Dodaj do ulubionych

po kastracji

26.02.13, 12:18
Witam
Jakie są szanse, że mi się kocurek po kastracji uspokoi trochę? Mieszkam w bloku, oprócz niego mam jeszcze inne koty, trochę starsze, schorowane, a ten mały sprawia, że jestem na skraju załamania nerwowego. Niewiele sypiam, bo tłucze się po nocach, koszmar. Nie, "męczenie" go przed snem guzik daje (uprzedzam rady). Niedługo zbliża sie termin kastracji - pocieszcie mnie, uspokoi się??
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: po kastracji 26.02.13, 12:59
      Pocieszam, prawdopodobnie, jak mu hormony opadną, trochę wyluzuje.
      • zombiekitty Re: po kastracji 26.02.13, 13:03
        O dzięki Ci, takie słowa to balsam na moją umęczoną przez futrzaki duszę smile

        wadera3 napisała:

        > Pocieszam, prawdopodobnie, jak mu hormony opadną, trochę wyluzuje.
        >
        • ajaksiowa Re: po kastracji 26.02.13, 14:02
          Nie pocieszę niestety sadbo mój młodziak wcale nie wyhamował po obcięciu-aktywność o każdej porze dnia i nocywinkz tym że od 19-ej nie daję kimaćsmile
          • k1234561 Re: po kastracji 26.02.13, 14:22
            A w jakim wieku ten kocurek jest?
            • zombiekitty Re: po kastracji 26.02.13, 19:36
              Mój? Pojęcia nie mam. To znajdek, był w strasznym stanie, zagłodzony niemal na śmierć, zarobaczony, wg weterynarzy z tego powodu nie rozwinął się jak powinien, więc choć wygląda na nie więcej jak pół roku, to raczej jest starszy.


              k1234561 napisała:

              > A w jakim wieku ten kocurek jest?
              • zombiekitty Re: po kastracji 26.02.13, 19:37
                U mnie same znajdki - biorę, a potem klnę, bo wszystkie chore, a ja się wykańczam wink Ale kocham je, to co poradzić wink
                • kkjp Re: po kastracji 02.03.13, 19:33
                  Moj mial kastracje na jesieni ale sie nie uspokoil za wiele. Bawi sie w nocy na spacery chce wychodzic od samego rana a na Manie caly czas probuje wchodzic. Chyba nie pocieszylam. Zauwazam z biegiem czasu ze ociupinek sie wycisza ale nagle leniwym kotem sie nie stal.
    • salsadura Re: po kastracji 02.03.13, 23:42
      Też nie pocieszę uncertain.
      Zmiany po odjajczeniu nie zauważyłyśmy (panią kota jest córka, ja tylko mięso od czasu do czasu dokupuję wink), ale ponieważ prowadzimy nocny tryb życia, więc naprawdę ciężko bywa o poranku smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka