Dodaj do ulubionych

Test żwirku

18.03.13, 10:25
Nieeee, nic z tych rzeczy o których myślicie. smile

Żwirek testuje moja kotka. Zawsze kiedy go uzupełniam lub sypię go po umyciu kuwety natychmiast do niej wchodzi, grzebie mały dołek, kuca i ...nic. Wstaje, ogląda dołek i kopie w drugim miejscu, kuca i znowu nic. Robi tak ze trzy, cztery razy, potem spogląda na mnie swoimi zielonymi oczętami, które krzyczą - panoczku, może być!
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Test żwirku 18.03.13, 11:17
      U nas nie ma żadnego testu, jedynie słychać niecierpliwe tupanie w kolejce do kuwety smile
    • karple Re: Test żwirku 18.03.13, 11:18
      He he to moje testują podobnie tylko zakończenie inne big_grin
      Jak tylko wymieniamy żwirek to od razu obie lecą do kuwety, grzebią namiętnie przez dłuższą chwilę i zawsze narobią w czyste!!!!
      • elzbieta.24 Re: Test żwirku 18.03.13, 11:46
        U mnie natychmiast zostaje zadbane aby czysty żwirek nie był już samotny.
    • barba50 Re: Test żwirku 18.03.13, 12:11
      Wczoraj testował żwirek Rudalon. Miałam szczęście, że akurat chwilę wcześniej dokładnie sprzątnęłam. Wytarzał się w nim dokumentnie shock O co chodziło temu kotku?
      http://imageshack.us/a/img4/1179/kuwet.jpg
      • lysy-jack Re: Test żwirku 18.03.13, 12:15
        > O co chodziło temu kotku?

        To proste. Rudalon, to pewnie kocisko z wyobraźnią. Ułożył się gdzieś na słonecznej plaży i słodko wypoczywa.
        • hanka20074 Re: Test żwirku 18.03.13, 13:16
          u mnie to już tradycja
          sekunda po wsypaniu nowego żwirku k..a jak ta lala na samym środeczku urobionasmile
          • andy3458 Re: Test żwirku 18.03.13, 20:10
            Tak samo robi Kicia. Po wsypaniu świeżego żwirku, najpierw krótki taniec w poszukiwaniu najlepszego miejsca na dokonanie zrzutu, a potem tylko postękiwanie i urobek gotowy w pełnej okazałości.
            • wiesia.and.company Re: Test żwirku 19.03.13, 17:45
              U mnie czasem Grosia potrafi się ułożyć w pozycji sfinksa na czyściutkim żwirku. Nie wiem też, dlaczego, czy chce powiedzieć, że jej pasuje takie czyste pudełko? Bo miłość kotów do pudełek jest znana...
              A w ogóle kot jest czystym zwierzęciem, moje tylko czekają, aż usunę (jednego, chociaż jednego!) zabrudzonego klopsa i siup, do czystego, co sobie będą łapki brudzić wskoczywszy w czyjś urobek? wink I ja tak kursuję od jednej kuwety do drugiej, bo już słyszę, że tam łapki pracują... sprzątnę... a już słyszę, że w tej drugiej kuwecie ktoś grzechocze... no to znów.... i tak osiem razy... ale co tam... one lubią czystość i ja też. Chcący nie cierpi smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka