Z okazji "mania" nowego (starego) aparatu fotograficznego latam i pstrykam ucząc się przy okazji podstawowych możliwości. Na bardziej zaawansowane jestem niestety za cienka. Ale i tak się cieszę, że mam. Koty może mniej, bo zakłócam im spokojny sen...
Ksika (tak, tak - w torbie z ikei, na moich spodniach)
Lolka śpi na fotelu komputerowym
Pepek śpi na zielonej kanapie, ale samotnie
Gucio - trochę nas martwi, bo może nie jest to jeszcze nic groźnego, ale widzimy niewielkie pogorszenie w jego stanie i zachowaniu
Gałeczka śpi jak zawsze w naszej sypialni, z rzadka schodzi na dół, chyba żeby coś konkretnego przekąsić
Hesiula asystuje mi przy lapku
Rudalon śpi spokojnym snem
Plastuś podsypia nad miską czekając na posiłek
Buratino vel
Burek uśmiecha się do Zakątkowiczów
A ja pstrykam i pstrykam