qrczę, czyżby saszetka za 5 zeta (+ tajemnicze właściwości lecznicze) odmieniła żywieniowo kotecka ?