Dodaj do ulubionych

Jadwinia umarła...

12.06.13, 16:15
Przed niespełna godziną umarła Jadwinia... Razem ze swoim bratem Lesiem przywitała mnie serdecznie, gdy wróciłam z pracy. Zdążyłam je wygłaskać, dać ulubionego kociego cukierka. Potem zasiadłam do komputera, a koty zaczęły szaleć po mieszkaniu. Nie wiem dokładnie, co się stało, ale usłyszałam dziwne dźwięki dochodzące z drugiego pokoju. Pobiegłam tam i znalazłam konającą Jadwinię leżącą na podłodze. Trwało to tylko kilka oddechów i przestała się ruszać... Myślę że Lesio jak zwykle ją gonił, a ona źle obliczyła skok z wersalki na drapak i upadła.
Mój znajomy podjął się zabrać ciałko do weterynarza na autopsję.
Kurcze, ja ryczę, a Lesiek miauczy i próbuje się dostać do pokoju, gdzie leży Jadwinia https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/fh/eb/ztms/eBFxoMHGxDMXRE4DnX.jpg
Obserwuj wątek
    • zaba_300 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 16:32
      ojej, bardzo Ci współczuję. Może miała chore serce? Przytul Lesia.
      • jaagna Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 16:38
        No właśnie nie wiem, dlaczego umarła. I tak szybko. Też myślę, ze to mogło być serce, albo skręciła kark.
        Lesiek chodzi i miauczy...
        • kkjp Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 17:09
          O jak mi przykro, tragiczne zdarzenie. Trzymaj się Ty i Lesio
          • joasia52luiza Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 08:31
            czyzby to zawal?bardzo mi Cie i Lesia zal!
    • lampka_nocna5 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 17:46
      o matko, strasznie mi przykro, zwłaszcza, że tak nagle i niespodziewanie
      • kotapsota Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 17:53
        Przytulam mocno, mocno... Wiem, co czujesz. Płacz, to pomaga. Przytulam. Moja Misia też odeszła, i też taka czarnulka. A Misio chodził i płakał. Wzięłam nową koteczkę. Przytulam Ciebie i kocurka.
        • esimona Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 18:15
          Bardzo przykra wiadomość, współczuję
          • pi.asia Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 18:18
            Pozwól Lesiowi pożegnać się z Jadwinią, koty muszą mieć możliwość obwąchania ciałka, żeby wiedziały co się stało, że nie zostały brutalnie odseparowane od przyjaciela, tylko przyjaciel odszedł.
            Przytulam.
            • livia1111 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 18:26
              Ojej, strasznie mi przykro. Przytul Lesia mocno. Też mam dwa i nie wyobrażam sobie czegoś tak strasznego. Trzymaj się sad
    • elzbieta.24 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 18:36
      Bardzo współczuję,wygląda na to że Jadwinia umarła na zapaść.
    • jaagna Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 18:40
      Dziękuję wszystkim za słowa otuchy.
      Lesio pożegnał się z siostrą - obwąchał jej ciałko zawinięte w ręcznik.
      Weterynarz nie zrobi autopsji, bo Jadwinia na nic nie chorowała, ale stwierdził, że to mógł być zator, stąd tak szybka i niespodziewana śmierć.
      • niutaki Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 19:17
        o matko, bardzo Ci wspolczujecrying trzymaj sie kochana...
      • kadanka Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 00:03
        pewnie ci to nie pomoze, ale pomysl ze umarla szybko i bezbolesnie, szczesliwa w srodku zabawy w ganianego. to tez jest bardzo wazne. to nie byla dluga choroba, bol, cierpienie i strach jaki czuje chore zwierze.
      • zwiatrem Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 14:28

        Tak czy inaczej szkoda Kitki. Współczuję straty.
    • zmija_w_niebieskim Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 20:09
      Bardzo współczuję - i Tobie, i Lesiowi...
    • wadera3 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 20:32
      Straszna sprawa, pewnie serduszko.
      • tami46 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 22:15
        I ja współczuję sad
        • mist3 Re: Jadwinia umarła... 12.06.13, 22:36
          Ja również współczuję. Nie jest to żadne pocieszenie w chwili obecnej - ale przynajmniej umarła szczęśliwa, w kochającym domku, w czasie zabawy, nie wymęczona chorobą czy długotrwałym leczeniem.
    • joasia52luiza Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 08:29
      ojej to co sie stalo?!bardzo,bardzo wspolczuje....
    • maadga Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 08:34
      Przytulam mocno.
      • barba50 Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 08:41
        Bardzo to smutne. Nic nowego nie napiszę, mogę Cie tylko przytulić, a Lesia pogłskać.
        • 3-mamuska Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 10:07
          Jejku ... Przytulam glaski dla kocurka.
    • miriam_73 Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 17:05
      Ojej, przytulam mocno i Ciebie i małego Lesia....
      [']
      • andy3458 Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 19:48
        Współczuję Tobie i Lesiowi. Szkoda Jadwini, ale nic już na to nie poradzisz.
    • katikot Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 19:55
      Bardzo mi przykro sad
    • jaagna Re: Jadwinia umarła... 13.06.13, 20:06
      Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję. Powoli oswajam się z faktem, że mieszkam tylko z jednym kotem... Lesio całą noc się do mnie przytulał, teraz też mnie nie opuszcza, ciągle siedzi przy mnie, musiałam go nawet namawiać do jedzenia.
      Myślę o towarzystwie dla niego, choć wciąż serce mi się kraje... Muszę tylko Lesia zaszczepić i będę (tak na 90%) szukać nowego lokatora. Chyba kotkę i to dorosłą. Bo przecież nie mogę kocurka skazywać na samotność.
      • lampka_nocna5 Re: Jadwinia umarła... 14.06.13, 14:32
        może to głupio zabrzmi, ale jak umarł Demonek, to cieszyłam się (złe słowo, ale inne mi nie przychodzi do głowy) że ich wszystkich było trzy; pozostałe dwa miały siebie po śmierci Demonka. Mogły ze sobą "porozmawiać", z bratnią duszą, z drugim kotem. Myślałam, jak by to było smutno, gdyby były dwa i jeden odszedł - człowiek kotu kota nie zastąpi, i ten, co zostanie, to sam jak palec zostanie...
        • jan.kran Re: Jadwinia umarła... 14.06.13, 16:53
          Bardzo , bardzo wspolczuje...
    • minerwamcg Re: Jadwinia umarła... 14.06.13, 14:27
      Ojej. Biedna kicia. Strasznie przykro.
    • mysiulek08 Re: Jadwinia umarła... 16.06.13, 20:30
      Bardzo, bardzo wspolczuje
      • shatmach Re: Jadwinia umarła... 16.06.13, 21:51
        Prześliczna czarnulka. Współczuję. sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka