lampka_nocna5 06.11.13, 23:23 Dostała rujkę, pierwszą w życiu. I wiecie co, Lucek, Casanova jeden, bezjajec, próbował dokonać gwałtu!!!! Zdjęłam go z niej, dobrze zrobiłam? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lisek.chytrusek Re: Tośki pierwszy raz 06.11.13, 23:42 No wiesz! Co im trochę bezpiecznej rozrywki żałujesz Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Tośki pierwszy raz 07.11.13, 08:36 o rany, noc nieprzespana, jakieś kociokwiki, miauki, gwałty pod stolikiem... teraz się uspokoiło, śniadanko grzecznie wcinane, zaraz pewnie pójdą spać po upojnej nocy, a ja półprzytomna do roboty... Odpowiedz Link
karple Re: Tośki pierwszy raz 07.11.13, 09:23 Łoj tam zaraz gwałty!!! Bezpieczne amory i tyle he he he Odpowiedz Link
niutaki Re: Tośki pierwszy raz 07.11.13, 12:18 hehe Rysiek tez kiedys chcial deptac Piszczalke.... Odpowiedz Link
salimis Re: Tośki pierwszy raz 07.11.13, 13:00 U nas wszystkie dziewczyny posterylizowane a Prysia nadal rajcuje Szymusia. Gdy widzi ją jak gania za laserkiem, nie może się oprzeć i dopada do niej w celu wiadomym Dzieci z tego nie będzie to i żaden grzech Odpowiedz Link
lampka_nocna5 sterylizacja 14.11.13, 16:40 o mamo, to już jutro; dzisiaj o 19 ostatni posiłek, potem tylko woda. I teraz tak: jak się schować przed wygłodzonym stadem dzikich zwierząt??? Tośka, jak się zdarzy, że pożrą w nocy wszystkie chrupki, potrafi przyjść do mnie, wleźć pod kołdrę, podrapać mnie pazurami, bo ona TERAZ jest głodna, co z tego, że 5 rano. I mam wstawać, karmić, i potem mogę łaskawie spać dalej. Wyprowadzić się na noc? Zamknąć w łazience o 20 dzisiaj i wyjść jutro punkt 11, bo 11.15 jestem umówiona na zabieg??? Plus do tego Szatanek (bo Lucek niejadek)???? Ale noc mnie czeka, ja piórkuję Odpowiedz Link
wladziac Re: sterylizacja 14.11.13, 19:18 dla mnie to też najgorszy moment a raczej najgorsze godziny,gorsze niż sama sterylka,jednego kota głodzę a pozostałe karmię w ukryciu w kąciku na parapecie na oknie na stole gdzie popadnie,za chwilę chowam jedzenie bo zbliża się głodny już szpiegun i wącha i niucha,w końcu biorę procha na spanie i niech się dzieje co chce byle dotrwać do ustalonej godziny,trzymam kciukasy żebyś przeżyła kocią głodówkę i za sterylkę Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: sterylizacja 14.11.13, 22:15 o matko, zaczyna się. Zaraz wpadną animalsi, bo znęcam się nad kociną. To naprawdę możliwe, że taki mały kotek tak miauczy??? Wydobywa z siebie TAKIE dźwięki??? niemożliwe.... Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Tośka już w depozycie 15.11.13, 11:26 ufff, nareszcie zawieziona, więc mogliśmy zjeść śniadanie - ja i koty moje... w akcie solidarności nikt nie jadł śniadania. To teraz tylko kciuki za Tośkę... Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Tośka już po 15.11.13, 12:35 wszystko poszło OK. Czekamy, aż się wybudzi Odpowiedz Link
wladziac Re: Tośka już po 15.11.13, 12:47 to teraz kciuki będą za wybudzenie i ciąg dalszy w domu,oby dzień i noc była spokojna a Tosia najgorsze momenty po wybudzeniu spokojnie przespała Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Tośka już po 15.11.13, 14:07 Udanego przebudzenia i mało przewrotek w stanie mało trzeźwym Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Tośka już po 15.11.13, 16:32 wlazła na łóżko, przykryła się kołdrą i puściła pawia. A świeżo pościel zmieniana... teraz śpi na dywaniku pod kaloryferem. Moja córuchna biedna... Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Tośka już po 15.11.13, 16:41 Biedactwo Tulenie dla malutkiej. Ma piżamkę? Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Tośka już po 15.11.13, 16:56 ma, pomarańczową w czarne łapki przeuroczą Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Re: Tośki pierwszy raz 16.11.13, 15:11 Pierwsza noc za name; Lucek warczy na Tośkę, najwyraźniej, to coś w pomarańczowej piżamce w łapki to nie jego dziewczyna Odpowiedz Link
lampka_nocna5 Lucek ciągle warczy 17.11.13, 12:09 biedne maleństwo, przeżyło stres, operację, wszystko ją boli, chciała się do swojego chłopaka przytulić, a ten na nią warczy i prycha, to już trzeci dzień!!!! Normalnie mu przywalę Odpowiedz Link