Dodaj do ulubionych

Mamy wirusówkę

29.10.13, 19:03
Kichać zaczął Plastek. Tyle, że nie mogłam nic zrobić, bo to jeden z dwóch (jak i Burek) nieobsługiwalny osobnik. Lekarstwo podam, wygłaszczę, ale do weta nie zawiozę, bo by zszedł na zawał serca. Po krótkim czasie kaszleć zaczął Rudalon, a następnie Hesia i to najbardziej. Dzisiaj w nocy budził mnie jej kaszel z głębokiego snu. Rano więc złapałam ją i do naszej ulubionej dr D.
Temperatura powyżej 39, zaczerwienione gardło, panna zaprezentowała kasłanie p. dr żeby nie było wątpliwości o co chodzi. Dostała lek przeciwzapalny (na antybiotyk nie czas), a dla pozostałych dostałam tabletki (Plastuś nawet nie zauważył wsadu w mięsnych kęskach suspicious , Rudalon jeszcze się nie pokazał, ale i na niego czeka lek). No i kwestia podniesienia odporności wszystkich, w trosce o Gucia, bo cała reszta poradzi sobie z jakimś tam zapaleniem gardła, dla Gucia może być to trudne. Przez kilka dni mam podsypywać każdemu do jedzenia lub podawać strzykawką do pyska preparat na odporność.

Dam radę. Czego się nie robi dla Gucia. A Gucio ok - apetyt dopisuje, humor też, zachowanie bez zarzutu. Tak trzymać nasz Guciejku!
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Mamy wirusówkę 29.10.13, 20:15
      to trzymam kciuki zeby wam sie to w nic powaznego nie rozwineło. Zdrowia dla kociejstwa!!
      • alus59 Re: Mamy wirusówkę 29.10.13, 20:23
        Baaaaardzo mocne, mocne kciuki za wyzdrowienie wszystkich i mocne kciuki, żeby mój ukochany Gustawos niczego nie złapał smile smile
        • rapuntzel Re: Mamy wirusówkę 29.10.13, 20:45
          Zdrowia dla futerek i żelaznej odporności dla Guciola!
          • barba50 Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 00:13
            Gucio, Zawada, Gałka, Ksika i Lolka śpią spokojnie. Pepek oddalił się po zjedzeniu kolacji w sobie znanym kierunku. Hesiulą co i raz wstrząsa kaszel, męczy się moja kochana bidulka. Idę niebawem spać, wezmę futrałkę pod pachę do łóżka sad
            • niutaki Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 10:58
              biedna Hesiasad trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia i zeby reszta sie trzymala mocno.
              • yvi1 Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 11:33
                Duzo zdrowka dla kocikow i trzymam kciuki za odpornosc Gucia!
                A kysz,kysz wszystkie chorobska!
    • saga55-5 Jak sytuacja ? 30.10.13, 11:54
      Lepiej sierścinkom ?
      • barba50 Re: Jak sytuacja ? 30.10.13, 12:26
        Nie, jadę z dwójką - Heśką i Rudalonem. Kaszlą okropnie.
        • barba50 Re: Jak sytuacja ? 30.10.13, 14:21
          Oba z temperaturą, z tym, że u Hesi powyżej 40, u Rudalona ciut ponad 39. Za to Rudalon ma chyba gorsze gardło. Oboje na antybiotyku.
          Sama nie wiem co mam zrobić z Guciem. Odizolowanie nie wchodzi w grę, nie mam prawie gdzie, zresztą byłaby to dla niego "kara", której nie zrozumie i dodatkowy stres, a tego nie chcemy.
          Omamuniu https://forum.kocie-hospicjum.pl/images/smilies/030.gif
    • usia44 Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 16:48
      Myślami i sercem jestem z Tobą i ufam że będzie wszystko dobrze .
    • andy3458 Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 16:58
      Trzymam kciuki za wyzdrowienie futer i żeby żadne wirusy nie dopadły Gucieja.
    • elzbieta.24 Re: Mamy wirusówkę 30.10.13, 18:18
      Tak jak pozostali trzymam ile sił kciuki za zdrowie wszystkich futer.
      • barba50 Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 15:19
        Nie mam dobrych wieści sad Rudalon od wczoraj się nie pokazał, dziwne to bardzo, zazwyczaj trzyma się obejścia, a jak nie to przychodzi kilka razy na michę i mizianki. No fakt - micha może go nie interesować ze względu na gardło, ale mizianki????
        Z Hesią źle. Leży w jednym miejscu jak szmatka. Głośno oddycha, jadła chyba wczoraj. Wszystkie możliwe leki podałam, niestety muszę wyjść sama ze sobą do nowego lekarza. Trzymajcie za nas kciuki!
        Dobre choć to, że jutro nasza dr D. ma dyżur 10-17.
        • alus59 Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 18:33
          Kciuki są cały czas włączone
          • klaryma Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 18:34
            trzymam kciuki. Moze Rudalon obrazil sie ze zabralas go do lekarza?
            • olinka20 Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 19:46
              O kurcze sad
              Zdrowiejcie kociaczki!
              • barba50 Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 21:21
                Bure miauleństwo lepsze. Podeszło do miseczki i pojadło mokrego, pochrupało chrupek, popiło wody.
                Rudalona niestety nadal nie ma.
                • olinka20 Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 21:24
                  Rudalonku wracaj do Basi i ferajny, bo sie martwimy sad
                  • pi.asia Re: Mamy wirusówkę 31.10.13, 21:51
                    Uff, dobrze, że Hesiątko się lepiej czuje! Martwiłam się o nią i bałam otworzyć ten wątek.


                    Rudalonku, wracaj!
                    • barba50 Re: Mamy wirusówkę 01.11.13, 10:42
                      Kolejne dobre wieści. Hesia zdecydowanie lepsza, mniej kaszle, noc przespana spokojnie, antybiotyk zapodany, pierwszy (krótki) spacer odbyty. Teraz miauleństwo odpoczywa.
                      Pojawił się Rudalon. Zjadł, stęskniony i namolny, chyba w dobrej formie (zakaszlał krótko raz), też wziął lek, wymiział mnie tak jak on tylko potrafi i poszedł. Uff... Powoli odwołuję stan alarmowy, choć to pewnie nie meta suspicious
                      • zew-is Re: Mamy wirusówkę 01.11.13, 11:56
                        Świetne wiadomości smile Trzymam kciuki za dalsze szybkie zdrowienie!
                        • usia44 Re: Mamy wirusówkę 01.11.13, 12:48
                          Dzięki za dobre wieści !!!
                      • wladziac Re: Mamy wirusówkę 01.11.13, 16:27
                        dobrze że Rudalon się pokazał bo z leczenia byłyby nici,zdrówka dla Ciebie i całej cudnej kociej bandy
                        • mag_da53 Re: Mamy wirusówkę 02.11.13, 20:11
                          Barba, a co podajesz na podniesienie odporności? Ja przy 8 kotach mam problem, Immunodol nie wchodzi w grę ze względów finansowych (musiałabym kupić min. 4 opakowania po ok. 30 zł każde), za radą wetki podaje swoim Echinaceę rozpuszczona w wodzie, ale wydaje mi sie, że większość kotów ma po niej luźne stolce. Beta glukanu nie udało mi się kupić. U nas problemy z gardłem miał tylko Kuba - przeszło jak reką odjął po kuracji Enroxilem. Ponieważ Kuba nie pije (on je tylko mokre) i ma duże problemy z okiem kupiłam mu Lysine żel.
                          • barba50 Re: Mamy wirusówkę 02.11.13, 21:02
                            Nie podaję na odporność tym, których nic nie dopadło suspicious Mają dać radę sami. Dostaje oczywiście Hesiula i Gucio, przy czym Gucio ma "swój" lek - ludzki ImmunoUp (odpowiednik betaglukanu wycofanego z aptek), Hesia dostała kilka tabletek z lecznicy. Jako, że właściwie największym niebezpieczeństwem byłaby infekcja u Gucia, chciałam podać mu kilka zastrzyków z TFX-u. Niestety nie udało mi się go kupić w żadnej z aptek "od ręki". Zamawianie bez sensu, bo odebrać można by dopiero ok. wtorku, a do tego momentu mam nadzieję, że wirusówka pójdzie sobie precz.
                            Chociaż dzisiaj Hesia przeszła na nowy etap choroby - kicha, oczka łzawią (poprzednio kaszlała). No nic - dostaje leki i ma być dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka