barba50
01.04.14, 11:57
wynik biopsji nie wykazał nic szczególnego. Tzn. jest zmiana, którą należy wyciąć, a potem dać wycinek do badania histopatologicznego. Wtedy będzie dopiero wiadomo.
Na razie powtórzyliśmy badania krwi, bo poprzednio wyszły nieciekawie. Zobaczymy kiedy Maciek będzie chciał ją operować. A tak w ogóle to jeszcze nie było takiej sytuacji jak dziś - Ksikula uciekła na piętro zanim wyjęłam transporter, potem broniła się wszystkimi pazurami przed zamknięciem. Była bardzo wystraszona i było mi jej autentycznie żal.