12.04.13, 11:22
przepraszam, że tak zaczęłam, ale:
www.facebook.com/events/111682012335449/
dla tych co nie mają FB wklejam treść:
11 kwietnia o 07:00 30 czerwca o 15:00

Dziś 11.04.2013 r. na teren byłej fermy lisów na ul. Bruskiego 10 w Gdańsku (Orunia górna) wjechał sprzęt , teren ogrodzili ochroniarze i rozpoczęto "porządki".
Wszelkie służby są powiadomione, strony zainteresowane - były hodowca lisów, spółdzielnia "Południe" zaprzeczają że maja coś z tym wspólnego. Zaprzecza także dyrektor Lorek - wydział Środowiska.
Zdjęcia i filmy dostarczą sąsiedzi, widać jak przykrywają deskami martwego kota.
Mimo wzorowej opieki nad kotami wolno bytującymi od 2 lat, zapobieganiu ich niekontrolowanemu rozrodowi nie powiadomiono i nie ostrzeżono wolontariuszy, aby mogli zabezpieczyć koty (wyłapać, przygotować się).

Pilnie prosimy o pomoc:
- w wyłapywaniu 35-40 kotów
- pomoc w umieszczaniu choćby w awaryjnych pomieszczeniach tymczasowych
- pomoc w postaci kuwet, piasków, odrobaczenia/odpchlenia

Wszelkie pomysły, wszelkie pisma, pomoc w zredagowaniu skarg, próśb do fundacji, towarzystw mile widziane - jedna, dwie czy trzy osoby nie dadzą rady uratować tych zwierząt.

Pomorski Koci Dom Tymczasowy Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva ul. Kawęczyńska 16/42a 03-772 Warszawa
nr konta: 12 2030 0045 1110 0000 0255 8070 (BGŻ) z dopiskiem PKDT-LISIARNIA
swift do przelewów zagranicznych GOPZPLPW

opiekun społeczny kotów- joanna biela janna.biela@gmail.com, 797-087-450
koordynator pkdt- marlena pindras - 509-180-009
wolontariusz mikołaj- 501-579-607 (w sprawie pomocy)
Obserwuj wątek
    • ewik1976 Re: skur.. 12.04.13, 13:29
      Będę tam dzisiaj z synem, to powiem co i jak. W głowie mi się to wszystko nie mieści!
      Sprawa była medialna, Urząd Miasta, Spółdzielnia, ludzie wiedzieli, że bytują tam koty, że są zaopiekowane, sterylizowane, leczone i wydawane do adopcji. Wiadomo było, że to miejsce nie może funkcjonować wiecznie, dlatego też wolontariusze robili wszystko, aby stado zmniejszyć i przenieść w inne miejsce. To co się stało, odbyło się bez jakiegokolwiek uprzedzenia, po prostu wjechano ze sprzętem i zrównano teren z ziemią. Nie wiadomo jeszcze ilu kotom udało się przeżyć.

      www.radiogdansk.pl/index.php/wiadomosci-wydarzenia-sport/wydarzenia-rg/44587-martwe-i-ranne-koty-na-budowie-spraw-bada-policja.html
      • niutaki Re: skur.. 12.04.13, 13:36
        ja pier...e masakra, co sie kurwa dzieje z tymi ludzmi......
        • ewik1976 Re: skur.. 12.04.13, 13:45
          No własnie masakra, inaczej tego nie można nazwać, dosłownie należy to słowo traktować sad W tej chwili na miejscu jeszcze działa policja, powinni się zwinąć ok 15, wtedy będzie można zacząć działać. Wolontariusze mówią, że przyda się każda para rąk...
    • mysiulek08 Re: skur.. 12.04.13, 16:07
      Brak slow... Oby tylko udalo sie ukarac winnych w jakikolwiek sposob a nie zamiesc sprawe pod przyslowiowy dywan.
    • ewik1976 Właśnie wróciłam 12.04.13, 19:56
      To co tam zobaczyłam przechodzi wszelkie pojęcie, zresztą zobaczcie sami co zostało z terenu:

      https://lh6.googleusercontent.com/-cyCoFCytgNA/UWhHSPXMpbI/AAAAAAAACVY/McRpJpEjMYo/s591/20130412060.jpg

      https://lh3.googleusercontent.com/-84Z5skDYkZM/UWhHSArvHNI/AAAAAAAACVg/Tn7SpipPjdo/s591/20130412061.jpg

      https://lh4.googleusercontent.com/-xiLudlepR6M/UWhHSXhraSI/AAAAAAAACVk/GkJdPTzsnPU/s591/20130412062.jpg

      Te hałdy są mieszaniną dosłownie wszystkiego. Z rozbiórki na razie zrezygnowano, bo to raz że niebezpiecznie, a dwa przy pomocy samych rąk niewiele się zdziała.
      Z 35 kotów namierzono 13-15, 3 są złapane. Z łapaniem też jest ciężko, bo koty są zdezorientowane i łażą po tych hałdach, niechętnie podchodzą. Jedna kociczka nawet jadła mi z ręki, jednak złapać się nie dała sad
      To jest po prostu straszne sad
      Gdyby ktoś z okolic Trójmiasta mógł poratować jakimś ogrodzeniem byłoby super - budki zostały przeniesione (to jedyne co ocalało), jednak powinny być ogrodzone ze względu na psy, okolicznych imprezowiczów, no i same koty. No i wiadomo, że każdy, najmniejszy grosik się przyda.
      Nawet nie chcę myśleć co będzie jak w poniedziałek zaczną się roboty, a nie uda się odłowić tych, co pozostały przy życiu sad To tylko dwa dni na tak duże przedsięwzięcie.
      • wladziac Re: Właśnie wróciłam 12.04.13, 20:40
        rzeczywiście straszne,wygląda mi to na celowe działanie dlatego nie zawiadomili
        • ewik1976 Re: Właśnie wróciłam 12.04.13, 20:47
          Pewnie tak, komuś chodzilo o to, żeby sprawę załatwić cicho i szybko; udało się tylko szybko, bo media podjęły temat.
          Najgorsze, że koty między te dechy i inny syf włażą, nie będą miały szans ze sprzętem budowlanym. Oby się udało je odłowić, to teraz najważniejsze.
          • grazyna1605 Re: Właśnie wróciłam 14.04.13, 09:50
            Rozmawiałam z koordynatorką i wolontariuszem w sprawie kotów z byłej lisiarni w Gdańsku. Uzgodniliśmy sposób w jaki mogę pomóc. Muszę przyznać, że ludzie zajmujący się tymi kotkami są bardzo zaangażowani w to, co robią i zależy im na losie kotów. Warto ich wspierać.
    • ewik1976 Re: skur.. 14.04.13, 20:27
      Właśnie się dowiedziałam, że Baryłka, kotka znaleziona w gruzach z urazem kręgosłupa nie przeżyła crying
      Na dzień dzisiejszy złapanych jest siedem kotów, z czego dwa przebywają w lecznicy ( kocurek z wczoraj i kotka z obrażeniami pyszczka schwytana dzisiaj ), reszta ( cztery kocurki i kotka ) w mocno tymczasowych pomieszczeniach; kocurki czekają na ekspresową kastrację i wszystkie na DT na czas socjalizacji. Złapało się więcej kotków, jednak część musiała zostać wypuszczona z uwagi na brak miejsc do ich przetrzymywania
      Kochani, w chwili obecnej bardzo, ale to bardzo potrzebujemy DT z okolicy Trójmiasta, podkładów higienicznych, koców, klatek dla kotów (bardzo pilne ) i całej masy dobrych myśli. Gdyby ktokolwiek mógł pomóc, bardzo prosimy o maila: janna.biela@gmail.com, lub do mnie: ewaskwierczynska@gmail.com

      Z lepszych wieści - koty mniej chodzą po gruzach, zaczęły przenosić się w okoliczne krzaczory. Na dziś stan zaobserwowanych kotów dobił do 20, więc tutaj też minimalnie in plus. Cały czas jest ktoś na miejscu, żeby to wszystko ogarnąć. koszmar.

      Tak było jeszcze niedawno:

      https://lh4.googleusercontent.com/-w8s-Vdak4ew/UWq-3NnG2RI/AAAAAAAACXQ/44kwlYMDGS4/s500/47025_559106627467822_2058522301_n+%281%29.jpg

      A tak to teraz wygląda:

      https://lh4.googleusercontent.com/-VuQemqbJm5c/UWq7q81RjXI/AAAAAAAACW4/-4SBbIqd8v4/s652/l6.jpg

      https://lh4.googleusercontent.com/-3A8Zp3hedyc/UWq7qjXDZuI/AAAAAAAACW0/s_xcPnY0wcM/s709/l5.jpg

      https://lh4.googleusercontent.com/-qubWwazsr80/UWq7pwic1JI/AAAAAAAACWs/bHHCU8-zuhw/s567/l4.jpg

      https://lh3.googleusercontent.com/-2eWy5uQT4j0/UWq7pHM-o0I/AAAAAAAACWc/weGPfp-5VlI/s567/l3.jpg

      https://lh5.googleusercontent.com/-uDn3yJ9cRnA/UWq7o8rmiWI/AAAAAAAACWY/wODL_QO7GxE/s472/l1.jpg

      Dzisiejsza "Panorama":
      www.tvp.pl/gdansk/informacja/panorama/wideo/14042013-1830/10740632
    • jane_eyre_waw Re: skur.. 16.04.13, 18:55
      artykuł z wczoraj

      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13743676,Masakra_kotow_w_starej_lisiarni___Nikt_nic_nie_widzial_.html
      Mini Baryłka - złamany kręgosłup z uszkodzeniem rdzenia kręgowego, odeszła 14 kwietnia 2013

      https://img826.imageshack.us/img826/4687/55986245800230314591542.jpg

      pozostałe koty szukają DT Gdynia-Gdańsk (są zdjęcia na Fb), oni (Pomorski Koci Dom Tymczasowy) próbują zorganizować jakieś nowe miejsce dla tych kotów (na razie koty przebywają na terenie lisiarni, ale nie mogą tam zostać), potrzebują pomocy finansowej, konto podała założycielka wątku
    • ewik1976 Więc tak: 17.04.13, 22:29
      Dziś łapanie dość owocnie poszło - kolejne trzy kocurki czekają na kastrację. Kotki niestety są cwane i łapać się nie chcą, choć na nich akurat wszystkim zależy, bo bardzo dobrze rokują, jeśli chodzi o oswajanie ( jedna ma trafić na DT do mnie ). Nie udaje się też złapać kotki w wysokiej ciąży, która się przybłąkała ponad tydzień temu, albo została podrzucona, cholera wie. Pozostaje mieć nadzieję, że nie urodzi w tym gruzowisku, tylko gdzieś w krzakach, albo da się odłowić.
      Jest jedna naprawdę dobra wiadomość z dzisiaj - Ufo, niewidziany od początku tej chryi kocurek, raczył dziś dołączyć do stada smile
      Kilka fotek z dzisiaj:

      https://lh4.googleusercontent.com/-Hw2N-DeNmB0/UW77Dv44wJI/AAAAAAAACZI/lsq6o6XhzTU/s519/l9.1.3.jpg

      https://lh3.googleusercontent.com/-b7KpSA3jQMA/UW77FpNJmaI/AAAAAAAACZU/xavPfqZHRpc/s638/l9.1.5.jpg

      https://lh6.googleusercontent.com/-jcH3w1COkzQ/UW77IuB-EdI/AAAAAAAACZs/gwSLl8MXPx8/s566/l9.1.8.jpg

      https://lh3.googleusercontent.com/-KpKB9YiHT_c/UW77JW0A1zI/AAAAAAAACZ4/tserBBhhqvs/s519/l9.1.9.jpg

      https://lh4.googleusercontent.com/-0fYGvhOwiZI/UW77MMSORtI/AAAAAAAACaU/uIDwqZ2Lu2A/s519/l9.2.4.jpg

      https://lh5.googleusercontent.com/-awMboEzjx5E/UW77NHcHe6I/AAAAAAAACac/C4ArRoERPjQ/s636/l9.2.5.jpg

      Dobre jest to, że koty przeniosły się z gruzów w krzaki, do budek, jednak nie jest to miejsce w którym będą mogły zostać.
      • jane_eyre_waw Re: Więc tak: 18.04.13, 18:45
        dzięki za wiadomości, my z Małpiatką cały czas kibicujemy tym biedakom i ekipie ratowniczej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka